Ja mam dokładnie tak samo jak pisze Maupa z Zuźką- sama biega nie tylko po schodach, po podwórku, zna rozkład pokoi ale jesli coś się pojawi nowego- np suszarka z praniem na środku, odkurzacz, to chyba wyczuwa, zatrzymuje się, obwącha a za moment znowu lata.
Myślę, że to dlatego, ze Migotka i Zuzia są niewidome od urodzenia- one nie wiedzą jak to jest widzieć i żyją zupełnie normalnie, używając innych zmysłów. Jesli pies w starszym wieku straci wzrok, potrzebuje więcej czasu na przystosowanie.