Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. [quote name='ewatonieja']jak im będzie zależało to przyjada po Cacka![/QUOTE] Mnie chodziło o moich tzw. zaufańcufff ;-) do sprawdzenia domku! Reszta to pikuś... :-)
  2. Jejku, Irenko, dziękuję. :loveu: Nie, Cacka robiłam wyłącznie na łódzkie, info, w których postach są ogłoszenia jest na 1 stronie. Co jakiś moment, tak sobie założyłam, będę dorabiać kolejne. Skarbie, szkoda, że mi nie powiedziałaś o ogłoszeniach..., qrczę, w linkach, jakie widzę są inne miasta niż tylko W-wa, Krk, P-ń, Łódź, a jak wiesz..... :roll: :shake: ;)
  3. Skwierczy (mokry palec, szyba itd...) tym piskliwym głosikiem -[I] Daj mi kota, daj, daj, daj![/I] ;-)
  4. OK, rozumiem, wobec tego czekamy na rozwój wypadków, a głównie przybycie chętnych do pomocy osób (z naciskiem na Wasz rejon).
  5. ... ale ciaputek... :-(
  6. [quote name='Kociabanda2'](...) nie jestem w stanie zająć się samym wyciągnięciem zwierzaków od Pana K. ani samymi sterylkami :( Moje możliwości działania w realu są niestety mocno ograniczone :([/QUOTE] Hm... to może na jakiś czas modyfikacja tytułu na apel o ten rodzaj pomocy z podaniem miejscowości? Hm...? Seee tak głośno myślę.
  7. [quote name='ewick73']trzymam kciuki za psiaki, i jeszcze raz proszę o numer konta od Borówki, bo chciałam ciut wpłacić na podróż Laski, bo chyba ma jeszcze zero w skarpecie...[/QUOTE] Podnoszę prośbę. Borówko, ktoś strony wstecz pytał, czy jego wpłata dotarła, zerknij proszę.
  8. [quote name='Kociabanda2']No właśnie to jest duży problem. Możliwe, że w styczniu udałoby się wyciągnąć z gminy skierowania na sterylki dla tych suczek, ale co z nimi zrobić po zabiegu :([/QUOTE] Hm..., gdyby gmina zasponsorowała sterylki może w tym układzie (byle nie hurtem ;)) udałoby się uzbierać na chociaż 3-4 doby (te najcięższe/ najświeższe) po zabiegu na pobyt w lecznicy (tu trzeba zorientować się, jaki to koszt). Inna ewentualność... Czytałam na wątku, że część psów zabierał od tego pana schron. Daleko ten schron? A może schron mógłby służyć jakimś pomieszczeniem na przetrzymanie suń (tu oczywiście należy rozważyć, wybierając mniejsze zło, co gorsze: dana opieka schroniskowa, czy opieka pana).
  9. I wyszłoby jak w dowcipie: Oskarżony: - Panie sędzio, ależ teściowa naprawdę sama przewróciła się na nóż kuchenny! Sędzia: - Ale 10 razy pod rząd?! Kakadu, taki numer przejdzie raz, nie w przypadku hurtu. ;)
  10. Cudna kobitka jest, oj cudna, a na żywo... eh... śmyśmy z mężem widzieliśmyyy... :-)
  11. To ja się upraszam w pierwszej kolejności o Niunię Isadorko! :-) Włosy mi dęba stają na myśl, że ona zakwitnie w hoteliku... qrczę, odzew o nią zerowy! :-(
  12. Na pewno od pojedynczej, że tak się wyrażę, sztuki koszt pobytu + zabiegu wyszedłby wielki, a mnożąc to razy ilość... kosmos. :-(
  13. [quote name='ajlii'](...) Wszystko i tak wyjdzie w praniu ;)[/QUOTE] Niech to będzie udane pranie. :-)
  14. Ta sunia już wygrała w pewnym sensie... Hm... sterylki i kasa na nie to jedno (fajnie, że pan nie protestuje) ale drugie to opieka po zabiegu i ta może przerosnąć pana... Mylę się?
