Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. Ciociu evita,dziękuję:multi::multi:
  2. [quote name='Szarotka']Wszystkie zdjecia Foksi z pierwszej strony zniknely :([/QUOTE] Właśnie przed chwilą widziałam,ale ja nie mam pojęcia dlaczego.Może moda zapytać? Dla mnie,to tak dogo chodzi,że chyba komputer wyłączę,bo już nerw mną targa.Nigdzie wejść nie mogę. . . .:mad::mad: a,jak coś napiszę,zatwierdzić odpowiedzi nie chce.Czy macie to samo???? Ale u mnie sypie,sypie,sypie. . . . . .. . . . .śnieg
  3. [quote name='Jota']Pipi, przepraszam,że na tym wątku - wszystkie zdjęcia Foksi zniknęły z jej wątku - czy możesz zajrzeć?[/QUOTE] już tam idę. . .
  4. [quote name='evita.']Tak sobie myślę- że wymarzony domek dla delikatnej i wrażliwej Jamnisi to taki u boku jakiejś spokojnej starszej pani, która będzie miała czas dla suni i wykaże chociaż minimum cierpliwości i zrozumienia na początku. Spróbuję "pod takim kątem" zrobic Jamnisi allegro ;). Pipi- u Was też była wczoraj taka mała odwilż ? U mnie w nocy było coś koło 0 stopni. Pierwsza taka "ciepła" noc od dłuższego czasu...[/QUOTE] Odwilży nie zauważyłam w tym śniegu,ale fakt,ciepełko.Nawet piece po nocy cieplutkie.Teraz sypie śnieg,ale zamieci tak jak wczoraj nie ma.Wczoraj,jak zaganiałam towarzystwo do domu,Alutka za nic w świecie nie chciała wejść.Rano,wychodzę,a ona z Azulkiem w budce siedzi.Nie przyszło mi do głowy,że tam może być i dwa razy wstawałam jak głupia i wrzeszczałam,czyli wołałam,a jej nie było.Noc nie przespana,zupełnie nie potrzebnie.Takie szopki mi czasem robią.Uśmiałam się,bo zadowolona wylazła z tej budki.Opiekunka jedna. . . . . evita,masz rację,Jamnisi potrzebny jest ktoś,kto ją pokocha i nie będzie zostawiał samej w domu.Najlepiej by było żeby do starszych ludzi,bo ona lubi spokój.Nawet jak psy się bawią,to nie bardzo chce uczestniczyć.Ona siedziała by na kolanach najchętniej.A w ogóle,to lubi przez okno patrzeć i spać,no i oczywiście jeść.Ona jak nie zje od razu swojej porcji,to tak pilnuje,że żaden pies nie podejdzie do jej miski.Ja nie zabieram,bo przynajmniej ma zajęcie.
  5. Aza jest tutaj [url]http://www.dogomania.pl/threads/128124-PrzygarneA-am-chore-bezdomne-psiaki-z-pola-na-dt-bA-agam-o-wsparcie-karmAE/page110[/url] i jeszcze na następnej stronie. Ciocia evelin,gdybyś mogła wrzucić ją na pupile,byłoby wspaniale.Tam ponoć dużo ludzi zagląda.Z góry dziękuję;)
  6. [url]http://lh3.ggpht.com/_lf4rdVxEz_w/S1SFWsK4IxI/AAAAAAAALfI/r2yu-NbHHWU/s640/IMG_0722.JPG[/url] co za spojrzenie,taki skupiony,biedaczek elik,dziękuję Ci za niego jest śliczniutki,jak ktoś mógł go wyrzucić,no nie rozumiem. . . .
  7. O,jejku elik,nie pytaj,to Ty robisz za księgową,no tak,czy nie? Ciocie,kochane,dziękuję i przepraszam,że nie mogę wspomóc grosikiem,ale jestem tu cały czas z Wami.
