To już było sugerowane ale na zasadzie kleiku. Ja bym mielonego nie podawała, bo czyste ziarenka, czy zmielone (jeden diabeł) mogą zamulać jelita. U ludzi z wydelikaconym przew. pokarmowym zalecany jest napar/ kleik ale nie ziarna.
Wrócę jak bumerang do zadanych poprzednio pytań, czyli... Czy los tamtych pozostałych zwierząt będzie w jakiś sposób monitorowany? Czy właściciel ma się zastosować w tej kwestii do jakichś zaleceń? Jeśli są w podobnym stanie może i one mogłyby zostać odebrane. Gdyby wypaliła aukcja cegiełkowa (plus obecne deklaracje, oczywiście za zgodą darczyńców) istniałaby szansa, że zebrane środki starczą na uratowanie pozostałych bid, które tam zostały.
Poprosiłam Isadorę, by wrzuciła info. Tak, czy owak, przy dobrym tekście i mocnych zdjęciach, a te takie są, to się bardzo opłaca, daje duży zastrzyk finansowy.