-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
[quote name='Kasia']Czy jest jakiś odzew z allegro? Może warto troszkę zmienić szate tekstu w jego obecnej aukcji...tak aby tekst był bardziej wiodczny i rzucający się w oczy. Nie chcę nikogo urazić ale to takie skromne doświadczenie z wcześniej wystawianych aukcji... :oops:[/quote] Kasiu na allegro jest 2 obserwatorów ale czy był odzew musi się wypowiedzieć sama Eruane. Jestem trąba jeśli chodzi o czynienie tekstu bardziej przejrzystym, ale zakombinowałam, pożal się pewno Boże, z HTML i już poprawiłam. Mea culpa :oops:...
-
Eruane, ja przepraszam, powinnam teraz współczuć i pokiwać głową ze zrozumieniem ale poprostu Twój opis dramatyzmu sytuacji...ja się popłakałam ze śmiechu...:evil_lol: Swoją drogą zuch chłopak, a co...zasrać teren przeciwnika - celna strategia.
-
Andziu właśnie myślałam o zdobyciu używanych opon...każdy sposób dobry byle Jolę odpompować...Nie no, oszaleję, ja Wam odpisuję, a Jola rąbie nogę od fotela...
-
[quote name='Eruane'](...) A jej szkoła przydałaby się. :lol: [B]ALEŻ JA Z NIĄ PRZERABIAM MATERIAŁ GIMNAZJALNY !!! :evil_lol:[/B]Tym bardziej, że pewnie opiekunka Majqa skupia się na zacałowywaniu jej i wyprzytulaniu.[/quote] A na poważnie, przytulanki być muszą, dzień bez nich dniem straconym :oops:. Wiem, wiem Eruane, z tą szkołą, coraz twardsza się robię i już coraz mniej ulegam tym maślanym oczkom...:roll: Wiem jednak, że muszę jej zagwarantować bezpieczną zabawę. Póki co najbardziej trafiony jest wąż ogrodowy (duży, długi, ciężki). Ze sznurka dziś zostały praktycznie strzępy...:shake: Myślę, że Jola ma jednak jakieś dodatkowe zasilanie, bo żeby dawać ognia tak cały dzionek...;) W czwartek jadę na giełdę zwierzakową po papu to przy okazji kupię zabawkę dla lwa albo jakieś duże kółka i uklecę zabawkę według wskazań. Matko jedyna, Jola znowy weszła na obroty :-o...
-
[quote name='izmir']Nowe allegro Rudej: [URL]http://www.allegro.pl/item308110997_ruda_prawie_amstaffka_bardzo_prosi_o_dom.html[/URL] Izuś pozwoliłam sobie co nieco zmienić :oops:[/quote] Izmir zmieniaj ile wlezie byle tylko Ruda zyskała domek. Tylko Ty tak naprawdę wiesz, co dodać, a co ująć w tekście dla dobra suni. Myślałam o tym labku, może wsiadła na niego własnie dlatego, że wyczuła jego słabość? Faktycznie niefartowny dzionek, nikt się nie spodziewał takiego obrotu spraw. Bardzo, bardzo mi przykro.
-
Jak już zaprzestaniecie drzeć ze mnie łacha i zarykiwać się ze śmiechu ;) to poproszę o jakieś kompetentne rady, jak bezpiecznie spuszczać energię z Joli. Z góry dziękuję za porady innego typu a la - sprawdzić, czy Joli z futra nie odkleja się tapeta albo, czy nie jest zaszpachlowana. Rozumie się???:razz:
-
SZKIELET z Krzyczek -Mrówa pojechała do nowego domu!
majqa replied to pati-c's topic in Już w nowym domu
Boże, tak piękna, ufna mordeczka...:-( -
Jezooo, przecież życie tego psa to taniec na tak cienkiej linie...:placz:
-
Andzia, Ty Stworo!!! :mad: ;) Ja kłaki z pecyny sobie wyrywam próbując dojść do tego, kto, dlaczego, z jakiego powodu itd...a Ty sobie ubawaaaa robisz!!! Się nie godzi !!! W kinie polskim już była prowadzana świnia przemalowana na dzika, czemu więc nie pies??? ;) :evil_lol: Ty mi tu radź Specu Bullkowy, czym bezpiecznie umęczać tę Iskrę!!! I to już!!! Według wytycznych sznurek zakupiony, jego zapas zrobiony.