  8. Evita,przepraszam,przypomniałam,że raz już pytałaś o Jamnisię,ale jakoś zapomniałam.Ona jak stamtąd wróciła,to spała i się trzęsła,ale nie powiedziała mi dlaczego,czy ze szczęścia,że już znowu w domu i odsypiała stres,czy było jej tam dobrze sikać,walić kupy i wygryzać tapicerkę w drzwiach i nie była szczęśliwa,że wróciła do domu.Oczywiście żartuję,myślę,że skoro tam zachowywała się nie poprawnie,to dlatego,że nie chciała siedzieć 10 godzin sama,w obcym domu i jak wróciła,to odsypiała.Tylko nie wiem dlaczego się trzęsła?,może z zimna,bo było nie było,w bloku posiedziała cały tydzień,a u nas nie za ciepło,bo max.10 - 12 stopni,na plusie oczywiście. Teraz jest ok.Jamnisia jest,a tak jakby jej nie było.Ona szczęśliwa jest,jak ją inne psy na fotel wpuszczą,to od wyjścia,do wyjścia na podwórko, z niego nie schodzi.Ona u mnie nie sprawia w ogóle problemu.Jednak wiem już,że nie może iść do domu,gdzie będzie musiała być sama i to tak długo jak u tej pani.
  9. [quote name='Cantadorra']Podaje poprawny link: [URL="http://www.dogomania.pl/../178697-PREZES-onek-z-dysplazjAE-i-zanikiem-miAE-sni-ZBIA-RKA-NA-LECZENIE"]http://www.dogomania.pl/threads/1786...KA-NA-LECZENIE[/URL][/QUOTE] U mnie też nie działa
  10. [quote name='enia']Oooo to solidni kurierzy -nikt na wsi im nie pomógł odkopać samochodu??? Kusego postaw przed drzwiami teraz :) jak Aza?[/QUOTE] A no nikt nie pomógł,chodzili od domu,do domu,ale każdy mówił,że specjalnie traktora wyciągac nie będzie. Aza,biega za psami,jest kochana.Trochę mnie się boi,ale jak wezmę na ręce,to już dobrze.Popiskuje,postękuje wtedy jak mały niedźwiadek.
  11. Tak,to prawda,przynieśli karmę na plecach,bo zakopali się biedaki i nikt nie pomógł się wydostać.Sami łopatami odgarniali zaspę i jakoś się wydostali.Nieśli te wory przez całą wieś,czerwoni,zmarznięci jak sople.Zapraszałam na gorącą herbatę,ale nie chcieli,powiedzieli,że wolą nie ryzykować,jak psy usłyszeli.Tyle tego dobrego,że mam nadzieję nikt mnie tu nie napadnie,he,he. :loveu::loveu: [COLOR="#ff0000"][SIZE="4"]Kochana ellig,bardzo dziękuję.Miło było porozmawiać,cieszę się bardzo :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:[/SIZE][/COLOR]
  12. Eniu,jesteś kochana,dziękuję :multi:
  13. Oj,dobrze,dzięki,zanęcaj dalej Jota. kabaja i elik,wielkie dziękuję :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  14. Jestem i ja,będę kibicować szorściaczkowi.Śliczny jest
  15. Jota,jesteś kochana,bardzo dziękujemy :multi::loveu::loveu::loveu::loveu:
  16. Zastanawiam się,czy ja dotrwam do końca tej zimy i myślę sobie,że jak przeżyję,to już dalej pójdzie z górki.Przyjdzie wiosna,potem lato i żyję nadzieją,że uda mi się jak najwięcej tych biedaków oddać dobrym ludziom i pomyślę wtedy o przeniesieniu się gdzieś indziej.Jest takie jedno miejsce,gdzie być może uda mi się inaczej pomagać zwierzętom.Nie mogę tylko tam pojechać z taką ilością psów jaką mam w tej chwili.Ale to jeszcze nie czas i pora o tym mówić.Jeszcze do tego kiedyś tu wrócę,obiecuję.Na razie muszę przetrwać zimę.Dzisiaj mam tu prawdziwy 'koniec świata".Jest taka zamieć,że nie wiem jak po wodę się przebiję przez podwórze.Nie ma nawet co odśnieżać,bo taj wieje i sypie,że w jednym miejscu odśnieżone i jak kilka kroków pójdę dalej,to tam gdzie odśnieżyłam,prawie już nic nie widać.Mówię wam koszmar.Ale nic to,aby do wiosny,dobrze,że już mniej niż więcej,uffff.
