Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Dziękuję Andziu. Dobrze, że jeszcze ktoś widzi to podobnie.
  2. [quote name='Donvitow']Sprawa nie zostaje zakończona w tydzień w prokuraturze. Ale psy to nie przedmioty które jako dowód mogą leżeć na półce. Trzeba je zabrać na DT najlepiej z umową/ najlepszą jaką widziałem na DT ma BwP/ I tam muszą zostać aż do wyjaśnienia ich prawa własności lub zwolnienia przez prokuratora (...).[/quote] [B]Vito, zgadzam się z tym, co napisałeś. Jedną rzecz tylko przeoczyłeś, cytując moją wypowiedź. Nie pisałam o DT lecz DS, a to zasadnicza różnica.[/B] [COLOR=blue][B]Moje pytania okazały się jak najbardziej celne, z chwilą ich zadania. Piorunem dostałam odpowiedź na PW od kipiącej lekką irytacją Weroni.[/B] Szanuję tę formę korespondencji, pozostawię więc jej treść do swojej wiadomości.[/COLOR] [COLOR=blue] [B]Natomiast...[/B][/COLOR] [COLOR=blue][B]BARDZO, BARDZO PROSZĘ CIĘ WERONIU BYŚ DAROWAŁA SOBIE PRZYWOŁYWANIE MNIE DO PORZĄDKU ZA POMOCĄ PW, BO ANI MI STRASZNO ANI JUŻ ŚMIESZNO. :shake:[/B][/COLOR] [COLOR=blue][B]Ludzie, którzy zechcą zaangażować się w danie biedakom DS mają wszelkie prawo znać prawdę, widzieć, na czym stoją i z czym może im przyjść się zmierzyć. [/B]Na proste pytanie jest jedna prosta odpowiedź, nawet pominięcie pytania, przemilczenie, jest odpowiedzią, aczkolwiek dość jednoznaczną.[/COLOR] [COLOR=blue][B]Tobie i Panu Grzegorzowi, innym tu nie wymienionym osobom, które uratowały psy, życzę jak najlepiej. W tym życzeniu nie szukaj zjadliwości, bo jej nie ma.[/B][/COLOR] [COLOR=blue][B] [B]Robicie kawał dobrej roboty. 3mam kciuki by psy nie musiały wrócić, skąd przyszły. Jestem przekonana, że dołożycie do tego wszelkich starań.[/B] [/B][/COLOR] [COLOR=blue]Pamiętaj jednak Weroniu, że to jest forum, na nim różni ludzie [/COLOR] [COLOR=blue]i wreszcie sam wątek, a ten powstał w jakimś celu. [/COLOR][COLOR=blue]Nigdy nie będzie tak, że wszystkie wpisy będą wygodne. [/COLOR] [COLOR=blue]Może sądzisz, że to anomalia ale inni również używają mózgu, poprostu myślą.[/COLOR] [COLOR=blue][B]Ja już znam odpowiedź na zadane pytania i to mi wystarcza. Dziękuję Ci za odpowiedź.[/B][/COLOR]
  3. Pragnę wierzyć Nefciu, że los przyniesie Ci najlepsze z możliwych rozwiązań.
  4. [quote name='Ra_dunia']Oczywiście, że zaglądamy i nawet dług w lecznicy spłacamy :) (...).[/quote] Jak duży jest ten dług na obecną chwilę?
