Mam sugestię- może do banerków uzyć moich zdjęć- na nich psiak jest bardziej widoczny i nie ma kagańca, są na 5 stronie.
Byłam wczoraj u niego- wyraźnie gorzej się czuje:-(. Okropnie mnie to martwi, bo już się do niego przyzwyczaiłam i miałam nadzieję, że największy problem to kręgosłup.
Nie bardzo chciał jeść, wcześniej jadł kurczaka tak chętnie, że miał prawie czkawkę, teraz zjadł, ale bez entuzjazmu. Wykąpałyśmy go też, jest kochanym psiakiem.
Asiu, nie powiesiłam plakatu w lecznicy, bo wczoraj mieliśmy awarię w pracy i nie działał nam internet:shake:- nie miałam skąd wydrukować.
Bardzo mocno trzymam kciuki za zdrówko psiaka.