-
Posts
26100 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ocelot
-
Grubolek to taki statyczny pęd uprawia;), ale wielce urokliwy;)
-
Czyli Żabcia w pędzie;)
-
guniu ja to wszystko rozumiem, chętnie Wam pomogę łapac sunię, ale ze mną ciężko jest się umówić, nie każdy weekend mam wolny, a nawet jak mam to nie mam pewności czy któreś z dzieci mi się nie rozchoruje. w niedziele standardowo staram sie być w schronisku, sobota jest dla moich dzieci, ale jak tylko bedę mogła pomóc to sie postaram. technikowi nie ufam, bo za duzo się nasłuchałam i już. Myślę, że Żółtek jest w gorszej w tej chwili sytuacji i jemu trzeba pomóc jak najszybciej. Chocby jakies przytulisko, albo hotel, albo płatny DT.
-
[quote name='ZUZANNA11']Do Emira? Hhmm... oni pamiętają mnie jeszcze z akcji mikrusowej. Nie wiem czy chcieliby mi pomóc.[/quote] a może spróbuj? Powiedz, że będzie uspiony, zresztą ja słyszałam inne plotki, ale że nie sprawdzone to nie chcę powtarzać, ale znacznie gorsze niż uspienie
-
Ok. nie jestem przekonana, ale nawet jak jest dużo wolontariuszy to i tak wsystkie psy nie wychodzą na spacer.
-
DYZIO - pojechał do Holandii. Tam czeka na niego dom.
ocelot replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
Dyzio jest bardzo zagubiony w schronisku. -
Nie będę dyskutować, ale jesli schronisko, to może jakieś przyjazne przytulisko jesli ktoś zna? Paluch Zuzanna i 2000 psów? Przecież on tam zginie w tłumie.
-
[quote name='gamoń']Aga nikt nie chce psiaka na siłę wcisnąć na Paluch ( choć z tego co czytam w Tomaszowie w schronie pełno chorób a na Paluchu nie.) W Tomaszowie usypia się psy a na Paluchu -nie.Ja mogę dać mu kilka dni na szukanie Dt ale nie więcej .Znasz moją sytuacje (mała chmara mordek) Tylko chyba to było by lepsze od uśpienia o którym wspominane jest na wątku.[/quote] Zaraz zaraz, mogę sporo złego powiedzieć o tomaszowskim schronie, ale nie to, że psy chorują, czy są usypiane. Chorują szczeniaki, jako najsłabsze, a nie dorosłe psy. Dalej w Tomaszowie się młodych, zdrowych psów nie usypia, przed uśpieniem starszych, albo agresywnych psów weterynarz dlugo się wacha, czasami nawet za długo. U nas gamoń niechętnie weterynarz nawet lepy miot usypia, więc chyba akurat to pomyłka.
-
[quote name='maggiejan']Agnieszko ta sytuacja jest po prostu niewiarygodna, a nieodpowiedzialne postępowanie Dalenki szokujące... Jeśli nie chcecie same założyć organizacji to może wejdziecie w kooperację z jakąś istniejącą i niech ta organizacja podpisze normalną umowę ze schronem na branie pod opiekę tamtejszych psów. Na to kierownik chyba by się zgodził i byłoby to legalne.[/quote] To faktycznie jest myśl. Tylko trzeba by jakąś sensowna fundację znaleźć w pobliżu.
-
na pewno nie usłyszymy, a dla Żółtka trzeba szukać koniecznie DT, bo w to, że do przytuliska w Rzeczycy trafi nie wierzę, zresztą to przytulisko jest przy wysypisku śmieci, nie ma wolontariuszy, opieki weterynaryjnej, czyli gorzej psy nie mogą trafić.
-
Aguś wrócił do domu! Piesku, tylko szczęścia!!!
ocelot replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
U nas w schronisku nie lepiej, w sobotę przywiezione dwa psy (sąsiedzi przywieźli, gdyż ich Pan wyprowadzał sie, a psy na ulicę wyrzucił) w niedzielę do domu poszedł jeden. Aguś będzie dobrze;) -
Powiem tak, w szukanie domu dla Malwiny przez pana technika do końca bym nie wierzyła, a i Żółtka trzeba zabrać najszybciej jak się da. Krążą bardzo nie fajne plotki o sposobach rozwiązywania problemów z bezdomnością w gminie Lubochnia.
-
Aguś wrócił do domu! Piesku, tylko szczęścia!!!
ocelot replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Ważne, że bezpieczny, a trzy lata to nie tak dużo. Nieźle musiał dostać w kość skoro tak bardzo się boi ludzi. -
Aguś wrócił do domu! Piesku, tylko szczęścia!!!
ocelot replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
[quote name='agusiazet']Mam się skontaktować z kierownikiem schroniska w sprawie jutrzejszej wizyty, ale córka nie przywiozła aparatu:( Na razie nikt nie odbiera telefonu, pewnie jeszcze karmią psy![/quote] wiadomości bez zdjęć też będą dobre -
[quote name='wanda szostek']To może nie pisz i zobaczymy co będzie z tym panem, żeby nie było było powtórki[/quote] Ok. mam nadzieje, że przyjedzie jutro. zreszta jesli przyjedzie i będzie chciał go adoptować, to ja już nie będę miała nic do powiedzenia, dla kierownika liczy się to, że pies sprzedany, a w jakie i czyje ręce to obojętne.
-
DYZIO - pojechał do Holandii. Tam czeka na niego dom.
ocelot replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
Malutki biegnij na górę -
[quote name='wanda szostek']Wiem od Malagos, która rozmawiała z panią Izą, że jeszcze żadnego pieska nie ma. Porozmawiaj z Malagos. Może jednak coś wyjdzie.[/quote] Ok, zaraz do niej napiszę. a w sprawie naszego Alfika był pierwszy tel. z ogłoszenia. Pan ze Skarżyska planuje jutro, ewentualnie w przyszłym tygodniu Alfika odwiedzić. Dzieci jego siostry miały bardzo podobnego psiaka.
-
Dziewczynki musi być dobrze. Proszę trzymajcie się.