  5. [quote name='Weronia'][B][SIZE=3]przecież na dt jak najbardziej można je brać!!!!![/SIZE][/B] [B][SIZE=3]na ds też, jeśli ktoś chce. A jak nie chce, to nie.[/SIZE][/B] [B][SIZE=3]tyle w tym temacie.(...)[/SIZE][/B][B][SIZE=3].[/SIZE][/B][/quote] [COLOR=blue][B]Weroniu czy cała sprawa tej pseudohodowli została już zakończona?[/B][/COLOR] [B][/B] [COLOR=blue][B]Czy właściciel został ukarany i tu interesuje mnie wyłącznie to, czy jest decyzja, że ów człowiek nie czasowo, a na stałe traci prawo do tych wszystkich psów?[/B][/COLOR] [B][/B] [COLOR=blue][B]Jeśli nie, na jakiej podstawie skłonni jesteście wydawać te psy do DS, czyli przeprowadzać pełne wyadoptowanie komuś wciąż cudzego psa?[/B][/COLOR] [B][/B] [B][/B]
  6. Dziewczyny, sorry za offa ale zróbcie rozeznanie w sprawie, może i temu psiakowi - jamnikowi od Was, udałoby się pomóc? Wątek - dotyczący innego jamnika, na którym Basia0607 zrobiła offa: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=117448 Na str. 10 Basia zrobiła taki wpis odnośnie psa i Nescci: "Dziewczyny , dowiedzialam sie od mojej siostry, że w Lublińcu w namiastce schroniska mają jamnika szorstkowłosego cud urody. Wyglada jakby sie zgubil prosto z wystawy. Tam nie ma żadnych adopcji, świat jest zamknięty przed ludzmi z zewnątrz.Ja mam swoje 3 jamniki , więcej nie przyjmę. Może macie jakiś pomysł ? Warunki tam są kiepskie. Lubliniec leży kolo Częstochowy." Basia jest zagoniona, może mój wpis przeoczyć więc kopiuję go tutaj: "Basia, w te pędy zgraj Isadorę z Nesccą. Dobrze jakby Nescca zrobiła jakieś foty przy okazji wizyty u Sati (bo to miejsce masz pewno na myśli) i podesłała Isadorze. Może ktoś z obecnych allegrowiczów, dopytujący o Lilith miałby ochotę się skusić lub pomóc i puścić sprawę w obieg dalej!!!"
  7. Nescca na pewno zrobi to piorunem byle tylko Basia podała jej taką możliwość. Zresztą zaraz wejdę na wątek wspomnianej Sati i dam tam cynk Nescce i dziewczynom z Lublińca.
  8. To co robimy "wiekowo"? Przeróbka na 9 tyg?
  9. Basia, w te pędy zgraj Isadorę z Nesccą. Dobrze jakby Nescca zrobiła jakieś foty przy okazji wizyty u Sati (bo to miejsce masz pewno na myśli) i podesłała Isadorze. Może ktoś z obecnych allegrowiczów, dopytujący o Lilith miałby ochotę się skusić lub pomóc i puścić sprawę w obieg dalej!!!
  10. [quote name='zofia&sasza'](...)Zaglądajcie tutaj - to że nie ma paniki nie oznacza, że sprawa załatwiona :shake: Zofia[/quote] Jasna sprawa więc...zaglądamy.
  11. [quote name='kasiaNDM'](...) Nie ma sprawy można zrobic tak jak zadecyduje większosc. Na pewno lepsze to niż padlina...[/quote] Pewno nawet nie tyle większość, co Ci, którzy obecnie sprawują nad psami pieczę, wiedzą, gdzie one są, co jedzą, w jakim są stanie zdrowia, a co najważniejsze, czy oferta takiej pomocy im właśnie odpowiada.
  12. [quote name='kasiaNDM'](...)Te psiaki są w takich stanach, że teraz dobra karma na pewno by pomogła im wrócic do zdrowia. No właśnie nie wiemy gdzie są psiaki i jak tu pomóc[/quote] Zgadzam się ale i tak nie wiemy, czym i jak dobrym są żywione obecnie by tak od ręki skreślać ofertę puszek.
  13. Andzia ma rację. Jakoś nie wydaje mi się by teraz tym psom się przelewało z dobrobytu. Te, które są rozparcelowane do DT to OK, a pozostałe?
  14. [quote name='abbk4'][quote name='majqa'](...)A sąsiedzi co na to? (...)Dziś wieczorem będę rozmawiała z mężem i zobaczę co z tego wyniknie.[/quote] Luz. Tak zapsionego osiedla nigdzie jeszcze nie widziałam.:shake: W przewadze - kundelki, jamniki, yorki i wieeeelka gama tych tzw.ostrych. 3mam kciuki za pozytywny wynik rozmowy.
  15. [quote name='Weronia']jesli wystąpiła jakaś pomyłka (a to mozliwe), proszę o wyrozumiałość i cierpliwość.[/quote] W poście 4 jest takie info. Pewno Weronia zacznie nanosić poprawki.
