Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. [quote name='agata51'](...) Chciałoby się, co? ;)[/QUOTE] A pewno! :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  2. [quote name='Cajus JB'](...) Fajnie jest udzielać rad ivette i Ona niech się męczy (...) [/QUOTE] Nadać bieg własnej sprawie, chcemy, czy nie, władna jest tylko sama Ivette. My, niestety, możemy właściwie ograniczyć się do udzielenia jej rad (na forum i poza nim), skierowania słów wsparcia, poparcia i współczucia. Czy Ivette obrała dobrą drogę? Oj tak, a nasze podpowiedzi bardzo się jej przydały. Sprawa zaginięcia Partyzanta. Śledzenie podobnego, smutnego wątku zaginionego w bardzo podobnych okolicznościach (DT) rottka, a to przecież charakterystyczny pies, do tego nie przecinek, nie nastraja mnie optymistycznie. Miejscowe poszukiwania, które zaangażowały wtedy wielu ludzi, nie przyniosły niczego (akcja poszukiwawcza była dobrze przygotowana). Oczywiście i Partyzanta należy szukać ale to też leży po stronie osób najbliższych lokalizacyjnie Ivette (na przyjazd ludzi z innych stron Polski specjalnie bym nie liczyła). Napisz proszę Cajus, bo daje się wyczuć Twoje rozgoryczenie (nie tylko sytuacją ale i naszymi postami), jakich wpisów oczekiwałbyś? Hm... Do odpowiedzi, gdzie jest Partyzant, co się z nim stało, przynajmniej na szczeblu wątku, nie zmusisz tych, co odpowiedź znają (zwłaszcza, że mogą powiedzieć, iż odpowiedź już padła). Podobnie ma się rzecz i z innymi psami, co do losów których rodzą się wątpliwości.
  3. [quote name='gonia66']Uwierz, ze wcale nie ma ubawu..zareczam Ci, ze nie ma i przez jakis czas nie bedzie miala....[/QUOTE] Wiesz, jak wyzwolić u mnie uśmiech. :happy1:
  4. Bardzo jestem ciekawa, co ustalono.
  5. Ciekawe, jak Ci mijają chwile Skrzatko...:roll: Pewno jeszcze jesteś zdrowo wystraszona. :-(
  6. [quote name='Helga72']nic zupełnie nic :shake: nikt go ne chce :-([/QUOTE] Mnie już brak słów... :-(
  7. Czy macie wieści, jak mijał państwu wieczór z Primą? :roll:
  8. [quote name='Dorota'](...) Oni do dzisiaj nie próbują się tłumaczyć ,czyli TOTALNIE NAS LEKCEWAŻĄ natomiast Wy dajecie im rozgrzeszenie JUŻ na tym wątku ,co dla mnie jest czymś wyjatkowo niezrozumiałym (...) [/QUOTE] A gdzie przeczytałaś, że oni dostali rozgrzeszenie? Czy np. z moich postów wynika coś podobnego? (Może i tak, jeśli wyrwie się pojedyncze zdanie z całego kontekstu.) Jeśli tak sądzisz Doroto to jesteś w błędzie. Dla mnie sprawa człowieka, psa i to, co się z nią w szerszym kontekście wiąże, nie przysycha, nie przysłcha i nie przyschnie... To, że nie ciskam na wątku gromów, nie wrzucam zabarwionych czerwonością ikonek, nie pieklę się, wynika z usilnego starania zapanowania nad emocjami (Mogłabym tu również odnieść się do dojrzałości ale po co? Jak ją zwał tak ją zwał, może być i wiekowa, choć nie lubię tego słowa. W głowie bowiem dźwięczy powiedzenie, że broda mędrcem nie czyni. Nieco już poważniej...Termin [I]dojrzałość[/I] to temat rzeka. Wiek nie jest jej pierwszorzędnym wyznacznikiem.). Wyznaję zasadę mniej gadać więcej robić i tego się trzymam.
