Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Ostatnie były nie tak dawno. Eeecie troszkiem... :-)
  2. Dziękujemy za wątkowe odwiedziny. :-) U stadka bez zmian, ma się znakomicie, czego miernikiem jest stopień rozrabiania, a ten jest najwyższy. ;-)
  3. Nie tego się spodziewałam... :-( Bądź szczęśliwy maleńki po drugiej stronie... :-(
  4. Kamilawa, winna mi jesteś protezę. :evil_lol: Idę jej szukać i mam nadzieję, że znajdę. ;) Dałaś ognia. Nie wiedziałam. Tym bardziej czapka z głowy przed Tobą. Tak 3maj! :lol: :loveu:
  5. Co u Rodiego? Jak aklimatyzacja w nowych warunkach?
  6. Nie tracę nadziei Amico... Buziaki weekendowe... :-)
  7. Całym serduchem jestem z Tobą mały, koci zawadiako... Walcz, walcz ku naszej radości i uldze.
  8. Oj, to 3mamy mocno kciuki za Stefankowe powodzenie!!! :lol: :lol: :lol:
  9. Rudy ma domek na stałe, czy to czasowe rozwiązanie?
  10. Tak 3maj maleńki!!! :multi: :multi: :multi:
  11. [quote name='Isadora7']My jamniki Isadory etc...(...) podpisano: Ruda & Rambo i Ganga [/QUOTE] Biorę to za publiczną, wiążącą deklarację, skoro Ganga tesh, znaczy weszła w stado, znaczy rodzina, znaczy stałoczas. :eviltong: :evil_lol:
  12. Rewelacja, że stadko staje się aż tak rozśpiewane!!! :-)
  13. [quote name='GoniaP']Przed biedactwem daleka droga ku zdrowiu (diagnostyka, leczenie, utrzymanie). :(( Błagam o pomoc, wsparcie finansowe i rozreklamowanie wątku. (...) [/QUOTE] Nie da się ukryć, koszty będą. Kolejna, psia skarbonka zdana na łaskę człowieka. :-(
  14. [quote name='Weronika1995'] (...) Wy naprawdę chcecie zrobić ze mnie potwora! I sama już się tak czuje... (...) przed napisaniem tematu chciałam zadzwonić do schrosniska spytać czy jak się odda psa czy można go potem odwiedzać.. Z tego wszystkiego już mi się w głowie namieszało.. (...) Ja o swojej napisałam już na kilku forach, jedyne rady to opanowanie i skupianie uwagi. (...) [/QUOTE] Gdybym chciała zrobić z Ciebie potwora nie pisałabym do Ciebie na PW, podpowiadając do kogo się zwrócić. Chciałabyś odwiedzać sunię w schronisku? A po co? By swoim widokiem rozdrapywać jej rany? To zły pomysł Weroniko, niewłaściwy trop. Właściwym jest ten, że należy wziąć się w garść i jak to piszesz wywiać głupie myśli z głowy, po czym zacząć pracować z sunią pod dyktando rad fachowców, o kontakt z którymi Cię prosiłam i z wykorzystaniem rad ludzi, którzy ze swoimi psami przeszli podobne problemy. Napisz może do moderatora prośbę o przeniesienie wątku do innego działu i zmień tytuł wątku na apel o pomoc w pracy z sunią. Spójrz proszę, tu np. jest dobry dział (ludzie zaczną się wpisywać, podpowiadać, a i Ty sama będziesz miała co poczytać): [URL]http://www.dogomania.pl/forums/422-Strachliwo%C5%9B%C4%87[/URL]
  15. [quote name='conceited'](...) on bardzo chce zyc, nie poddal sie (...) Na całe szczęście.
  16. [quote name='kach'](...) skadś to znam,dziewczyna ja wziełam boksera ślepego mam mała mieszkanie pies sie obijał nie akceptował kota ja zgłosiłam ze pies nie moze byc zostałam potworem,pózniej wziełam boksera miałam obiecane jak bedzie kłopot to mam dzwonic,tak dostałam pomoc duza pomoc która mi wypluto obiecano jak cos by było zle to psa moge oddac,jak odwiozłam psa wczesniej uzgadniając zostałam potworem (...) [/QUOTE] Nie znam Twojej historii więc nie ośmielę się nazywać Cię potworem. Niemniej, mocno sobie przemyśl ewentualność brania kolejnego psa. Nim właściwego/ trafionego wpasujesz w małe mieszkanie, kota, własne możliwości przerobowe i oczekiwania dużo wody może upłynąć i wielu zwierzętom zrobisz krzywdę dając im dom i odbierając go, o kłopocie, jaki sprawisz ludziom zaangażowanym w te zwierzęta nie wspomnę.
