Jump to content
Dogomania

wykrywka

Members
  • Posts

    4171
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wykrywka

  1. Dziękuje. Oby tylko był jakiś odzew. (Nie umiem dodać sobie drugiego banerka :shake:, tak nakombinowałam, że w którymś momencie straciłam swój dotychczasowy :diabloti:)
  2. Ekspresowa robota, serdeczne dzięki :multi:. Zaraz się w niego zaopatrzę, Tobie, canis_16 radzę to samo. Inni także mogą i powinni się częstować.
  3. [quote name='wykrywka']Cała przyjemność po naszej stronie :eviltong:[/QUOTE] Cromikowa na pewno będzie tego samego zdania po dzisiejszym spacerze :lol:. Miałam okazję widzieć Arktica z boku i prawdę mówiąc pierwszy raz zobaczyłam jaki jest usłuchany, chętny do współpracy, jaki wpatrzony w Anię i te jej ciasteczka :evil_lol:. Ania jest bardzo ciepłą i delikatną osobą, jak najbardziej w ulubionym typie Arktisia.
  4. Pinesk@ jesteś niezawodna, dziękuję za pojawienie się na wątku. Uzupełnię odpowiedź canis_16: Dino trafił do schroniska w lutym 2009 roku i został oceniony na 2-3 lata, więc ma obecnie ok. 4 lat i wg mnie tak 50- 55 cm w kłębie.
  5. Widzisz canis_16 jaka zdolna jesteś, udało się założyć wątek :lol: . Poproszę zaraz o banerek dla Dino i o ogłoszenia. Musimy działać szybko bo Dino nie ma czasu :shake:.
  6. Nie musisz się usprawiedliwiać, nie pracuję w schronisku, jestem tam wolontariuszem ale w pełni rozumiem pracujących tam ludzi. Podobnie jak Ciebie a może i mniej miło, pracownicy traktują wszystkich, którzy przyprowadzają swojego przyjaciela do schroniska, czasami zbyt pochopnie nie zadając sobie trudu na znalezienie innego rozwiązania, bo ... to oni później widzą dramat pozostawionego zwierzaka, jego ból i tęsknotę, to oni muszą patrzeć w jego przerażone oczy. I tutaj ponowny ukłon w Twoją stronę, że nie zostawiłaś tam Buni, że postarałaś się,... że jej nie zawiodłaś :lol:
  7. [quote name='DziewczynaWłóczykija']To znaczy, ze nie można w schornisku szukać zatrudnienia jako takiego?[/QUOTE] Źle zostałam zrozumiana, miałam na myśli to, że obecnie zatrudnieni są i zarządzają schroniskiem ludzie, którzy wcześniej udzielali się jako wolontariusze, dlatego napisałam, że są .. jednymi z nas :lol:. Oprócz nich zatrudnionych jest jeszcze kilka wspaniałych osób.
  8. To przy okazji, za jednym pobytem u weterynarza, można też czip i paszport :lol:
  9. [quote name='Szarotka']Ale Arctic teraz ma dobrze, tyle kobiet o niego dba :):)[/QUOTE] Cała przyjemność po naszej stronie :eviltong:
  10. Mam nadzieję, że kotek się znalazł. Oczywiście spokojnie poczekamy na ostateczną decyzję.
  11. Ma Bunia szczęście, że trafiła na Ciebie. Jestem pewna, że wielokrotnie będziesz cieszyła się z podjętej decyzji, że zadałaś sobie trochę trudu i znalazłaś inne mieszkanie, że ... zatrzymałaś Bunię przy sobie. Życzę wam długich, wspaniałych lat spędzonych razem :loveu:.
  12. [quote name='DziewczynaWłóczykija']Ogłoszenie nie aktualne. Bunia zostaje z nami :multi::multi::multi::multi::multi:[/QUOTE] Bardzo się cieszę. Napisz jak udało Wam się rozwiązać problem, może będzie dla innych przykładem.
  13. Długo nie było odpowiedzi. Ja też się nie fatygowałam, bo ... nie rozumiem czy to prowokacja czy zwykła ciekawość a określenie "[I]jest jednak w schronisku fiksacja lekka nie wolontariat[/I]" - jest niepojęte do teraz :niewiem:. Zanim wytłumaczę przekopiuję zasady i cele wolontariatu, tak dla jasności wypowiedzi: [B]CELE WOLONTARIATU:[/B] - socjalizacja i zapobieganie dziczeniu psów - zapobieganie narastaniu agresji u psów - zaspokajanie potrzeby ruchu i nauka chodzenia na smyczy - uczenie łagodnych zachowań w stosunku do ludzi i zwierząt [B]DZIAŁANIA WOLONTARIATU:[/B] - oswajanie zwierząt i budowanie z nimi więzi poprzez częsty kontakt z wolontariuszami - utrwalanie łagodnych zachowań z zastosowaniem pozytywnych metod szkolenia - wyprowadzanie psów na spacery i szkolenie chodzenia na smyczy i przychodzenia na komendę - obserwacja zwierząt i zbieranie informacji o ich charakterach [B]ROLA WOLONTARIATU:[/B] Kontakt z wolontariuszami pozytywnie wpływa na zdrowie psychiczne psów, zapobiega ich dziczeniu, narastaniu agresji oraz innym, nietypowym patologicznym zachowaniom, jak samookaleczenia, gryzienie łap, czy maniakalne kręcenie się za ogonem. I powiem Ci Bayoo_Projects, że wszystkie punkty, co do jednego, są wypełniane.Zrobilibyśmy jeszcze więcej ale jest nas wciąż za mało, brakuje czasu. Przyjdź do schroniska, wstąp może w nasze szeregi a przekonasz się ile jest do zrobienia, chętni do pomocy zawsze mile widziani :lol:. Dodam tylko, że w naszym schronisku bardzo dobrze układa się współpraca między kierownictwem a wolontariatem może dlatego, ... że szefowie są jednymi z nas :shiny:.
  14. Piękne zdjęcie, takie wymowne :lol: [URL]http://i51.tinypic.com/14ecpc1.jpg[/URL]
  15. Czekając na zmianę tytułu wątku przytulam Sabunię i serdecznie pozdrawiam panią Antonię oraz jej córeczkę :iloveyou:. Dla Ciebie laikinio :buzi:.