  9. Witamy Królową Sabę! :eviltong:
  10. Oj nie gadaj... ;) zdjęcia boooskie!!! :cool1:
  11. Jako fanka Muminków jestem za!!!!!!!!! Gdzieś już jednak jest na dogo Migotka, choć...astka. :eviltong:
  12. Mnie się podoba trop Twojego męża. :lol:
  13. [quote name='fioneczka'] (...) zwrócę się do Ciebie "o pojechanie komuś po rajtach" w dyplomatyczny sposób przybrany pieknymi słowami ;)[/QUOTE] Mówisz i masz, wspomnij jenooo słowo, boć to jest to, co mnie kręci! :cool1:
  14. [quote name='GoniaP']:-(:-(:-( OOOOOOOOOOo, to już ma inną!!:placz::placz::placz:[/QUOTE] Błahahahaha, skoro Mąż Smyku wybrał mnie, no cóż, wygrywam! :multi: :multi: :multi: :multi: :multi:
  15. [B]Smyku :loveu:[/B], z całego serca ślę całusy i podziękowania [B]Tobie[/B] i [B]Twoim[/B] [B]Bliskim[/B], a osobne, wprost namiętne buziole dla [B]Syneczka[/B]. :loveu: :loveu: :loveu:
  16. Wenus - Weni, Wenia, Wenka... :cool1:
  17. Czysty obłęd, oniemiałam. :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  18. [quote name='Smyku']Przekopałam służbowy komputer i już nie potrzebuję Izuni łachy. (...) [/QUOTE] Ależ potrzebujesz, potrzebujesz ... litości. [B]Smysiu[/B], poproszę numer tel. do Twojego męża. :oops: :oops: :oops: [B]Isadorko[/B], jeśli myślisz, że nie zobaczyłam Twojego podjudzającego wpisu to ... oj, myyyylisz siemmmmmmmmmm!!!!!!! :mad: :evil_lol: :evil_lol: :mad:
  19. [B]Irenko[/B] - jak zostało wspomniane - pasta do zębów i ... popiół z papierosów.
  20. [B]Fioneczko[/B], przyjęłaś sobie za punkt honoru zawstydzić mnie maksymalnie. Dziękuję [B]Skarbie[/B] za ciepło Twoich słów ale...gdzież mnie... Daj spokój... :oops: Jeśli mogę Ci się zrewanżować i...w białych rękawiczkach opierdzielić kogoś oficjalnym pismem, służę. Zdecydowanie idzie mi to lepiej niż wątkowe wypociny. :evil_lol:
  21. Jadzia śle buziaki wszystkim ciotkom ze szczególnym uwzględnieniem tych, domagających się ;) -[B] Smyku[/B] i [B]Irenaka[/B]. :loveu: :loveu: :loveu: Oj Jadzia, Jadzia ... Sunia - Iskra - Złoto. :loveu: Byliśmy u doktora, brzuchol pięknie wygojony ale niunia w kubraczku pozostanie jeszcze 2-3 dni (jak znam moją mamę będą to 3 dni :evil_lol:). Z suteczków jest jeszcze minimalny wysięk ale doktor nie był skłonny żeby kontynuować antybiotyk (postanowił dać czas zmianom hormonalnym, oczywiście pod kontrolą, w razie godziny "W" powrót do antybiotyku). Całość pieniążków, jakie wpłynęły od Irenki (kwota 100zł) została zagospodarowana - karsivan i arthrofos (dokument wydatkowy jest oczywiście, uzupełnienie 1 postu również). Sama Jadzia = pełnia obrotów, okupowanie łóżeczka :roll:. Nie miała specjalnej ochoty na przekroczenie magicznej linii furtki, a po powrocie cieszyła się jak szalona i natychmiast zaszyła w kołderce, dodam, że naszej kołderce. :lol: [CENTER]Tym razem, wracam do wpływu wpłat, [B]składam przegorące podziękowania Irence [/B](za Jadzię i nie tylko, oj nie tylko). [/CENTER] [CENTER][IMG]http://img688.imageshack.us/img688/4070/valllentt.gif[/IMG][/CENTER] [B]Skarbie, dodatkowo dziękuję Ci za Twój, wielki kredyt zaufania do mnie.[/B] Czym uzasadniony? Nie wiem, po prostu nie wiem... :-( :oops: :-( :oops:
×
×
  • Create New...