-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pipi
-
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
elik,rozumiem,że to rozliczenie zrobione na poprzedniej stronie teraz jest takie jak powinno być,tak? Dla mnie to żaden problem,bo ja nie przepisuję tego,tylko klikam sobie prawym myszki i kopiuje,a potem na pierwszą wklejam,to cała moja praca.Ja bym sobie życzyła tylko takiej pracy/emotka by się przydała,ale ja nie mam w szybkiej odpowiedzi/.Napisz,czy mam to wkleić,to usunę to co jest na pierwszej stronie i wkleję to co powinnam. Hrabina deklarowała i wpłaci 5o zł jednorazowo.Napisała mi przedtem,że na domek tymczasowy,więc myślę,że trzeba rozumieć to tak,że na hotelik.Przeprasza wszystkich,że nie może więcej,ale ma na dogo jeszcze inne zobowiązania. -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
elik,rozumiem,że to rozliczenie zrobione na poprzedniej stronie teraz jest takie jak powinno być,tak? Dla mnie to żaden problem,bo ja nie przepisuję tego,tylko klikam sobie prawym myszki i kopiuje,a potem na pierwszą wklejam,to cała moja praca.Ja bym sobie życzyła tylko takiej pracy/emotka by się przydała,ale ja nie mam w szybkiej odpowiedzi/.Napisz,czy mam to wkleić,to usunę to co jest na pierwszej stronie i wkleję to co powinnam. Hrabina deklarowała i wpłaci 5o zł jednorazowo.Napisała mi przedtem,że na domek tymczasowy,więc myślę,że trzeba rozumieć to tak,że na hotelik.Przeprasza wszystkich,że nie może więcej,ale ma na dogo jeszcze inne zobowiązania. -
Bardzo dziękuję i będę czekać na zdjęcia,pozdrawiam.
-
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Wybacz,dziękuję.Już piszę sms do Hrabiny. -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Elik,proszę podaj na pw,nazwę Banku,Hrabina prosi./na moje pw/ -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
I ja chciałam zmienić tytuł wątku,ale od samego rana niestety nie mogę.Myślałam,że tylko u mnie coś nie tak,że komputer może zawirusowany. elik,Hrabina pisze,że potrzebny jest jeszcze jaki Bank.Jak możesz,to proszę o pw. -
No i wiem,dlaczego Kusy jest taki chudy,a je za trzech.Dziś raniutko obudził mnie odgłos wydawanych torsji.Zapaliłam światło,a to Kusy.Nie macie pojęcia jakie robale.Nie wiem co to za leki,po których pies ma robale.Z drugiej strony ucieszyłam się trochę,bo mam nadzieję,że to tylko to.Obawiałam się,żeby nie było to coś poważnego.Podałam szybko tabletki,jedna na 10 kg masy ciała,ja podałam mu dwie,mam nadzieję,że się nie przy truje,bo on waży 16,5 kg.Biedny,ciągle głodny,bo na pewno i tasiemca ma.Odrobaczałam go dwukrotnie jakiś miesiąc temu,nic nie rozumiem.Kiedyś była podobna sytuacja z moej mamy suczką.Robiła jej badania,bo pies jadł i chudł.Miała aż anemię,tak ją te robale żarły.Tylko,że ona nic jeść nie chciała a on ma apetyt.Zobaczymy,jak to będzie teraz.Nie mam jak pojechać za bardzo do miasta i to do Białegostoku bym musiała,żeby kupić jakiś lepszy środek.Może to na niego po prostu nie działa.Odrobaczany ANIPRAZOL-em. Po za tym,u nas zima trzyma,dziś sypie drobny śnieg,ale jest trochę cieplej.Martwię się Jamnisią. . . . .