-
Niewyobrażalne cierpienie-ślepy PON ma dom, tym razem na zawsze!
majqa replied to erka's topic in Już w nowym domu
Wreszcie normalni ludzie...Cudowne wieści...:loveu: -
[SIZE=2]Jak jedno napiszę na wątku to drugie umyka. Info więc kolejne. [/SIZE] [SIZE=2]Jestem i zakochana w Joli i załamana jej żywotnością:roll:. Jest urocza ale zaczynam mieć oczy dookoła łba i na dosłownie nawet sekundę nie zostawiam jej samej, chyba, że w mieszkanku. Palec Boży i tak czuwa nad nami, bo Jola jest zagrożeniem sama dla siebie. [/SIZE] [SIZE=2]Co mi umknęło już uzupełniam. Działkę mamy uważałam za bezpieczną, ale gdzież tam. Dla Joli bezpieczny byłby tylko pokój o gumowych ścianach. :shake:[/SIZE] [SIZE=2]Zasuwając wzdłuż siatki, gdzie jest wybieg dla piesków mamy (a obie z Firą muszą tam popędzić i pokazać kto rządzi) nadepnęła na patyczek, ten strzelił i ranka na samym łuku brwiowym (oczywiście ranka się goi i jest opatrzona jak należy, zdezynfekowana + maść z antybiotykiem).[/SIZE] [SIZE=2]Jak to zobaczyłam, zamarłam, oko przecież obok !!! :-([/SIZE] [SIZE=2]OK. Jola zaopatrzona medycznie.[/SIZE] [SIZE=2]Na działce jest niskich, kilka zaledwie drzewek. Wpadła tam na siku = zarysowany boczek gałązką choinki. Normalnie bym nie zauważyła ale sierść ułożyła się inaczej. Oczywiście panika i tu odwaliłam numer,[/SIZE] [SIZE=2]co wymaga wyjaśnienia. Żeby nic się nie wdało (obchodzę się z Jolą jak z jajkiem w przeciwieństwie do tego, co Jola wyczynia sama z sobą) dorwałam wodę utlenioną = dezynfekcja i oczywiście maść. Bzdet ale mnie[/SIZE] [SIZE=2]wystraszył. Tu się jednak zaczął cyrk i jest to jedyny moment, gdzie parsknęłam śmiechem. Po powrocie do domu TZ odkrył, że Jola nie jest w pełni czarna, bo kawałek boczku jest przybrązowiony albo zeszła farba. :-oJa poszłam już na całość (nie rozumiejąc, że ktoś mógł chcieć pozbyć się takiego psa) i uznałam (wietrząc spiskową teorię dziejów), że może Jola była pierwotnie przemalowana i to złazi. Chyba potrzebny mi jest jednak psychiatra. ;) Otóż...Nikt Joli nie przemalował tylko ja wodą utlenioną (nówką wprost z apteki) rozjaśniłam jej wiadome miejsce. Uff...Nim to odkryłam upadłam jeszcze niżej i próbowałam zmyć jej resztę czarnej farby zwykłą wodą w innym miejscu, a skoro się nie udało...:evil_lol:[/SIZE] [SIZE=2]Cyrk dalej...Jola tak broni swego, że wpada w poślizg zbierając się na zakrętach w nszym małym mieszkanku (do ataku uzdatnia ją np. nieznany jej dźwięk). Dziś jak jechała bokiem spowodowała katapultę z 2 kotów naraz, miseczka z wodą dopełniła reszty jak rymsnęła o podłogę. Dżizus...:shake:[/SIZE] [SIZE=2]Pokochałam to stworzenie ale wymiękam. Staram się "umordować" energię Joli długim spacerem, bezpośrednią walką ja - Jola - wąż ale ja padam na dlugo, a Jola na sekundy i regeneracja pełna, a sunia gotowa do działania.[/SIZE] [SIZE=2]Chyba dokupię amortyzatory narożnikowe na ławę i meble, jak dla małych dzieci. Zaczynam się ścigać z własnymi przemyśleniami i przewidywaniami, co jeszcze usunąć z drogi, zabezpieczyć, schować.