Jump to content
Dogomania

ocelot

Members
  • Posts

    26100
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ocelot

  1. W srodę wizyta, w czwartek relacja
  2. Ale trzeba wierzyć, że a nuż zajrzy i pokocha Kena
  3. Musi być dobrze, dziś wizyta
  4. Malutka wytrzymaj jeszcze troche, proszę
  5. Dodam jeszcze, że za tym muszą oczywiście iść pieniądze z Urzędu Miasta, założenie jest takie, że efekty będą widoczne za kilka lat w postaci mniejszej liczby bezdomnych zwierząt w mieście. Założenie jest takie, że schronisko naszej wielkości wystarczy na cały powiat., a nie tylko na miasto i najbliższe gminy. Ogłoszono przetarg (rocznie zabiegom ma być poddanych 162 psy), złożył papiery jeden wet i wygrał. Na razie od listopada 2007 niewiele tych zwierząt poddano zabiegom i czasami dochodzi do sytuacji, że ktos nie może upatrzonego psa adoptować, bo ze 150, ok. 20 jest do adopcji, ale myslę, że niedługo wszystko zmieni się na lepsze. Program na lata, ale chyba założenie jak najbardziej słuszne.
  6. Tak teoretycznie nie może wydać zwierzaka bez tego. Ma to też minusy. Oczywiście wyjątkiem są szczeniaki. Uregulowane jest to ustawą Rady Miasta. Czyli uderzyć trzeba na sesję, Rada Miasta, pisma, itd. Teraz jest podjęta próba by Rada Miasta uchwaliła obowiązek czipowania psów mieszkańców Tomaszowa Maz. Jak bardzo jest potrzebne to postaram sie poszukać tej uchwały Rady Miasta.
  7. Cieplej na pewno i zasłonki, i ocieplenie.
  8. Nie oddadzą, bo nie mogą w tej chwili bez zabiegu i czipu;)
  9. Dokładnie nawet już niecałe dwa dni
  10. [quote name='enia']a on jest kastrowany? i jaki ma stosunek do innych psiaków?[/quote] Na dniach ma być, jest jako jeden z pierwszych w kolejce do zabiegu
  11. Faktycznie jest tam jedno takie iejsce, Aga jak zajrzy na wątek to na pewno zmieni Dzwoniłam do kier. prosiłam, żeby nie wydał HS przypadkowej osobie, ale czy nie wyda... Zobaczymy, na razie kwarantanna.
  12. Nie wiem co powiedzieć, chylę czoło
  13. Może będzie dobrze, ale uświadom jej proszę, że to może, nie musi być trudna adopcja. Prawdopodobnie trzeba będzie dożo serca, pracy i uporu włożyć w ułożenie benia.
  14. A może na tej stronie pojawiają się ci co chcieliby mieć? To jego sznasa
  15. Ten obserwator to jedyna na razie nasza nadzieja
  16. Oby, bo cienko widzę jej los
  17. Na tomaszowski wątku pisałyśmy, suni terrierkowatej, Skoczkowi i małemu kudłaczowi na razie;)
  18. Z tego co obiło mi się o uszy to bodajże w ekonomiku mają jakieś wymagane prace na punkty. Między innymi właśnie schronisko, ale nie wiem jak to w praktyce wygląda.
  19. Pozwolę sobie wkleić część maila, jaki dostałam od nowej rodziny Balbiny - na razie nie ma jeszcze nowego imienia... : "W podróży Sunia była spokojna, ale trochę ,,Ciapa"jak upadła przy hamowaniu tak siedziała. Przyjechaliśmy obwąchała okolice budy i natychmiast się do niej schowała. Dostała miskę , ale poszła spać sprawiała wrażenie jakby chciała tam również jeść. Pół godziny temu zaczęła biegać przy płocie i pierwszy raz szczekać:-)Kiedy wyszłam do niej z jedzeniem schowała się za iglaki, ale niepewnie przyszła i zjadła. Strasznie głodna była. Na drugą miskę już sie cieszyła skakała i biegała. Chyba wszystko idzie w dobrą stronę:-)" Teraz czekam na jeszcze lepsze wieści. Iza do Folen napiszę, ale wieczorem, albo jutro, jak mi rodzina się trochę rozlezie,pójdzie spać, albo co...
  20. Dawaj wszędzie. Zuza a zrobisz ogłoszenia dla trzech tomaszowskich psiaków?
  21. Koledzy domki znleźli
  22. A znacie kogos kto porobiłby kilku psiakom ogłoszenia na różnych portalach? Bo mi najbardziej szkoda młodziutkiej suni terrierkowatej, bardzo płacze, jak sie odchodzi od boksu, Skoczka - desperata, który dwa razy uciekł ze schroniska, tego małego, kudłatego i oczywiście Ediego? Wszystkich psin szkoda, ale te mi spać nie dają
  23. Izunia i Wanda macie rację. Edukować, edukować i jeszcze raz edukować. szkoły tomaszowskie niektóre robią zbiórki na rzecz naszego schroniska, przychodzą na wycieczki, kierownik chodzi na pogadanki. Przydałby się jeszcze ktoś z towarzystwa naszego, ale tam na 15 osób udzielają się trzy. Ja dzisiaj podczas rozmowy z jedną z pań zachowałam się już niegrzecznie przerywając i kończąc rozmowę, bo większych, bo ciągle tych samych bredni nie mam siły słuchać. Tow. zrobiło plakaty zapraszające do współpracy, ale chętni się nie zgłosili, no może jeszcze się zgłoszą. Nam potrzeba w tej chwili osób dorosłych, przede wszystkim chodzi o spacery z psami. Są dwa warunki kierownika, całkiem sensowne: 1. cały boks, czyli chociaż jeszcze jedna osoba. 2. Osoby pełnoletnie. Mimo szczerego zapału i chęci na spotkania do szkół nie pójdę, bo wiadomo u mnie urlop tylko wchodzi w rachubę, a ten oszczędzam na wypadek choroby dzieci, albo Babci, ktora nimi się w czasie mojej nieobecności zajmuje. Niestety ja cierpię na chroniczny brak czasu. jak Staś podrośnie to mam nadzieję, że chociaż to się na lepsze zmieni;)
×
×
  • Create New...