-
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Hrabina,pisze do mnie,że "zniknęła" z dogomani i prosi o nr konta.Elik.proszę podaj do mnie na pw,a ja przekażę sms-em Hrabinie. -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Hrabina,pisze do mnie,że zniknęła z dogomani i prosi o nr konta.Elik.proszę podaj do mnie na pw,a ja przekażę sms-em Hrabinie. -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Elik,uprzedziłaś mnie z dobrą wiadomością.Tak,tak,tak,pojechały.Foksia,jak ją niosłam do samochodu,o mały włos nie wyskoczyła mi z rąk.Ale udało się i w pięknym,bardzo dużym kontenerku pojechała.PatiC była ze swoimi psami i jak wypuściła je na siusiu,Foksia już w kontenerku warczała na psy/piękne i bardzo dobrze wychowane/. [SIZE="6"][COLOR="#ff0000"]PIĘKNE,Z CAŁEGO SERCA DZIĘKUJĘ :loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi:[/COLOR][/SIZE] -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[quote name='zachary']Pipi, Foksia się wymarzła na mrozie to i z lubością śpi w wełnianym pledzie ile wlezie.Teraz przed nią droga do lepszego zycia.Tylko jak Ty ją z tego pledu wyciągniesz? Moze się wystraszyć,ze ją wyrzucasz.Bardzo uwazajcie, aby nie dała nogi z auta...Szkoda by było...[/QUOTE] Ona rano była zaspana,odniosłam wrażenie,że jak w końcu usnęła,to ja ją obudziłam i nie chciało jej się wychodzić.Ale jest wszystko ok,potem wyszła do mnie,tuliła się i troszkę zjadła.Kłuciła się nawet z Moną i Polą.Jak je wypuściłam na siusiu,one pobiegły pod swój kojec,a tam zajęte.Zaczęły warczeć na siebie.Foksia wrzeszczała,tak jakby to było jej miejsce od zawsze,a tu intruzy jakieś.Ona mnie się nie boi i nie będzie problemu,sama wyjdzie do mnie,jestem pewna.Nie martwcie się,wszystko jest dobrze. Nie pomyślałam tylko o tym,żeby napisać o pasku na szyję i o smyczy,bo ja nie mam.Wczoraj smycz i pasek oddałam dla Jamnisi.Została mi jedna smycz.ale muszę ją mieć dla Kusego.Zaraz będę dzwoniła do PatiC,żeby coś wzięła ze sobą. -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Foksia,całą noc spała w budzie szczęśliwa.Raniutko poszłam zobaczyć,jak się miewa,podeszłam blisko kojca,zagadałam i przestraszyłam się,bo nie pokazała nawet mordki.Dopiero jak weszłam do środka,łaskawie pokazała łepek,ale nie wyszła do mnie.Pogłaskałam,a ona oddaliła się w głąb budy i schowała się pod taki wełniany pled/dostałam kilka takich od alik54/.Wystawał jej tylko kawałek ogonka.Ja pomyślałam w pierwszej chwili jak podeszłam do zagrody,że wyszła może górą,ale jej tam dobrze i kochana jest,bo nie uciekła.Dałam jej troszkę jeść,pomyślałam,że do wieczora strawi jak tak malutko dostanie.Nie wiem czy dobrze zrobiłam,ale będzie głodna,a tyle ją dziś jeszcze czeka.Mam nadzieję,że nie będzie wymiotować.Teraz obserwuję przez okno,ale nie widać jej na zewnątrz.Ona biedna pewnie odsypia nareszcie te tułaczki.A Mona z Polą szczęśliwe w korytarzu.Nie będą zachwycone,jak wrócą wieczorem do budy,bo widzę,że bardzo im się podoba siedzenie w domu.Może dopuki nie zrobi się cieplej,już zostaną w domu? -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Foksia,całą noc spała w budzie szczęśliwa.Raniutko poszłam zobaczyć,jak się miewa,podeszłam blisko kojca,zagadałam i przestraszyłam się,bo nie pokazała nawet mordki.Dopiero jak weszłam do środka,łaskawie pokazała łepek,ale nie wyszła do mnie.Pogłaskałam,a ona oddaliła się w głąb budy i schowała się pod taki wełniany pled/dostałam kilka takich od alik54/.Wystawał jej tylko kawałek ogonka.Ja pomyślałam w pierwszej chwili jak podeszłam do zagrody,że wyszła może górą,ale jej tam dobrze i kochana jest,bo nie uciekła.Dałam jej troszkę jeść,pomyślałam,że do wieczora strawi jak tak malutko dostanie.Nie wiem czy dobrze zrobiłam,ale będzie głodna,a tyle ją dziś jeszcze czeka.Mam