Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. [quote name='D O R K A']Malutka wczoraj pojechała do domku w Warszawie:multi: Było ogromne zainteresowanie małą, ludzie dzwonili z całej Polski.[/quote] Ależ pozytywne zakończenie i to w jak niesamowitym tempie!!!
  2. W górę Caruniu! :-( [B][COLOR=red]Osobom zainteresowanym losem Carego podaję bezpośredni kontakt do Pani Ewy 0-695666388[/COLOR][COLOR=red], która staje w tej chwili na rzęsach by pomóc [/COLOR][/B]temu psu. Jest już u niej z dogo onka Bonia i z Orzechowców Luna, teraz pod skrzydła doszedł Cary. Miałam to nieszczęście, podkreślam nieszczęście, poznać Carego.:-( "Wyć się chce..." - to mało powiedziane. Biedak chodzi tylko i wyłącznie dzięki podtrzymaniu specjalną uprzężą. W trakcie chodu specyficznie przeplata tylne nóżki, stawia ugięte. Stojąc krzyżuje je, jakby tracił kontrolę nad tym, co się z nimi dzieje. Korzystając z okazji... [COLOR=blue][B]Na łamach wątku składam gorące podziękowania sopockiej Fundacji Rottka, która nie zawahała się i pospieszyła z pomocą, udostępniając numer konta do wpłat na Carego, a osobno również zakładając Caremu wątek na własnym forum.[/B][/COLOR] [B][COLOR=#0000ff]Przeogromnie dziękuję Kochani !!![/COLOR][/B]
  3. Dziękuję Alicjo za info. Oczywiście kciuki trzymane. Gdyby odpukać, coś poszło nie tak, trzeba by było wrócić do ogłoszeń, dajcie znać na PW, bo wyłączam się z wątku. Buziaki i powodzenia Nefciu!!!
  4. Dzięki Nescco. Czekam wobec tego na bieżące info - co przyniosą konsultacje i rzecz jasna, co wyjdzie po biopsji.
  5. W górę wątku. Nie giń w tłumie innych. Sunia nie ma czasu.:-(
  6. Czekam na info z nowego domku na forum rottków. Dopiero wtedy w pełni odetchnę.
  7. Z niecierpliwością czekamy na wieści, oby pozytywne.
  8. Jak tylko dotrę do domu natychmiast odnajdę wątek Boni i uzupełnię o linki do filmików i fotki.
  9. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=red][B]mamy jeszcze ze 30 jak nic :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/B][/COLOR][/FONT][/quote] Czy ta 30tka to magiczne 30 dni na decyzję, czy Nefer zostaje na stałe w nowym domku?
  10. Żegnaj wąteczku, za to nie żegnaj Luno, bo o Tobie i tak będę miała wieści z pierwszej ręki.;)
  11. Na kiedy jest przewidziany odbiór wyników?
  12. Kolejny dzionek mija Ci w nowym domku. Ciekawa jestem wieści!!!
  13. Potwory!!! Jak mogłyście o mnie zapomnieć i nie dać znać, że szykuje się odmładzające party pod banderą Barego!!! :mad:
  14. Póki jeszcze moje połączenie się nie wykichało porozsyłałam PW.
  15. Wysłałam PW z linkiem do AgaiTheta. Dałam też info na zbiorczy BwP.
  16. [quote name='siemionka'](...) to nie ja podjelam decyzje o 7 dniach, probuje tylko pomoc, dlatego zrobilam zdjecia suczki i wstawilam ten watek[/quote] W żadnym razie Cię nie atakuję Siemionko tylko dopytuję i usiłuję zrozumieć. 7dni to bardzo mało czasu. :-( Chcąc jej pomóc podaj ogłoszenia w prasie, zrób w wordzie info o niej (w tym jej fotkę) i oplakatuj pobliskie lecznice weterynaryjne, sklepy zoologiczne. Zmień może tytuł pisząc wręcz wołami - "Warszawa- pomocy!!! Bokserka ma tydzień do uśpienia." Napisz do dziewczyn z BwP np. AgaiTheta. Siemionko, kto dokładnie rozdaje karty w sprawie tej suni? Kto podjął decyzję o jej uśpieniu za tydzień???
  17. [quote name='siemionka'](...)W tej chwili przebywa na terenie stajni SGGW na Ursynowie, ma tydzien... pozniej zostanie prawdopodobnie uspiona[/quote] Mam ograniczony zasięgiem dostęp do netu, korzystam z okazji, że zechciał załapać. Wątek na dogo to jedno ale czy sunia została poogłaszana w miejscu jej znalezienia? Podano ogłoszenia w miejscowej, codziennej prasie? Warto, jeśli nie zostało to zrobione, ogłosić ją na stronie najbliższego schroniska, oczywiście za zgodą kierownictwa. Sunia jest zdrowa, tydzień to diabelnie mało czasu. Na usta się ciśnie pytanie, kto podjął decyzję, że jeśli 7 dni wybije, to ma zostać uśpiona - zdrowa, mało tego zgodna z innymi zwierzakami? Koniecznie postaraj się o zdjęcia suni.