[/SIZE] [SIZE=2]Naście kamieni wyjętych ze skalniaka poukładałam na grillu. Poznaje je po zapachu i wynajduje bez mydła, więc bez szans. Boję się o jej ząbki, żeby nie przygryzła języka itd...więc systematycznie wyjmuję kolejne z dzioba [/SIZE] [SIZE=2]i odkładam na boczek, czyli jakbym sama rozbierała skalniak.[/SIZE] [SIZE=2]Reasumując, naprawdę uwierzcie, robię co w mojej mocy by Jolę zabezpieczyć. [/SIZE] [SIZE=2]Ranki opatrzone. Innych problemów nie ma. Furagin zadziałał więc posikiwania już nie było. Odkarmiona, całowana, pieszczona Jola - Tornados wciąż w akcji...[/SIZE] [SIZE=2]Ja jej chyba kupię kask z maską na całość pychola, dopiero będę spokojna.[/SIZE] [SIZE=2]Od tygodnia schodzi ze mnie powietrze tylko wtedy gdy Jola śpi. [/SIZE] [SIZE=2]Poza żywiołowością, sunia cudo. Nie wydarzyło się nic niepokojącego, zmieniającego moje spojrzenie na tego Skarba.[/SIZE]
-
SZKIELET z Krzyczek -Mrówa pojechała do nowego domu!
majqa replied to pati-c's topic in Już w nowym domu
To same plusy...:roll:...Biedna Mrówa...:-( -
Kraków-stary dobek-nie radzi sobie w schronie-pojechał do Niemiec!
majqa replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
:-( :-( :-( dołączam się do czekania. -
[quote name='izmir'](...)Nie gniewajcie sie na mnie ale nie chcę ryzykować życia Rudej....[/quote] A kto miały się na Ciebie gniewać Dziewczyno!!! :-o Dopięłaś wszystko na ostatni guzik. Ważne, że masz już pewność. Przykro mi, że tak się stało ale lepiej, że teraz wyszedł taki kwiatek niż miałoby być "po ptokach"...:roll: W górę Ruda, po domek!!!
-
Nie może się pochrzanić !!! :multi: :multi: :multi: WOW !!!
-
Fukuniu w górę po domeczek :-( !!!
-
GIZMO -Wydłubane Oczy - Pojechał do Niemiec po nowe życie:)
majqa replied to magda z.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='dorotikus'](...) Nie miałam czasu nic napisać bo: wczoraj omawiałam sprawę założenia naszemu schronisku strony internetowej (...)[/quote] Stronka schroniska - byłoby fenomenalnie i na pewno znacznie by pomogło psiakom w znalezieniu domu...Kujcie żelazo... -
Dołączam kciuki!!!
-
[IMG]http://img403.imageshack.us/img403/3716/p1050448xq8.jpg[/IMG] [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/9343/p1050451cv4.jpg[/IMG] [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/7932/p1050457ho6.jpg[/IMG] [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/9898/p1050459lm8.jpg[/IMG] [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/8200/p1050461hs8.jpg[/IMG] Jola jest szybsza niż przysłowiowa migawka. Ja się poddaję. 25 fotek, a tylko te najczytelniejsze...:shake: Nie do wiary żeby tak zaiwaniać...;)
-
Kto pomoże i wyrwie raz a dobrze maleńkiego psa z łap alkoholika...:placz:
-
Kielce - sunia ala mini- briard zostaje na stałe w DT!!!!
majqa replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Piękności w górę...Niebywałe, gdzież ten domek się zapodział...:shake: :-(