nadzieję,że nie będzie wymiotować.Teraz obserwuję przez okno,ale nie widać jej na zewnątrz.Ona biedna pewnie odsypia nareszcie te tułaczki.A Mona z Polą szczęśliwe w korytarzu.Nie będą zachwycone,jak wrócą wieczorem do budy,bo widzę,że bardzo im się podoba siedzenie w domu.Może do puki nie zrobi się cieplej,już zostaną w domu? ;) -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Foksia,całą noc spała w budzie szczęśliwa.Raniutko poszłam zobaczyć,jak się miewa,podeszłam blisko kojca,zagadałam i przestraszyłam się,bo nie pokazała nawet mordki.Dopiero jak weszłam do środka,łaskawie pokazała łepek,ale nie wyszła do mnie.Pogłaskałam,a ona oddaliła się w głąb budy i schowała się pod taki wełniany pled/dostałam kilka takich od alik54/.Wystawał jej tylko kawałek ogonka.Ja pomyślałam w pierwszej chwili jak podeszłam do zagrody,że wyszła może górą,ale jej tam dobrze i kochana jest,bo nie uciekła.Dałam jej troszkę jeść,pomyślałam,że do wieczora strawi jak tak malutko dostanie.Nie wiem czy dobrze zrobiłam,ale będzie głodna,a tyle ją dziś jeszcze czeka.Mam nadzieję,że nie będzie wymiotować.Teraz obserwuję przez okno,ale nie widać jej na zewnątrz.Ona biedna pewnie odsypia nareszcie te tułaczki.A Mona z Polą szczęśliwe w korytarzu.Nie będą zachwycone,jak wrócą wieczorem do budy,bo widzę,że bardzo im się podoba siedzenie w domu.Może do puki nie zrobi się cieplej,już zostaną w domu? ;) -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Foksia,całą noc spała w budzie szczęśliwa.Raniutko poszłam zobaczyć,jak się miewa,podeszłam blisko kojca,zagadałam i przestraszyłam się,bo nie pokazała nawet mordki.Dopiero jak weszłam do środka,łaskawie pokazała łepek,ale nie wyszła do mnie.Pogłaskałam,a ona oddaliła się w głąb budy i schowała się pod taki wełniany pled/dostałam kilka takich od alik54/.Wystawał jej tylko kawałek ogonka.Ja pomyślałam w pierwszej chwili jak podeszłam do zagrody,że wyszła może górą,ale jej tam dobrze i kochana jest,bo nie uciekła.Dałam jej troszkę jeść,pomyślałam,że do wieczora strawi jak tak malutko dostanie.Nie wiem czy dobrze zrobiłam,ale będzie głodna,a tyle ją dziś jeszcze czeka.Mam nadzieję,że nie będzie wymiotować.Teraz obserwuję przez okno,ale nie widać jej na zewnątrz.Ona biedna pewnie odsypia nareszcie te tułaczki.A Mona z Polą szczęśliwe w korytarzu.Nie będą zachwycone,jak wrócą wieczorem do budy,bo widzę,że bardzo im się podoba siedzenie w domu.Może dopuki nie zrobi się cieplej,już zostaną w domu? ;) -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Foksia,całą noc spała w budzie szczęśliwa.Raniutko poszłam zobaczyć,jak się miewa,podeszłam blisko kojca,zagadałam i przestraszyłam się,bo nie pokazała nawet mordki.Dopiero jak weszłam do środka,łaskawie pokazała łepek,ale nie wyszła do mnie.Pogłaskałam,a ona oddaliła się w głąb budy i schowała się pod taki wełniany pled/dostałam kilka takich od alik54/.Wystawał jej tylko kawałek ogonka.Ja pomyślałam w pierwszej chwili jak podeszłam do zagrody,że wyszła może górą,ale jej tam dobrze i kochana jest,bo nie uciekła.Dałam jej troszkę jeść,pomyślałam,że do wieczora strawi jak tak malutko dostanie.Nie wiem czy dobrze zrobiłam,ale będzie głodna,a tyle ją dziś jeszcze czeka.Mam nadzieję,że nie będzie wymiotować.Teraz obserwuję przez okno,ale nie widać jej na zewnątrz.Ona biedna pewnie odsypia nareszcie te tułaczki.A Mona z Polą szczęśliwe w korytarzu.Nie będą zachwycone,jak wrócą wieczorem do budy,bo widzę,że bardzo im się podoba siedzenie w domu.Może dopuki nie zrobi się cieplej,już zostaną w domu? -
faalka,Krecia żyła na wsi,musiała sobie radzić,żeby przeżyć,a bieda wszystkiego nauczy.W dodatku wie,że wygrała los na loteri i stara się,żeby Twojej Mamie wynagrodzić.Pozdrawiam i dziękuję za Krecika,a dla niej buzi w noseczek.
