Słuchaj stary, mówi Harutek, a może się podziębiłeś ździebko i nie zdążyłeś drapnąć w drzwi? Z tego co wiem to sika się na trawę, lub coś stojącego np. słupek i czasem siknę na balkonie na nogę od ławy, to też usłyszałem, żem doopek sopocki i nie odróżniam sztucznej trawy od prawdziwej ,i słupka czy drzewka od nogi stołowej. Ja tam się nie znam na wynalazkach, musiałem nalać bo czułem kota. A przyłazi jakiś i przewraca puste doniczki, to nalałem żeby wiedział, że mój rewir i mu futro wygarbuję.;)