Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. [B]Irenuś :loveu:[/B], muszemmm seee radzić i...radzem.... Czerwony kolor, podobnie jak i inne, zmiana wielkości czcionki nie działa mi od ostatnich zmian na dogo. Ni diabła nie wiem, czemu. :roll: [B]Isadorko[/B] :loveu:, nie uszedł, nie uszedł Twój wpis mojej uwadze. :mad: Wieści z rana... Skubana nie zrobiła siku raniutko, nie zrobiła o 10.00, mama w stresie. Będę tam ok.13tej, spróbuję odpompować niunię. Co ona robiła po wyjściu? Wariacje, skoki, tarzanie się, po czym kierunek mieszkanko... Śniadanko zjadła, będę już tu nudna, oczywiście z ręki. :roll:
  2. Ryteczko pomysł z kanapą był max, bo...tylko w warunkach domowych jesteś w stanie ją poobserwować (mam na myśli szybką i bezbłędną obserwację), mieć rozeznanie, jaka jest (charakter, odnalezienie się w domu) i do jakiego domku powinna trafić.
  3. [quote name='irenaka']Ja w końcu poproszę o telefon do męża. (...).[/QUOTE] Ależ służę, będzie zachwycony! :lol:
  4. Dziękujemy za informację wstępną i...czekamy z niecierpliwością.
  5. Wspinaj się maleńka!!!
  6. Widzisz Ryciu :loveu:, ile masz tu życzliwych dusz? :loveu:
  7. [quote name='gonia66'](...) w imie pieniedzy????? (...) [/QUOTE] Goniuś, o pieniądzach to nawet nie mówmy :evil_lol:, bo nie trafiłam jeszcze na fundację/ organizację, która by oficjalnie przyznała, że coś robi dla zarobku.
  8. [quote name='bea_m']W sumie Florida jest jedyną osobą z fundacji na dogo. (...) [/QUOTE] Info z postu 242.
  9. [quote name='bea_m']W sumie Florida jest jedyną osobą z fundacji na dogo. Inni tylko siedzą i czytaja a nie piszą. MajGa nie kazdy jest taki jak ty. Czasami ludzie muszą być w fundacji żeby robic swoje. Ps. Majga nie pracowałaś nigdy na cudzym?[/QUOTE] Już odpowiadam. Przynależę do jednej fundacji i się na niej nie zawiodłam. Jeśli tak się stanie, podziękuję jej za współpracę. Z tego, co czytałam na tym wątku nie jest prawdą, że Florida jest jedyną na dogo z tej organizacji (jest o tym info stronę, dwie, a może trzy wstecz) to raz. Dwa, nikt nie musi być taki jak ja, jeszcze by tego brakowało. :evil_lol: I trzy, nie myl pojęć, proszę. Wyjaśniam. Pracowałam na cudzym, zauważ, że używasz słowa praca, pod pojęciem której ja widzę zawodową. W takiej, jak wyjaśniłam, również nie wyobrażam sobie, by postawiono mi oczekiwanie niemożliwe do spełnienia z wiadomych powodów. Jest ryzyko jest zabawa. Nie ma większego grzechu niż zrobienie czegoś wbrew sobie. Być w fundacji i robić swoje, powiadasz. Czyli co? Domyślam się, że masz na myśli pomoc zwierzętom, a tej hołduję i nie mam sobie na tym polu nic do zarzucenia. Udaje mi się współpracować z fundacjami i organizacjami, nie przynależąc do nich, wspomnianą współpracę sobie chwalę. Można zatem pomagać zwierzętom bez pręgierza, o ile to pręgierz rzecz jasna. Przynależność to nie ślepe podporządkowanie. Tak ja to widzę, co nie znaczy, że nie masz prawa mieć odmiennego zdania. Każda z nas robi to co robi tak jak potrafi, chce, czuje i, jak mniemam, pod dyktando tego czegoś, co w sobie nosi. Reasumując, mam kręgosłup ale jego giętkość ma ściśle określone granice.
  10. [quote name='bea_m']florida_blue to nie cała fundacja. (...) Jako osoba z fundacji nic nie zrobi bez zgody "najwyższych". Taki jej los. :roll:[/QUOTE] Na taki los się zgodziła, a nie taki jej los. To zasadnicza różnica. Zresztą napisałabym to o kimkolwiek na jej miejscu. Żadna fundacja, organizacja, jak zwał tak zwał, nie zmusiłaby mnie jako jej członka do robienia rzeczy sprzecznych z moim sumieniem. Jeśli byłabym naciskana, pchana w coś, z czym bym się nie godziła, podziękowałabym za współpracę. [B]Przynależność nie jest musem, a wyrazem dobrowolnego wyboru. [/B]
  11. I ostatnie wieści - wow, wow, wow, kolację zjadła sama za to :evil_lol: leżąc na kołderce, z miseczką podstawioną pod pychol. :eviltong: Jadzia rozpanoszona jest na max, przyjęła strategię skakania na męża i dopominania się pieszczot.
  12. Oczywiście, że każdy ma prawo się wypowiedzieć/ obronić/ rozjaśnić sytuację choć ... coś się spodziewam, że to może okazać się dla głównych zainteresowanych dość trudne i ciężko im będzie przedstawić się w korzystnym świetle. Stawiam na to, że mają zdrowego pietra przed ujawnieniem prawdy, o ile w ogóle będzie nam dane ją poznać.
  13. Podobna i...niesamowite ma te dodatki szarości... :loveu:
  14. Pewno się pakuje. Jejku, niech tylko wszystko pójdzie dobrze...
  15. Jaki jest plan działania? Biafro, czy Twoja fundacja może wystawiać cegiełki?
  16. I słusznie Margo, nie ma co robić tematów obocznych do głównego, a główny to: zdrowie/ jego ratowanie przez Ivette i wyjaśnienie, co się dzieje z Partyzantem, nie wspominając i o oczywistości - oblicze oddziału wiadomej fundacji. No właśnie... [B]Partyzancie, gdzie Ty się podziewasz piesku???[/B]
  17. Wolę nie liczyć, z racji różnych kłopotów, które mi się pozwalały. I tak już ograniczyłam ilość wątków. Na wątku Czarnej jestem zgodnie z wcześniejszą obietnicą. Czekam wobec tego na "Czarną w punktach", obrobię ją i startujemy.
  18. Oki, oki...
  19. Wtataro, wrzucaj zdjęcia przez [URL="http://www.imageshack.us"]www.imageshack.us[/URL] Tu się nie wyczerpuje limit i wrzucasz bezpłatnie.
  20. Może jest problem po stronie kompa. Restartowałaś?
  21. [quote name='wtatara']odezwał się pan od suni, już będzie dzwonił do Iwonki. (...) [/QUOTE] Asieńko :loveu:, jest przecież napisane, że już się będą zdzwaniać. :p
  22. Super, to czekamy na efekt rozmowy.
×
×
  • Create New...