  16. [quote name='LiNa']Boże a ta sunia 8 lat :-( pewnie to jedyne miejsce w którym mieszkała .. :shake:[/quote] Dlatego ja pękam w szwach jak widzę te pychole, które nie zaznały normalności. :-( Wciąż obdzwaniam godnych uwagi ludzi ale jak usłyszą rasę...reszty nie muszę mówić. Zasrane nagonki prasowe. Rottek, ast rąbnął kogoś, żniwo zbiera reszta rasy, tak jakby duże, o mocnym szczękościsku kundelki, nikogo nie skrzywdziły.
  17. Bonsai, zgadzam się z Tobą od A do Z i jednocześnie współczuję sytuacji. Jak napisałam, mnie się upiekło i wiedziałam, że upiecze. Inna sprawa, że pietra miałam jak diabli. Wiedziałam i wiem, co mąż czuje do mnie, wiem też jak sam chołubi zwierzęta. Nigdy i w żadnych innych sytuacjach życiowych nie stawiałam go pod ścianą. On z kolei wie aż za dobrze, ile dla mnie znaczy pomoc zwierzętom. Jak jest teraz? Cała 4ka jest jego oczkiem w głowie. W pewien sposób mam za swoje, bo to mąż ciągle mnie zadręcza i to wcale z nieudawaną troską, że kot jest smutny albo któraś z suń ma jakąś plamkę, za przeproszeniem. Zwierzaki są pod taką jego lupą, że mała bania.
  18. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=red][B]pomalutku trzeba podjąć decyzję , bo musimy dać znać do Bielska co i jak ... jakakolwiek będzie decyzja , musi być przemyślana i podjęta nie pod wpływem emocji [/B][/COLOR][/FONT][/quote] Dokładnie tak. Nie pod wpływem impulsu ale raz, a dobrze i ostatecznie.
  19. [quote name='abbk4']Jestem ciekawa tej rady.[/quote] Odpowiem i prawdziwie i poważnie. Za pierwszym razem dałam dom rottkowi w ciężkim stanie, obecnie mam sunię mix asta z innym bullkiem. Równie poważnie podkreślę, że tego, co zrobiłam nie polecam :shake:, bo prawda jest taka, że nie każdemu by się upiekło. W obu przypadkach wprowadziłam zwierzaka, przepraszając męża, że tak robię, bo nie potrafię inaczej. Obecna sunia dołączyła do wcześniej przygarniętej suni i 2 kotów (choć jest pogromcą kotów osiedlowych i nie chce na swej drodze innych psów). Finał - mąż jest spokojny, bo już nie ma miejsca na kolejne zwierzę. Tak, tak...powinnam schować głowę w piasek z zawstydzenia, co niniejszym czynię, tym bardziej nie polecam tego rodzaju numerów.
  20. [quote name='abbk4'](...)Większy problem stanowi mąż:razz: bo nie bardzo chce się zgodzić na drugiego psa tym bardziej, że mieszkamy w bloku[/quote] Chętnie służę radą, jak poradzić sobie z mężem. Opcja ryzykowna ale mnie się upiekło.;) Poważniej już nieco...tak naprawdę 2 psy razem, jeśli się zaakceptują, to dla nich samych frajda. Jest z kim bawić się, czują się mniej samotne, zwłaszcza gdy są zostawiane bez ludzkiego towarzystwa. Również mieszkam w bloku.:razz:
  21. Byle do nd sunieczko. Krew to podstawa. Badanie koniecznie.
  22. [quote name='malinka128']No niestety dorosłego na tymczas nie mogę. Szczerzę mówiąc, to ja sama bym się bała...[/quote] A ja cholercia nie (ale rozumiem Twój strach) tylko miejsca brak. Już mi się udało ponoć to, co niemożliwe. Teraz czuję potworną bezsilność patrząc na te sunie.:-(
  23. Przyłączam się wobec tego do podziękowań dla obu Panów!:loveu:
  24. [quote name='andzia69']Kasia...sama wiesz jak jest ze starszymi piesami:-(:-(:-( (...)...[/quote] Wiesz Andziu, jak mi się pali mózgownica z bezsilności (zakichana mała klatka mieszkalna)...:-(
×
×
  • Create New...