A na poprawę humoru z rana wieści o chorej Balbinie-Zuzi :
"Leki cały czas bierze,humor jej cały czas dopisuje skacze chce się bawić, a w nocy ma niekończący się szczek chyba trzeba będzie ja w garażu zamykać bo sąsiedzi w lato przy otwartych oknach będą się buntować:-)Za parę dni będzie miała badania znowu."
Nie wiem niestety o to się nie spytałam, zawsze jest tyle spraw, że czasami mi coś ucieknie. Ale do sterylizacji, kastracji idą te najbardziej adopcyjne, czyli najmłodsze, najładniejsze, rasowe i te co najkrócej w schronisku.
Anetko na dniach chcemy załatwić transport dla dwóch suczek z naszego schronu, trochę gonimy w piętkę. Jeśli możesz to napisz do kogoś może Z Poznania? I oczywiście napisz w tyt., że zbieramy na transport.