Dokładnie jest tak jak pisze Andzia, a i odleżenie robi swoje. Nie zdawałam sobie sprawy, że te "kwiatki" mają takie delikatne ciałko. Jolkę rani trawa, a obtarcia miewa od...kołderki. Czujesz? To co dopiero tutaj, w przypadku tych piesiów??? :-(
Dziś mi już łeb dymi ale jutro zrobię tym maluchom jakiś zbiorczy tekst ogłoszeniowy, bo nie przeżyję, że one tam tkwią. Wrzucę tekst na wątek. Wypunktujesz mnie, co będzie do poprawki.
Cholercia, potrzebny jest mu banerek. Czekam wobec tego na dodatkowe zdjęcia i jeszcze pozbieranie o nim info. Emi, poprosisz kogoś "ze swoich" o baner? ;-)
Cele jak najbardziej prawidłowe - ze schronu out - kasa - transport - DT/hotel - poznanie psiaka - DS.
Czas na zmianę tytułu, zwłaszcza pod kątem pozbierania deklaracji i... ekhm...banerek??? ;-)
Ależ bida, słodka... Jeśli potykanie się wynika ze sprawy oczek, a reszta, przynajmniej we wstępnej ocenie wetów jest OK to... Nie dopuszczam myśli, by tylko z powodu ślepoty miał odejść. :-(