Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Zapraszam na bazarek dla Frania. Podnoszenie bazarku to też pomoc: http://www.dogomania.pl/threads/209319-Kosmetyki-Dior-Givenchy-Estee...-i-in...-Franio-i-Jasiek-prosz%C4%85-o-pomoc!-26.06!
  2. Zapraszam na bazarek dla Jaśmina. Podnoszenie bazarku to też pomoc: http://www.dogomania.pl/threads/209319-Kosmetyki-Dior-Givenchy-Estee...-i-in...-Franio-i-Jasiek-prosz%C4%85-o-pomoc!-26.06!
  3. To ma sens ale pamiętam akcję z Isadorą7. Dziewczyna się nazaiwaniała z dyplomami, takimi realnymi, pięknymi graficznie, drukowanymi (czyli opłaconymi). Nie mogła się doprosić podliczenia, ile ich potrzeba. Ostatecznie dołożyła "do imprezy" z własnej kieszeni, dostała również popalić od jednej z allegrowiczek, która ją nazwała oszustką i która uraczyła Isadorę negatywem. Zdanie Isadory, które podzielam - Nigdy więcej. Skórka nie warta wyprawki. To dobrze żre na etapie hopania wątku i cieszenia się z pomysłu. Jego obróbka realna spada na wystawiającego, a ten, za niemoc porozumienia się na dogo, zbiera cięgi i traci nerwy. Zakładam optymistycznie, że tu będzie inaczej ale czułam się w obowiązku podzielić z Wami tym, w czym na wspomnianym wątku uczestniczyłam. Koszuli, kubki, torby, whatever i nadruk to koszt zawyżający cenę cegiełki, bo w cegiełkę trzeba go wliczyć.
  4. Wirtualny, słany mailowo dyplom = podziękowanie ze zdjęciem Jaśmina.
  5. A ja siadam do bazarku... Jak go nie zawalę, w wolnym tłumaczeniu coś mi się nie popitoli w opisach iogarnięciu go itd..., to będę gość, że hohoho...
  6. Uff... uff... :-) Borówko, poproszę na PW dane do wpłaty na Fawka, lada moment uda mi się nieco zasilić go kasowo. :-) Aneczko, dzięki stokrotne za "dopięcie" Fawka! :-)
  7. Od dziś info o Cacku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/197417-S%C5%82owo-si%C4%99-rzek%C5%82o.-Cacek-zostaje-u-mnie.-Czas-na-zmian%C4%99-dzia%C5%82u[/url]. będzie się pojawiać tutaj. :-)
  8. Jak w tytule... Czas na zmianę działu. Cacol oficjalnie wchodzi na mój stan, co głównie jest istotne z punktu zbierania na niego pieniążków, a raczej już nie zbierania. ;-) Jestem przewdzięczna tym, którzy do tego etapu zechcieli mnie wspomóc. [CENTER][SIZE=3][COLOR=blue][I][B]Dziękuję Kochani za wszelkiego rodzaju wsparcie, jakie z tego tytułu otrzymałam![/B][/I] [I][B] :loveu: :loveu: :loveu: [/B][/I][/COLOR][/SIZE][/CENTER] Czas już sobie dalej radzić samemu. Nie wykluczone, że mimo wszystko zdarzy się cud i nagle objawi jakiś chętny dom, na co już specjalnie nie liczę choć ogłoszenia wciąż wiszą w necie. Tak czy owak biorę los Cacka na swoje barki. Osoby chętne dalej uczestniczyć w jego historii zapraszam na mój wątek, link poniżej: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178539-Moje-potffforrry-Fira-Jola-Mania-Remik-Ela-Franka-Jadzia-*-Pako-*-[/URL]...
  9. Już nanoszę zmiany plus info: przelałam Ci Sylwio (wszelkie info w tytule wpłaty) 49zł, z czego 20zł to Zoran, czyli to nie dotyczy Bingo, a 29zł jest w imieniu Smyku.
  10. Dziękuję Sylwuś. Fiprex uregulowany. :-)
  11. Odpisałam Ci na PW IVV. :-) ... ale bynajmniej nie z pozycji kogoś mądrego. ;-)
  12. No to dzień dobry Zoranku! :-)
  13. Obiecyfam! Masz moje słowo :-) Dobranoc Krystyno! :-)
  14. Się zaprzysięgam publicznie, nie wykrącę! ;-)
  15. Dlaczego nie ostrzegasz, że coś takiego wrzucasz!!! :roll: Koszulka popryskana pepsi. :shake: Wieeelkie dzięki. Właśnie się rozejrzałam, wokół mnie koty, bacy na szczęście niet. ;-)
  16. Dzięki Kazik, no to teraz dopiero mam pietra.
  17. A poza tym brud konserwuje znakomicie. ;-) Jejku, mam nadzieję, że Ajlii wie o nie wykręcaniu. Boshhh, mam też nadzieję, że go nie otrząsa po..., a jak rozwiesza to nie przypina na spinacze ze zbyt mocną sprężyną.
