111 samotny dzień...
Ile bym zrobiła...
Aby spojrzeć raz w jej oczy,
by choć jeden słyszec szczek,
Aby ubrać jej obrożę,
I przytulić, choć we śnie...
Aby poczuć znów tę miłość... co odeszła!
LECZ WRÓCI!
Może za kilka dziesiąt lat
Spojrzysz w me oczy Hap,
Będziesz szczekać ile chcę,
Nadasz memu życiu sens!
Ale teraz odpoczywaj,
Wiernie czekaj tam - w Psim Niebie,
Tak jak ja twoja pani,
Czekam tu na Ciebię!