  16. [quote name='Cromikowa'] ... Pytałaś w schronisku o powód przeniesienia Arktica do innego boksu?? Będziesz mogła w środę spotkać się ze mną w schronisku i wyjść z Arkticiem??[/QUOTE] Asia powiedziała, że przydzielili mu większy apartament :evil_lol:. Może gorzej w nim się prezentuje, bo to stara część wiaty, ogólnie jest mniej widoczny ale ma dużo więcej miejsca. Z przyjemnością spotkam się z Tobą w środę, będę po 17-tej :p. Tutaj link do MM-ki : [URL]http://www.mmzielonagora.pl/artykul/arktic-mix-owczarka-podhalanskiego-szuka-domu-215496.html[/URL] [URL="http://www.mmzielonagora.pl/artykul/arktic-mix-owczarka-podhalanskiego-szuka-domu-215496.html#comments"] [/URL]
  17. [quote name='laikinia']Jutro wieczorem spotkam sie z Ruth i Matthiasem - chcemy sie osobiscie poznac i obgadac szczegoly. ;-) :)[/QUOTE] Czekamy na efekty jutrzejszego spotkania :loveu:. Dzisiejszy Dante: spokojny, zadowolony, czasem ... lekko zdziwiony (ostatnia fotka). Po powrocie ze spaceru było obowiązkowe wejście do pomieszczenia wolontariuszy i o dziwo poszło mu bez większych oporów :lol:. Szepnęłam mu na uszko ... . [URL="http://img189.imageshack.us/i/dsc04108v.jpg/"][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/1202/dsc04108v.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img831.imageshack.us/i/dsc04109l.jpg/"][IMG]http://img831.imageshack.us/img831/9307/dsc04109l.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img254.imageshack.us/i/dsc04110o.jpg/"][IMG]http://img254.imageshack.us/img254/4089/dsc04110o.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img181.imageshack.us/i/dsc04111.jpg/"][IMG]http://img181.imageshack.us/img181/3208/dsc04111.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img100.imageshack.us/i/dsc04112.jpg/"][IMG]http://img100.imageshack.us/img100/3608/dsc04112.jpg[/IMG][/URL]
  18. Nie przywitał mnie dzisiaj Arktic jak zwykle, nie czekał wspinając się na kraty :shake:. Zobaczyłam pusty kojec wysypany piaskiem :crazyeye:, na zewnątrz duży napis "DIETA" i pomyślałam, że Arktic znowu chory. Zawołałam i ... z budy wyszła duża, żółta suczka. Arktica przeniesiono na drugą wiatę do większego kojca. Takiej radości, gdy do niego weszłam, dawno nie widziałam. Biegał, podskakiwał, próbował nawet wskoczyć na budę ale mu się nie udało :evil_lol:. Spacer cudowny, pogoda wyśmienita. W którymś momencie przykucnęłam aby zawiązać sznurowadło i wtedy Arktic nie wołany podszedł do mnie. Powtórzyłam później ten numer kilkakrotnie i za każdym razem była taka sama reakcja :p. Dzisiaj uświadomiłam sobie, że nie męczą mnie już tak spacery z Arkticiem jak kiedyś, przed adopcją zostawiałam go zawsze na koniec bo po wyprowadzeniu Arktisia (jak mówi Cromikowa :razz:) dosłownie padałam. Teraz jest to normalny spacer i to jeden z najprzyjemniejszych. Nie wiem czy to pies tak opadł z sił czy ... po prostu nauczył się chodzić na smyczy. Jednym słowem cudowny, grzeczny chłopak, zobaczcie sami: [URL="http://img87.imageshack.us/i/dsc04117h.jpg/"][IMG]http://img87.imageshack.us/img87/3691/dsc04117h.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img297.imageshack.us/i/dsc04123n.jpg/"][IMG]http://img297.imageshack.us/img297/3923/dsc04123n.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img100.imageshack.us/i/dsc04126g.jpg/"][IMG]http://img100.imageshack.us/img100/6042/dsc04126g.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img835.imageshack.us/i/dsc04127u.jpg/"][IMG]http://img835.imageshack.us/img835/7970/dsc04127u.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img339.imageshack.us/i/dsc04121q.jpg/"][IMG]http://img339.imageshack.us/img339/1060/dsc04121q.jpg[/IMG][/URL]
  19. [quote name='laikinia'] ... :) Mam nadzieje, ze Dante moze powoli pakowac walizki i zostawiac jajka w schronie ;-) :)[/QUOTE] Powiem mu o tym dzisiaj ale tak cichutko, na uszko coby nie zapeszyć :multi:
  20. Dziękuję. Właśnie wychodzę do schroniska, smaczki dla Arktica przygotowane, pójdziemy na długi spacer, będziemy też trochę ćwiczyć . Po powrocie zajmę się ogłoszeniem i oczywiście cały czas jestem dobrej myśli, że znajdzie się odpowiedni człowiek dla naszego chłopaka :lol:.
  21. [quote name='Cromikowa'] [B]wklejam linki, bo może ktoś będzie chętny do pomocy - wtedy będzie wiedział, gdzie już są ogłoszenia, żeby nie powielać tych samych portali[/B][/QUOTE] Mogę wrzucić ogłoszenie na MM-kę ale powinnam mieć chyba zgodę autora tekstu na jego użycie?
  22. Sekkmet jak miło się czyta gdy opisujesz wrażenie lekarzy, cieszę się gdy inni chwalą "nasze" psy, wiem wtedy, że one są najwspanialsze nie tylko w naszych oczach ale ... takie są w rzeczywistości :lol:. Według mnie najlepiej by było, gdy państwo zdecydują się na adopcje, żeby to oni przyjechali, poznali Dantego na żywo, ocenili i powzięli ostateczną decyzję. W przypadku rezygnacji zaoszczędzimy psu stresu związanego z podróżą, on tutaj najważniejszy :oops:. Gdy jednak zajdzie taka potrzeba, do takiego domku jaki szykuje się Dantemu, pojadę nawet na koniec świata, chociażby w bagażniku :evil_lol:
  23. wykrywka

