Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. [quote name='emilia2280']Kto ma dostép do schronu i moze go zabrac TERAZ do weta?!!!!![/quote] To by był precedens schroniskowy Emilio, taki numer nigdzie chyba nie przejdzie.:shake:
  2. [quote name='emilia2280']Kto ma dostép do schronu i moze go zabrac TERAZ do weta?!!!!![/quote] Anioł Cię tu przywiódł Emilio !!! :loveu:
  3. [quote name='Weronia'](...)Czy stan jamniczka jest tragiczny? bo wygląda tragicznie (...)![/quote] Weroniu nie dam Ci, bo nie widziłam biedaka na żywo, 100% zapewnienia o jego 100% tragedii ale uwierz, to jest diabelnie poważne. Ja bym miała pietra gdyby to się zdarzyło mojemu, któremukolwiek psu, a gdzie tu porównywać dom do schronu. Możesz mu pomóc???
  4. [quote name='Maupa4']Znalazłam ten watek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77229&highlight=mania[/URL][/quote] To mi właśnie pachnie czymś pokrewnym jak w cytowanym wątku, na szczęście chyba nie tak rozległym, choć jak się porówna powierzchnię rany do powierzchni ciałka...:-( Nie chcę już gdybać...pomocy !!!
  5. To są nasze spekulacje na podstawie fotek ale do zszycia i gojenia, czy tylko do gojenia to na pewno w warunkach domowych i po jednoznacznej ocenie weta. Temu psiątku tyka zegarek. Pomoc w postaci domu to lekarstwo pierwszego rzutu !!!
  6. [quote name='Maupa4']Słuchajcie - niedawno był na dogo pies z podobną raną - tego nie da się zaszyc ... nie naciągnie się skóry - niestety.[/quote] Czyli dom, a pod kontrolą opatrunki z preparatami przyspieszającymi ziarninowanie/ gojenie ran.
  7. [quote name='Maupa4'][B][COLOR=green]Zanim zaczniemy kolejną awanturę mam prosbę - przyjrzyjcie sie zdjęciom i przeczytajcie to co napisała Ania-tygrysiczka: [/COLOR][/B]Powiedzcie mi jak chcecie pozszywac taką dziurę ? No i z tego co ja widzę to pies już został pozszywany w schronisku (tam gdzie się dało) bo rany są chyba "srebrne" tam gdzie mogą byc ... Ania-tygrysiczka prosi o tymczas - więc jak najbardziej schronisko dostrzega "potrzebę zabrania" w celu dalszego leczenia ...[/quote] Daleka jestem od awanturowania się w sprawie jamniczka. Pozszywany gdzie się dało? Brzegi tego, co widzimy owszem są posrebrzone, ale widoczna czerwień wygląda, potocznie mówiąc, jak żywe mięso. Chyba, że komuś udało się zrobić zdjęcie o tak dramatycznym wyrazie i w sposób niezamierzony zdjęcie przekłamuje. To nie my chcemy pozszywać dziurę, to należy do weta, a jeśli z jakichś względów się nie da, to ta rana powinna być zabezpieczona jałowym opatrunkiem. Jasne, że nie mam tu na myśli warunków schroniskowych, gdzie nikt nie załamie rąk nad jednym jamnikiem, kiedy wokół masa innych nieszczęść w potrzebie. To zrozumiałe. To co napisała Ania-tygrysiczka rozumiem następująco - na cito DT i wtedy od ręki opieka/ interwencja weta.
  8. Przyłączam się do offa z linkiem od DIF...Niewiarygodne olanie okropnego stanu psa...:shake:
  9. Fenomenalnie by było by ktoś z miejscowych wolontariuszy spróbował tego psa poobłaskawiać, by był "dotykalny". To może być droga równie daleka co i krótka, on według opisu nie wydaje się być agresywny ale poprostu odtrąca pomoc, a co w jego główce siedzi, jakie nieszczęście, to już inna para butków.:-(
  10. Domyślam się, że schronisko Radom.
  11. [quote name='Panca']kurcze...nie chce krakac ale mam nadzieje ze znow przez glupote ludzka rottweilery nie ucierpia.t ahistorlia z niemowlakiem...(...)[/quote] Jak zwykle zacznie się nagonka, choć niewatpliwie straszna to tragedia. Nie znamy jednak szczegółów. Być może znów człowiek popełnił błąd wychowawczy, zapłaciło cenę niewinne dziecko, zapłacili jego najbliżsi, na odchodne zapłaci pies. Właściwie tylko cena tego zdarzenia jest znana, reszta, póki co, to spekulacja.:-(
  12. Obejrzałam raz jeszcze na zimno, zaciskając zęby, te fotki. To jest kawał skóry (!!!:-(), a to co widzimy pod, to już warstwa mięśni.:placz: :placz: :placz: Brak szybkiej reakcji to zakażenie jak diabli, a jeśli jeszcze jamniś to sobie naderwie dalej lub "pomogą mu w tym inne psy"...nie no obłęęęęęd!!! :angryy:
  13. Nie cierpię takiej ciszy, bo zawsze wyobraźnia zaczyna mi pracować w stronę, w którą nie powinna.
  14. [quote name='czarna anda']co z sunieczka ?? czy ma juz jakis domek ? oczom nie wierzylam jak czytam ze jakis debil oddaje onke z powodu linienia ....... sama slodycz o oczach ....[/quote] Nie ma :shake:...było zaledwie paru chętnych ale niestety nietrafionych... Cerber ma nawet kłopot z dostaniem większej ilości fotek suni. Katastrofa...tu tłumaczenie nic nie da. Wyrok o oddaniu suni zapadł. Dobrze, że ma dany czas, pytanie tylko, jak wiele go ma...:-(
  15. To wygląda jak płat skóry!!! Czy nikt tam tego nie widzi, nie dostrzega potrzeby zabrania tego psa i pozszywania w lecznicy??? Chryste, a on ma taką minkę jakby to kubraczek mu się naderwał...:placz:
  16. Dobrej nocki JoSi!!! Wypocznij Dobry Duszku! :loveu: Jutro pewno kolejny ciężki dzień!!!
  17. Przepiękne stworzenie z Brando!!! Najcudniejsze zdjęcia jest to przytulaste z dzieckiem!!!:loveu:
  18. Sunieczko z Twoim wiernie strzegącym Cię Cerber(em) ;) w górę po domek! :loveu:
  19. Dżeki, mam nadzieję, że domek pojawi się wcześniej nim ciebie zabierze ból i rozpacz...Nie tak pewnie chcesz zapamiętać ten świat.:-(
  20. To niemal bajeczne wieści :multi:, oby się suni udało, a jeszcze tymczas, który może stać się domem stałym, to w ogóle dech zapiera.
  21. Boże jaki biedak, bo się poddał i chce mieć święty spokój...:placz:
  22. BOŻE, NIECH SIĘ KTOŚ ZLITUJE NAD TYM PSIAKIEM :placz: :placz: :placz:. Ten pies jest kłębkiem nerwów i funkcjonuje w ogromnym zagrożeniu życia. Jedno mocniejsze znieczulenie %tem jego pana, jeden zbyt mocny kopniak, jedno psie życie mniej...:placz:
×
×
  • Create New...