  18. Ja tylko mam nadzieję, że po... go rozwiesza, nie wykręca. :eviltong:
  19. Dwie różne jednostki chorobowe, leczenie na pewno nie jest identyczne ale tu ustalenia nie zapadły. To pod oczkiem - odlazł strupek, Ajlii odmacza Franka i takich miejsc jak to widoczne na focie jest więcej, strupek po rance zapapranej brudem. Jakiś czas temu wzięłam pod swoją opiekę psiaka Łokera, ma na sobie szramy i szramki, a nowych przybyło jak właśnie odeszły podobne strupki.
  20. Super. Jutro jest pt. Zadzwoń proszę do niego, o której będzie w lecznicy. Gdyby Wam nie pasowało to może w nd.? W nd. będę jeszcze ekhm... przed otwarciem lecznicy z Remkiem na pucowanie zębów.
  21. Już wyjaśniam Krystyno. Edit: Żeby wykluczyć wylew trzeba by było robić tomografię i/ lub rezonans (co jest brnięciem w koszty), które na dobrą sprawę niczego nie wniosą do leczenia. Mój wet, co nie znaczy, że się nie myli, stawia na zespół przedsionkowy (tu miałam sunię i kontakt z innymi psiakami z tą dolegliwością i wyglądało to podobnie jak u Franka choć nie na taką skalę), bo jak twierdzi, widział psy po wylewie i skutki tychże wylewów były tragiczne. Nie dziwię się więc mojemu wetowi, że asekuruje się info, że potwierdzenie/ wykluczenie na 100% tła obecnego stanu dałoby się pchnąć wyłącznie przez głębszą diagnostykę. Z kolei ci wcześniejsi weci chyba stawiali na wylew. Ciekawa jestem co dokładnie jest w tych dokumentach Frankowych. DT i 16 miesięcy... Nie potrafię tego skomentować inaczej niż, że nie sposób przegapić tego szaleńczego, rwanego i głośnego oddechu. Chyba, że zdarzyło się jakieś kuriozum i pies 16 miesięcy oddychał normalnie a z chwilą zabrania tąpnęło i się zadziało. Hm.. wierzę w cuda ale ten cud przekraczałby granice mojej wyobraźni.
  22. [quote name='Smyku']Zoranku tylko mogę Ciebie pomiziać .[/QUOTE] A wiesz jak słodko by było dosłownie? :-)
  23. Nie zostało to napisane wprost więc doprecyzuję. Malibo chce, by Franio miał full service, czyli kastrację z narkozą wziewną. Tu w Łodzi ci moi doktorzy jej nie mają, kolejny któremu ufam również nie, co do innych nie wypowiem się (ktoś z Łodzi musiałby polecić jakieś miejsce a tam konkretnego weta). Jestem przekonana więc, że Franio na kastrację pojedzie do W-wy. By to jednak dograć, istotnie potrzebny jest cały obraz Frania, w tym wynik badań. Główka - tak, ma przekrzywioną i w moim odczuciu to przekrzywienie zostanie ale oczywiście zdaję się na opinię mędrszych. Oddychanie - ponoć właśnie jest lepiej po lekach. Z kolei w lecznicy znów "zipał", bo doszły emocje, a że był to wpływ emocji raczej nie mam wątpliwości. Jak pisałam wcześniej, z chwilą, gdy do niego gadałam głupoty/ bzdurzyłam, byle tylko wiedział, czuł dodatkowo, że przy nim jestem, oddech się równał i uspakajał. Komponenta alergiczna może być ale tu też temat rzeka, bo należałoby pójść drogą wykluczeń - alergizuje przecież wszystko w otoczeniu, pokarm, leki, pasożyty itp. Niestety nie wiem, czy u zwierząt w grę wchodzą jakieś testy. Doktor stawiał właśnie na zaostrzenia oddechu na tle astmatycznym, a do tego dochodzi jeszcze ta tchawica o nie regularnym przebiegu, na zdjęciu ona, z tego co pamiętam, jest taka... zakrzywiona.
  24. Aniu, a co zrobisz jeśli zaproponuje kolejny antybiotyk?
×
×
  • Create New...