Jump to content
Dogomania

ocelot

Members
  • Posts

    26100
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ocelot

  1. Tu człowiekowi chociaż wiara wraca:) Dla maluszka mogłoby się coś zaleźć jest cudowny.
  2. No i też tak myślę. Warto chociaż spróbować sprawdzić.
  3. Może mnie zaraz zakrzyczycie, ale... do pewnego momentu było dobrze, przynajmniej w Jaktorowie. Przecież bywały tam dziewczyny z wizytami. Może coś się wydarzyło w życiu Aliny? coś z czym ie umiała/umie sobie poradzić? Tylko czemu nie uprzedziła wcześniej? Nie wiem może ja naiwna jestem i sądzę, że ludzie nie tacy źli?
  4. Ostatnie di mnie wytrąciły z równowagi. Zwłaszcza wczorajszy, gdzie a głowie stawałam, żeby zabrać Czarka. Szkoda, że nie jest z Lenką, ale to chyba takie psiaki co po prostu uwielbiają mieć psie towarzystwo.
  5. Jazz już w drodze do hoteliku u Wiosny. Wiosenka mówi, że nie będzie tak źle z oswajaniem. Tia chwilę chyba musimy poczekać z ogłaszaniem, to mały, przestraszony piesek. W schronisku bardzo wycofany, u AlinyS ie wiem. Wiosna nam więcej o chłopaku powie.
  6. [quote name='bela51']A nie wiecie, czy duzo psow tam jeszcze zostało? Czy wszyscy odbierają?[/QUOTE] Wiosna mówiła, e około 5. Około bo trudno było się zorientować i na pewno pies w garażu który bardzo się chciał wydostać. On mnie martwi.
  7. Wiośnie też szkoda było Czarka oddawać.... a ja sobie pluję w twarz, kilka psiaków "moich" już było u Wiosny, gnała po Aspera rok temu w drugi dzień Świąt czemu ja o Czarku u niej ie pomyślałam? Pewnie przez tę długachną kolejkę.
  8. Czarek juz w samochodzie u Wiosny:)
  9. Irysek dziękuję. Tak Jasper jest pod "opieką" sądu potwierdzone u Pani Prezes naszej organizacji.
  10. Oczywiście, ze kilka dni trzeba poczekać. Może psiaki zostały ze stacji przepędzone i wrócą? To nic pewnego jeszcze. Jak dla mnie to ich nieobecność jest niepokojąca, a deklaracjom i pieniążka nic sie przez kilka dni nie stanie.
  11. Tak dorwałam Wiosnę wczoraj:) I na szczęście, jak zwykle można liczyć na jej pomoc.
  12. spokojnie. Proszę tylko o trzymanie kciuków, żeby nam się tylko wszystko zgrało.
  13. Moment coś mi się tu krystalizuje. Trzymajcie kciuki.
  14. [quote name='obraczus87']Trzeba zalozyc watek transportowy.... Pati-C jezdzi za oplata na pewno.[/QUOTE] Konkretnie nam chodzi o jutrzejszy dzień, bo wtedy możliwość jest przewiezienia go dalej. Na razie jeszcze szukamy w Tomaszowie. Obiecuję Obrączusiu Cię pilniej słuchać następnym razem. jestem na siebie wściekła.
  15. [quote name='Basia1968']Aniu - nie wiem kto jutro jedzie, ale na pewno jadą z darami do Tarnobrzega i Sandomierza - po drodze mają wstąpić po MOzarta i przywieźć go do mnie, a ja dowioze go do Brzyścia - może skontaktuj się z EwaB - ona wie coś w tym temacie. Może faktycznie wzięliby po drodze i Czarka. Patrzyłam na mapę to nie tak strasznie w bok. Nie znam dokładnie szczegółów, ale zapytaj dziewczyn z Kielc[/QUOTE] Basiu podrzuć mi jakiś link to się zapytam.
  16. My szukamy pomocy w transporcie Czarka. Gdyby ktoś mógł go odebrać i dowieźć w okolice Tomaszowa Maz? Nawet do odebrania a trasie? Trasa Warszawa - Katowice.
  17. Czy ktoś pomógłby nam Czarka przywieźć? nawet za opłatą?
  18. Człowiek sobie pojechał do Czech i wraca....... a tu taka niespodzianka:):):):):)\ Wszystkim zakręconym a maksa cioteczkom i wujkom dziękuję:):)I tym mniej też:) A przede wszystkim owej Pani:)Dzięki Wam wraca wiara i człowiek sił nabiera o.
  19. Patowa. Zależy czy będziemy rozpatrywać dobro jednostki czy ogółu. W tej sytuacji niekoniecznie idzie to w parze. Myślę, że może by jakaś Fundacja mogła z prośbą wystąpić do kierownika o oddanie go na DT? ale nie wiem czy sie zgodzi, bo jakby Jasper jest dowodem w sprawie?
  20. żebyśmy nie czekali do niedzieli dzisiaj się dowiedziałam tyle: Jaspera sytuacja prawna jest taka. W tej chwili toczy się rozprawa w sądzie, dopóki sprawa nie zostanie umorzona, bądź nie zapadnie jakiś wyrok psa nie można adoptować. Dalej... jeśli Tow. wycofa oskarżenie, psa można by kastrować i zabierać. Tyle. Jasper chyba przez najbliższy czas jest skazany na schron.
  21. Najbliższa wizyta w schronisku w niedzielę, obiecuję dowiedzieć się wszystkiego.
  22. Oczu nie widziałam, ale zakładam, że bardzo dobrze patrzy:):):):) Jak mam nie ufać osobie, która się nie zawahała zabrać Gabrysia - brudasa, kołtuna, śmierdziela i na dodatek chorego ze schronu?
×
×
  • Create New...