  17. Baszko, pada u Ciebie? Moknie kita?
  18. Uff... uff... uff... :multi: :multi: :multi:
  19. [quote name='Weronika1995'] (...) Zresztą raz się czegoś wystraszy a raz nie, raz szczeknie a raz nie. Oczywiście wtedy chwalę. Ale i tak prawie każdy spacer to dla mnie okropne nerwy i stres. Tu nie mogę pójść, tu ona nie chce, tu są te psy, tu jest jakiś pijak itp.. (...) [/QUOTE] Weroniko, sunia raz się czegoś wystraszy a raz nie, raz szczeknie a raz nie. Mój Boże, idę na spacer ze swoimi psiulami i mijam stada psów z ich właścicielami, które zachowują się jak to opisujesz (nie wyłączając z tego moich). Takie są psy!!! Ponadto, tu są psy, tu jest jakiś pijak - to żadne halo, to codzienność nie tylko miejska, jak dla mnie chleb powszedni. Trzeba nauczyć się w tym wszystkim żyć. Zanim sunia nie pojawiła się w Twoim życiu nie trafiałaś na wałęsające się, nieprzyjazne psy, ludzi pod wpływem alkoholu? Wyślę Ci PW, podam nicki. Napisz do tych osób, poproś o radę, jak pomóc sobie i suni.
  20. [quote name='Weronika1995'](...) Piszecie jakbym ją zamęczała, biła itp.. [B]Ja po prostu mam dość.[/B] [B]Przez jej zachowanie nie mogę z nią nigdzie pujść.[/B] Na naszym podwórku[B] trzeba uważać bo jakieś psy się na nią rzucają[/B] (...) [B]czasem na kogoś naszczeka, gdzieś dalej pójść problem bo się boi[/B] (...) Byl u nas behawiorysta(porada zoopsychologiczna) i wskazał jak mamy doprowadzić ją do takiego stanu żeby wsiadła do tramwaju, aby zacząć szkolenie (...) Teraz ma ponad 2 lata, [B]boi się wielu rzeczy[/B] m.in ruchu ulicznego, tramwai, autobusów, jak ktoś zamyka bagażnik od samochodu, wszelkich huków, wtedy mimo że jest na smyczy usiłuje ucieknąć, z podkulonym ogonem, byle najdalej od zagrożenia, albo szczeka. (...) [B]nie lubi gości, szczeka, nie da się pogłaskać, podejdzie, powącha osobę ale zaraz zaczyna szczekać.[/B] (...) I [B]teraz mam sam wstyd przez to jej zachowanie[/B](które jest po cześci moją winą), [B]jak na kogoś naszczeka to bierze mnie taka złość że nie mogę wytrzymać[/B], właśnie dlatego wczoraj napisałam tu co napisałam.[/QUOTE] Nikt nie napisał o fundowaniu suni męczenia. Masz dość i to właśnie jest dla nas trudne do zrozumienia. Opisane problemy to na dobrą sprawę żadne problemy, choć to oczywiście zależy od punktu widzenia i stopnia tolerancji właściciela psa. Nie możesz z nią nigdzie pójść więc nie chodź. Mam psy, z którymi nigdzie nie chodzę i jakoś żyję, a im w to graj. Psy się na nią rzucają? Psy puszczone wolno, a nieprzychylne innym psom rzucać się będą wszędzie, tym bardziej w rozważanym schronisku. Musisz na te inne psy uważać? A cóż w tym dziwnego? Sunia naszczeka na kogoś? Mój Boże, funkcjonuję w mieście z 4ką psów nieprzychylnych ludziom i innym psom. Da się? Oj da!!! Gdzie jest powiedziane, że pies musi przemóc się do tramwaju? Weroniko, wspomniane przeze mnie moje psy to nie wszystkie, które mam. Przykładając tu szablon psa ideału, jaki wyłania się z Twojego opisu (czyli taki, który nie... i tu pada wyliczanka) wnoszę na swój prywatny użytek, że mam same kłopotliwe psy, a mimo to... Kocham je takimi, jakie są, biorę za nie odpowiedzialność, a dając im własny dach liczyłam się z całą litanią niedogodności, jakim będę musiała stawić czoła i stawiam. Czytam, co piszesz i odnoszę wrażenie, być może błędne, że Twoje napięcie, nerwowość i poirytowanie udziela się suni. Tak powstaje samo nakręcająca się spirala. Pozwól, że zapytam. Czy Ty naprawdę kochasz tę sunię? Czy jesteś gotowa z nią i nad nią pracować, by została w domu i przy człowieku, którego bardzo kocha? Na dogo są behawioryści. Na pewno zechcą Ci dopomóc ale jedno jest pewne, Ty sama musisz tego chcieć i postawić na konsekwencję, wytrwałość i cierpliwość.
×
×
  • Create New...