Bida za bidą. Moj psiak - oaza spokoju- tez nie lubi dwulatka, mojego wnuka. W ogole nie lubi biegajacych , krzyczacych dzieci, szczeka wtedy i nie jestem pewna czy nie capnie. Mały o tym wie ale obaj sie nie przejmuja, wyrywaja sobie jedzenie, patrze zeby zadnemu krzywda sie nie stała.
Biedny maluszek, do domu z osobami dorosłymi sie nada.