  17. Do pana wójta nie chodzę już dawno.Nie ma o czym gadać.Jeśli będę zgłaszała,że tu czy tam pies,albo podrzucił mi ktoś,to powie,żebym złapała,zadzwoniła,a on wyśle ekipę i zajmie się pieskiem.Jak się zajmie,wszyscy tu wiedzą,tylko nikt w oczy nie powie,bo nie chce się narazić.Pan wójt podatki umarza przecież i takie tam inne sprawy. . . . . Pan wójt odpisał ponoć na pismo z TOZ-u,w którym zapytali jak rozwiązuje w Gminie problem bezdomności zwierząt,że u niego nie ma takiego problemu.No i co?Wszyscy ludzie mówią,że jak ktoś zgłasza do wójta,że np.psy się wałęsają i zagrażają ludziom,to zaraz nie wiadomo jak i nie wiadomo gdzie psów po prostu nie ma.Jak,co,to tylko ludzie się śmieją.Nie ma o czym mówić.Ja Urząd Gminy omijam z daleka,choć znalazło by się kilka spraw do załatwienia,ale nie idę tam,bo jak wchodzę,to tak wieje chłodem,że wolę tego nie widzieć.W sklepach gminnych,też panie z "łaską" mnie obsługują.Wszyscy gniewają się na mnie,a za co?,chciałabym to wiedzieć,mogę tylko się domyślać.Aj,szkoda słów. Już po tym,co tu napisałam,to w ogóle nie wiem co mnie czeka.Ale mam to w nosie.Nie muszę tam chodzić,a jak umrę,to mam obiecane,że pochowa mnie rodzina w mieście.
  18. [quote name='agaciaaa']Pipi, troszke optymizmu!!! ;) Jakby nie patrzeć, szczeniaki szybciej znajdują domki- więc trzymajmy kciuki, żeby Azunia jak najszybciej mogła grzać dupkę w nowym kochającym domku![/QUOTE] Tak,ja wiem o tym,tylko,że Płomyk i Alutka też były szczeniaczkami i się "starzeją",a domciu niiiiima. Li1,ja na policję nie mam co zgłaszać,bo policjant przyjedzie jak zwykle ten sam,dzielnicowy i powie do mnie,"nie trzeba było brać,tylko wyrzucić tak jak on,a co ja zrobię".U nas,jak się dzwoni na policję w takich sprawach,to przysyłają dzielnicowego,a on jest taki,że jak kobieta zgłosiła do niego,że jałoszki stoją na śniegu,to pojechał i owszem do gospodarza,ale powiedział mu,kto zgłosił i kobieta ma teraz przykrości od faceta,przestępuje jej drogę,grozi,a ona w ciąży jest i tylko płacze i powiedziała do mnie,że więcej nigdy nie będzie się wtrącała,nawet o swoje dzieci się obawia,że może skrzywdzić.Tego jaki tu stosunek do zwierząt jest i jakie układy, nie da się opisać, to trzeba o tym na własnej skórze doświadczyć.Ja już się uodporniłam,ale jak opowiadam komuś,to ciężko uwierzyć.Ponieważ czytają wszyscy i władza na pewno też,nie będę sypać przykładami,bo jeszcze życie mi miłe.Powiem Wam tylko tyle,że nie jestem tu akceptowana i gdyby nie było prawa na tym świecie,to dawno by mnie stąd wyrzucili.Oczywiście nie wszyscy,bo są tu fajni ludzie,którzy mnie rozumieją i mogę na nich liczyć zawsze i ja staram się pomóc jak mogę i dzięki Bogu ,że tak jest,bo łatwiej żyć.Większość jednak nie stara się nawet mnie zrozumieć,mają swoje zasady i chociaż bardzo się staram,nie mają o czym ze mną rozmawiać.Ja nie tęsknę,ale chciałabym,żeby nie czytali i nie interesowali się moim życiem,skoro mnie nie akceptują i potępiają.
  19. O,matko kochana,tyle tych ogłoszeń,agaciaaa,DZIĘKUJĘ BARDZO, IZA,DZIĘKI,jesteście kochane,tylko tyle pracy,a ja wiem,że nikt nie zadzwoni.Zobaczcie ile zawsze tych ogłoszeń i nic.Aj,nie przejmujcie się i wybaczcie mój pesymizm.Oczywiście,że jestem szczęśliwa i bardzo wdzięczna,dziękuję,nie wiem co bym bez Was zrobiła.I te bazarki i karma,tyle pomocy,DZIĘKUJĘ. Szkoda tylko,że Ci,tu,którzy czytają,z zazdrości pewnie,podrzucają mi jeszcze,żeby mi się nie nudziło,ehhhhhhhh!!!!
  20. agaciaaa,jesteś kochana :loveu::loveu::loveu::multi: , DZIĘKUJĘ
  21. [quote name='Jota']Elik, zrobiłam dzisiaj jednym przelewem wpłatę na hotelik Foksi na m-c luty i bazarek enii.[/QUOTE] bardzo dziękujemy :loveu::multi:
×
×
  • Create New...