    Bolo

    Opisana historia dowodzi, że nie należy zaprzestawać poszukiwań, powtarzać ogłoszenia, ponawiać wizyty w schronisku, sprawdzać i telefonować. Miałam kiedyś na tymczasie suczkę amstafa, znalazł się jej "pan" ale nie potrafił udowodnić, że to jego pies, mimo iż twierdził, że ma ją od roku. Psa ode mnie nie dostał. I co się okazało :crazyeye:, suczka została skradziona w wieku 6 miesięcy i po ... półtora roku rozpoznali ją na zdjęciach pierwotni, prawdziwi właściciele. Pochwal się haler swoim Piratem w warunkach domowych, pokaż jakieś zdjęcia. Ja znam Pirata tylko z za krat, mam fotki z pierwszego i drugiego jego pobytu w schronisku, może później wkleję :evil_lol:.
  24. Szarotka ale z Ciebie "nocny Marek" :crazyeye:. Długo po powrocie Arktica z adopcji nie mogłam uwierzyć, że ugryzł, wcześniej nigdy bym o tym nie pomyślała, nie rozumiałam jak mogłam tak bardzo mylić się w jego ocenie i nie ukrywam, że przestraszyłam się. Teraz po spotkaniach z Moniką i Anią, ich obserwacjach i ocenie wiem, że nie myliłam się, Arktic nie jest agresywny, nie poznał tylko przyjemności obcowania z człowiekiem, to piękny i dumny pies :lol:
×
×
  • Create New...