  15. Nooo, rozpieszczany to jest, dziś w ramach rozpieszczania ocaliłam mu życie w tym znaczeniu, że nie dałam w dooopsko, a tylko pogroziłam palcem. ;-) Popołudniem słyszę jakąś ostrą akcję w pokoju, pędzę i już widzę w czym rzecz (kot). [I]Cacuś, co zrobiłeś???[/I] - pytam. (Niby jakbym nie widziała, choć w pewnym sensie mało widziałam.) A tu nagle, zza tapczanu, wypada kocur Elżbieta, goni Cacka, ten, o dziwo, sp.... (sami się domyślcie) jak nigdy, a Elżbieta tłucze go po tyłku. Ledwo oboje wyrobili zakręt, przy czym Elżbieta, patrzę, gwałtownie nawraca i zasuwa z powrotem za tapczan, bo... w zapalczywości huknęła w zainteresowaną draką Jolkę. Jak się wszystko uspokoiło uznałam, że poszło starcie między Elżbietą i Cackiem. Nic bardziej mylnego. Cacek zrobił sobie deser :angryy: z kotki Franki. Franka ma mały ubytek sierści (znalazłam kępkę po dłuższej chwili), na szczęście bez draśnięcia. Kocurek po prostu stanął w obronie kotki. :roll: A sam Cacek? Sekund 5 później zasuwał za Bolkiem i Lolkiem po schodach na strych, zamykany na szczęście strych. No nic, teraz obmyślam jak zabudować/ zabarykadować wejście na schody żeby Cacek nie miał ciągot. Mały Potfffór :loveu: już śpiunia... Uff... kolejny dzień do przodu. :lol:
  16. Wielka ulga Tolu!!! :multi: :multi: :multi:
  17. Poniekąd dobrze, jest jeszcze trochę czasu na podciągnięcie finansów.
  18. Ja się zupełnie nie zmartwię jeśli Sylwia się ugnie i... :eviltong: Niunia, bierz Sylwię przez zasiedzenie! :evil_lol:
  19. Na razie podaj może swoje. Z chwilą gdy pozna się koszty zrobisz zwrot Ajlii (1/2 kwoty = transport), podobnie rozwiążesz sprawę opłaty za lecznicę (a tu kierunek Malibo).
  20. [quote name='ewatonieja']biedny Cacek, na ludzi to on w swoim życiu trafił dopiero niedawno :( mój Dajmon chowa się pod łóżko kiedy mówimy głośniej (i niekoniecznie się kłócimy z Grześkiem) szkoda, że nikt konkretny nie odpowiedział na ogłoszenie z metra[/QUOTE] No właśnie, obserwuję, obserwuję go i dochodzę do wniosków, że za dobrze to mu się nie wiodło... :-( To, co opisujesz o Dajmonku, wypisz wymaluj właśnie moja Firka, a teraz i Cacuś (on się bardzo boi uderzenia - poważniejszy ton, ruch ręką, który w jego mniemaniu...)... :-( Eh... nic to, tu, gdzie jest będzie rozpieszczany do upadłego. Dziś jeszcze planuję stoczyć z nim walkę (siadamy na tapczanie, moja ręka zamienia się w małe zwierzę, Cacek na nią poluje, zagryza, ręka atakuje Cacka, ucieka itd... a całość kończy wyprowadzaniem Cacunia z rozwariowania głaskaniem i całowaniem brzuchola)... Takie walki Cacuś bardzo lubi! :-) Poza opisanymi telefonami w jego sprawie nie było już żadnego innego ani też maila. Zmartwiona nie jestem... są większe problemy niż kotożerny acz przekochany psiak! :-)
  21. Podobnie jak Jolka, która sika z piłką w zębach...hihihihi...
  22. Od momentu przerzucanie się z poszczególnych wątków na ten jeden zbiorczy wszelkie relacje są już tutaj... Jaszko :loveu:, Remiś to 1/któraś tam Misi!!! ;-) A tak w ogóle super, że jesteś tu z nami! :lol:
  23. Dobrze, że drgnęło... US :loveu:, jak nic podczytuje wątek ;-) więc buziaki i podziękowania dla Ciemmm Kochana Kobieto!
×
×
  • Create New...