-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
majqa replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zerkałam teraz w aukcje allegro i mam wrażenie, że Barnabie się skończyło. -
Psy z hoteliku u Alinys - wspólna pomoc poszkodowanym
majqa replied to kkanarekk's topic in Już w nowym domu
Hm..., chyba, że kundlem nazywany jest ten terierkowaty. -
... i na tę okoliczność (zbiórka deklaracji) zmienić tytuł.
-
Kciuki zaciśnięte za masową akcję. :-)
-
Psy z hoteliku u Alinys - wspólna pomoc poszkodowanym
majqa replied to kkanarekk's topic in Już w nowym domu
Uff... małymi porcjami schodzi ze mnie powietrze, zejdzie całkowicie jak się wsio uda. Dzwoniła do mnie Omar. Jedzie do Aliny, przy okazji zabrania docelowego psiaka zgarnie terierka. Cytując samą Omar "mała popierdółka" trafi do Tattoi. ;) Konieczna będzie pomoc finansowa w ewentualnym wecie. Ja za ogłoszenia się wezmę. Wielkie dzięki Tattoi, :loveu: bo to pewno Twoja robota, że pamiętałaś o moim [I]parciu[/I] na tego biedaka, osobne i równie wielkie podziękowania dla Omar. :loveu: -
Super więc czekamy.:-)
-
Oby coś z tego wyszło.
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='irenaka']Co radzisz, wprowadzić całe żywienie na ligth, czy dodać mu trzeci posiłek? Trochę mam opory przed tą pierwszą propozycją, bo ma wyniki tarczycy odrobinkę poniżej normy, nie wiem jak to żywienie wpłynie na ten wynik. Dasz radę tego swojego super gościa;) zapytać co On radzi? Ja zapytam Anię. I nie zmieniaj tematu, czy Remiś ma lusterko, czy go zaniedbałaś?:mad:;)[/QUOTE] Na mój mały rozumek, ja bym wprowadziła 3ci posiłek ale zmniejszyłabym też całościowo ilość jedzonka. Jasne, jasne, zapytam super gościa. :-) Nie zmieniam temu, nie zmieniam. :-) To, co widzisz to przekłamanie fotograficzne. ;-) Ponadto, Remiś niczego sobie nie robi z lusterek. :-) -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Tak już na poważnie, bo poważnie się zrobiło. Nie wiem, co poradzić, lek pewno robi swoje ale może rzeczywiście Irenko z tą karmą light spróbować? -
Psy z hoteliku u Alinys - wspólna pomoc poszkodowanym
majqa replied to kkanarekk's topic in Już w nowym domu
Poprosiłam na PW Scheilę, by poprosiła z kolei koleżankę, która jak rozumiem będzie zabierała od Aliny Misię, o dopytanie o tego terierka (im więcej o nim info tym większa dla niego szansa) i zrobienie mu więcej zdjęć. -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Czujcie mój oddech na karku, Wiedźmy!!!!!!! :mad: -
Jestem, jestem... Pisała do mnie w sprawie suni Malkawil i odpisałam Jej, że jak najbardziej tak, choć tego nie cierpię, bo z moim świrem w szukaniu dziury w całym... :roll: Reasumując, ja już nie tylko obcych sprawdzam i stawiam pod ścianą ale palmę mam na max, sprawdzam siebie, raportuję męża itd. To się już kwalifikuje na kozetkę. ;) Rozpatrujecie FNiZ? I słusznie, bo to bardzo dobry trop. Gorąco polecam tu z kolei Jolę, jola od jadzi (i już się boję, że mnie ukatrupi za wrobienie). :lol:
-
Lonia i jej córka Lena cierpiały na wysypsku Lonia w DS, Lena w fundacji.