-
faalka,Krecia żyła na wsi,musiała sobie radzić,żeby przeżyć,a bieda wszystkiego nauczy.W dodatku wie,że wygrała los na loteri i stara się,żeby Twojej Mamie wynagrodzić.Pozdrawiam i dziękuję za Krecika,a dla niej buzi w noseczek.
-
No właśnie agaciaaa,ruszyło i to dwa psy w dwa dni.Gdyby tak szło dalej? Rozmawiałam telefonicznie z evelin i stwierdziła,że jednak trzeba ogłaszać,Jamnisia jest tego najlepszym dowodem.Niooo i wychodzi,że to prawda.Oby wszystko było dobrze.Jeszcze telefonu nie miałam,ale jak pani nie dzwoni,to chyba jest ok?Może jutro zadzwoni.
-
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Jestem i Foksia już u mnie w kojcu.Mona i Pola pogościują się dzisiaj w sieni.Tam jest posłanko,bo w te mrozy Misio w nocy śpi w sieniach?/w korytarzu/.Misiek dziewczynki przywitał bardzo grzecznie,tylko one nawarczały na niego i była maleńka szczepa,ale już opanowana. Elik dzwoniłaś do mnie przed chwilą i fajnie,że się pomyliłaś,bo sobie porozmawiałyśmy przynajmniej.Masz bardzo miły i młody głos. Ok,to jutro czekam z Foksią na PatiC.O jejku,jak fajnie.Dwa psy,w dwa dni.Dziś Jamnisia,jutro Foksia.Oby tak dalej.Ech. . . . . -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[quote name='enia']Dziewczyny, stałych deklaracji póki co nie mogę, ale zrobię bazarki na sterylizacje foksi.[/QUOTE] enia,jak zwykle niezastąpiona,dziękuję. -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Tydzień.to faktycznie dużo czasu,ale z drugiej strony jak by nic się nie wydarzyło i nie było by tej całej tak szybkiej akcji i musiała by żyć na tym śniegu bóg wie ile? Ja Foksię oczywiście,że odłowię i przetrzymam.Nie będę zresztą musiała,bo ona mnie zna i się nie boi.Jak już ustalone będzie,że na pewno pojedzie,to idę,biorę piesa na smycz i do tego spichrza zamknę i po prostu nie wypuszczę,niech sika czy co tam robi. Nie wiadomo w sumie co robić,bo evelin może zawieść gratis,z tym,że to cały tydzień jeszcze,ale może jakoś wytrzymamy.Pogadam z gościem,to może swojego jakiegoś chlewka użyczy,jak już powiem,że za tydzień na bank pojedzie.Ciotki,decydujcie.To może elik się wypowiedz,bo prawdę mówiąc,to Ty prowadzisz całą akcję. -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Chyba Hrabina daje 50 zł.Tylko nie pamiętam,czy już wliczone jest.Dowóz oferowała evelin.Ciocia odezwij się,proszę. A gdzie jest hotelik? -
Dzięki Randa,jestem cała roztrzęsiona i jakaś zakręcona.Mam takie mieszane uczucia,ale pozytywne.No właśnie,zadał sobie tyle trudu.Ja domyślam się,że pan mieszka w Białymstoku,ale pochodzi z Siemiatycz i może akurat jechał do mamy?.Jak się kogoś widzi pierwszy raz,trudno o wszystko wypytać.Wrażenie jednak odniosłam pozytywnie.Zobaczymy. . . . Wydałam i jestem spokojna,tylko trochę żal.Nie ja tu jednak jestem ważna. . . . .