  18. [quote name='zulugula'](...)Zuzia jest już zakochana w swoich nowych właścicielach i z wzajemnościa. Pan powiedział, że nie oddałby jej teraz za żadne skarby. Jest nowym członkiem ich rodziny.[/quote] Niech ta idylla trwa!!!:loveu:
  19. [quote name='red']Wiesci ze schroniska: Malutka chyba dziś pojedzie do domku w Warszawie...... (...)[/quote] Mój Boże, niech to tylko dojdzie do skutku.
  20. Zdrowiej Lilith ku szczęściu i satysfakcji swojej mała i Twojej wybawczyni - Bianki!!!
  21. [quote name='mosii']Tesla własnie była zabrana przez Toz i policje, prokuratura jednak umorzyła sprawe uznajac martwe zwierzeta jako ubój gospodarczy.[/quote] Współczuję mocno osobom z prokuratury. Są tak zapracowane, że nie starcza im czasu na wizytę u okulisty. Rozpatrywać zastaną sytuację jako ubój gospodarczy wymagało dużego samozaparcia, chyba, bo to jedyne usprawiedliwienie, że nie są nam znane wszystkie fakty, a usprawiedliwienie pani Tesli było wiarygodne + oczywisty brak świadków. Jak ta kobieta wytłumaczyła się ze stanu Tesli? Wiecie coś na ten temat? Jak można było zostawić tam 2giego psa? To stwarzanie okazji do kolejnej tragedii.
  22. ...Mój Boże, czyli gdzieś dla Ciebie Mozuniu biło ludzkie serce tylko musiało Cię odnaleźć!!! :loveu: Uff...:multi:
  23. 3mam kciuki by Nefcio dogadał się z psiakami w nowym domku, a ten stał docelowym!!!
  24. Czara została wysterylizowana przez swych dotychczasowych opiekunów i jest już w nowym domku - miejscowość blisko, więc Państwo, którzy mieli ją na DT będą mieć na wszystko oko. [B]Kopiuję z forum rottki kolejne info:[/B] "Wlasnie wyszedl od nas Pan Tomek, czyli Pan Rolnik. Podpisal umowe adopcyjna. Jutro zabiera Czarunie do domu. Dzis nie, bo przyjechal do nas na rowerze. Chcial sie upewnic, ze suka dobrze na niego zareaguje. Mial wczesniej rottke, ktora w wieku 9 lat zginela pod kolami auta. Wie sporo o psychice rottow, jest spokojny i mily, nie narzucal sie ani Czarze, ani Kotletowi - oba psy zareagowaly na niego pozytywnie. Czara ma miec do dyspozycji cala posesje i wlasny lasek z tylu. Ma mieszkac w budzi, ale ma tez do dyspozycji stodole, w ktorej wolala nocowac Aza - poprzednia suka Pana Tomka. Zadnego kojca i lancucha.No i calkowity brak konkurencji, zadnych i innych psow. Czara przyjela go bardzo milo: sama do niego podeszla, podstawila lebek do glaskania, a potem zaczela go zaczepiac lapka, zeby sie z nia bawil. Na koniec uwalila sie w trawie do gory swoim zacerowanym brzuszkiem. Pan Tomek dokladnie wypytal, kiedy ma miec zdjete szwy, czy bierze jakies leki, co najchetniej je itp. Gadalismy ze 2,5 godziny. Teraz wraca dzielnie do domu na rowerze, bo musi na 14 do pracy w Lodzi. Mieszka ok. 15 km od nas, wiec moge miec Czare na oku. Jeszcze nie otwieram szampana, bo Czara jeszcze dzis nie jedzie, ale strasznie sie ciesze, ze trafi do dobrego domu. Sunia juz wie, ze jedzie, bo patrzy na mnie bardzo smutnymi oczami, a i mnie sie lzy kreca, bo ja bardzo pokochalam. To wspaniala rottka." "Czara wlasnie pojechala do nowego domu. Wiedziala, ze szykuje sie podroz, bo podkopala sie pod rododendrona i stamtad obszczekiwala samochod nowego Pana. Przywolana podeszla, przywitala sie i dala dyla pod krzak. Trzeba bylo ja wyciagac. Do auta wsiadla z niechecia, ale Pan Tomek usiadl z tylu obok niej i glaskal i gadal do niej. Spojrzala na mnie dlugo, przeciagle, ale nie byla spanikowana. To mnie uspokoilo. Pojechali. Maja sie meldowac. Ja za jakis czas podjade i obejrze sobie co i jak u malej. To byla krotka, ale piekna przyjazn. Wszystkiego najlepszego Czara!" "Kochani, ja z ostatnim meldunkiem: Pan Tomek wlasnie zadzwonil. Sunka dojechala bardzo spokojnie. Trzymala mu lebek na kolanach. W nowym domu najadla sie, napila i lezy sobie w domu, bo chlodniej. Merda ogonem na jego widok. To dobrze. Pan Tomek przyrzekl, ze bedzie sie nia zajmowal tak samo dobrze jak my. Bardzo sie cieszy, ze ja ma - no i z duma opowiedzial jaka ona madra, bo nie gania kur i gesi."
  25. [quote name='mosii']wiecej, tam został jeszcze identyczny pies jak Tesla, chyba brat, stoi na lańcuchu :([/quote] Jasny gwint, to jest szansa, że skończy jak Tesla. :-( Czytając o losie tych zwierząt można uznać, że lepiej by mu było w schronie niż tam, na takiej minie.
×
×
  • Create New...