majqa replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Sam 1 post jest b.dobry, do wykorzystania w tekście. Moja propozycja jak poniżej (ujęłam w niej na wyrost kwestię odrobaczenia i szczepień skoro ma to być dopilnowane). [CENTER] [U][B]Lonia. Śmietnikowe cudeńko? A jednak! [/B][/U]Przez wiele tygodni błąkała się na wysypisku śmieci pod Bełchatowem. Nikt nie okazał jej choć odrobiny zainteresowania, o sercu nie wspominając. Bezbronna, dzień po dniu czekała na iskierkę nadziei (przepustkę ku lepszemu życiu). Sytuacja uległa znacznemu pogorszeniu, gdy biedactwo potrącił samochód. Poważny uraz łapki nadal nikogo nie wzruszał. Lonia przez długi okres czasu cierpiała w samotności, niezauważana, transparentna. Los sprawił jednak, że trafiła pod opiekuńcze skrzydła łódzkiego TOZ. Troskliwa, zapewniona jej opieka weterynaryjna zrobiła swoje, zaczęła więc odzyskiwać wiarę i składać rozsypane dotąd puzzle utraconego zdrowia. Jedynym, czego jej teraz brak jest nowy dom z kochającymi, wrażliwymi i odpowiedzialnymi ludźmi, którzy nigdy nie zawiodą, nie skażą jej na okrucieństwo bezdomności. Lonia to 4,5 letnia, urocza, delikatna, łagodna, przyjazna innym istotom sunia, która idealnie odnalazłaby się w domu z ogrodem. Jest zdrowa, odrobaczona, zaszczepiona, wysterylizowana. Tym, co być może nie pozwoli jej w pełni zatrzeć złych wspomnień jest prawdopodobieństwo sztywności w łapce po zdjęciu gipsu. Błagamy, nie pozwólcie Loni czekać zbyt długo na siebie! Czas najwyższy, by za sprawą człowieka szczęście otworzyło przed nią swoje bramy i... nigdy ich nie zamknęło. [B]Danymi kontaktowymi w sprawie adopcji Loni są: Łódzkie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami Tel. 692 010 846 e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/B] [/CENTER] -
Psy z hoteliku u Alinys - wspólna pomoc poszkodowanym
majqa replied to kkanarekk's topic in Już w nowym domu
Hm... czyli pod znakiem zapytania jest los terierka. -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Ja Ci dam Asiorku obwisły brzuch!!!!! To są tylko zluzowane mięśnie!!! :angryy: Isadora, pomimo, że to oficjalna groźba... żegnaj się z życiem. :angryy: -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Interessos!!!!!!!!! :-) -
To i ja podniosę w oczekiwaniu na wieści z frontu. :-)
-
Lonia i jej córka Lena cierpiały na wysypsku Lonia w DS, Lena w fundacji.
majqa replied to Temida's topic in Już w nowym domu
[quote name='Temida'] (...) Lekarze założyli jednak gips. Po jego zdjęciu łapka może być wysztywniona. Lonia (...) Jest też wysterylizowana. Najlepiej odnalazłaby się w domu z ogrodem u boku kochającego właściciela. Na wysypisku pozostała jeszcze identyczna sunia, córka Loni, która bardzo tęskni. Psy są bardzo zżyte. Druga z suni także czeka na dom. [/QUOTE] Rozumiem, że gips już zdjęty? Co z odrobaczeniem i szczepieniami? Dorzućcie proszę więcej fotek. Co z tą drugą sunią, córką Loni? Jej los też jest niepewny. Macie jakieś plany wobec do niej? -
Psy z hoteliku u Alinys - wspólna pomoc poszkodowanym
majqa replied to kkanarekk's topic in Już w nowym domu
[quote name='akacha'](...) Po wyjeździe ostatniego hotelowanego zwierzaka, ona pozbywa się tez wszystkich swoich zwierzaków, oddaje psy i koty (...) [/QUOTE] Z tego postu wynika, że własnych psów jest więcej niż 1, o którym czytamy na wątku (jeśli coś umknęło mi/ doprecyzowana liczba, przepraszam). Ile więc jest tych jej własnych psów? Jakie to psy? A koty? Czy ktoś, kto mieszka w miarę blisko Aliny byłby w stanie tam podjechać, zorientować się, zdobyć opisy tych zwierzaków, zdjęcia i dopytać, ile mają czasu na znalezienie nowego domu (oczywiście za zgodą właścicielki)? Inna sprawa, że hm... seria ogłoszeń = możliwość zgłoszenia się po zwierzaki różnego kalibru ludzi i niestety mogą pójść w pierwsze, nie zawsze dobre ręce. :-( Jedynym optymalnym wyjściem byłoby, też za zgodą = zrzeczeniem się, zabrać je i kontrolować adopcje tylko, że znów wszystko rozbija się o miejsce i... kasę. :-( -
Psy z hoteliku u Alinys - wspólna pomoc poszkodowanym
majqa replied to kkanarekk's topic in Już w nowym domu
[quote name='medar'](...) Co zmienia ewentualna choroba AlinyS i jej ewentualny pobyt w szpitalu? - nic jeśli chodzi o jej odpowiedzialność za to, jak się wywiązywała z opłacanej opieki. Tutaj zależy tylko od tego, jak podejdziecie do jej ewentualnych zaniedbań i udowodnienia umowy ustnej ( także ma moc prawną). (...) Temat jej osobistych psów (...) ONA nie ma prawa ich się pozbyć jak śmieci, brak sprawowania opieki lub porzucenie to złamanie ustawy o ochronie zwierząt i jest traktowane jako znęcanie się nad nimi. (...) [/QUOTE] Kwestia szpitala... Pozwolę się nie zgodzić. Leczenie zmienia wszystko (a nie nic i czas to pokaże - tu się kłania tylko dobry pomyślunek) ale przepraszam, że nie rozwinę tematu, bo nie chcę podawać samej zainteresowanej instrukcji. Ustawa i osobiste psy Aliny - ustawa ma tyle luk, że gdybym chciała uwolnić się od własnych zrobiłabym to bez mydła i bez łamania ustawy. Z całym szacunkiem Medar, a mam go wobec Ciebie ogrom, wiesz, że mam rację. Tu jest naprawdę szerokie pole do popisu ale też instruktarzem nie chcę sypać, po co komuś ułatwiać sprawę. -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Oooo, przegięcie na całej linii... :angryy: