Jump to content
Dogomania

mysza 1

Members
  • Posts

    27538
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mysza 1

  1. Po 25 mogę wpłacić na Hebanka z 50 zł jednak na stałe ciężko- za dużo juz zobowiązań. Uważam jednak, że trzeba go zabrać a zdecydowanie szybciej znajdzie dom.
  2. Ingusia i Tenor do domu:eviltong: W wolnej chwili dodam trochę ogłoszeń.
  3. Niunia coś małe zaintersowanie Tobą ślicznotko.
  4. Zaraz pobieram, wyklejam okolicę.:eviltong: P.S. Szkoda, że masz słabe zdjecia Zeusa i Bryzy. Zeus taki śliczny. A za Lotnika bardzo mocno kciuki trzymam. Jest kochany.
  5. Śliczna mordka, gdzie ten Twój dom.:roll:
  6. Widzielismy się wczoraj, uroczy przytulanek:loveu: i był poza klatką;)
  7. Straszna wiadomość :placz: Boniś [*]
  8. [quote name='funia']Helgo ,wybacz ale dopiero dzisiaj dorwałam się do dogo .Nie mogłam wejść 4 dni nawet na 5 minut . [/quote] Miałam to samo, logowałam sie a potem żadna strona nie działała. Koszmar jakiś.
  9. Biedna Ingusia, tak potrzebuje domu:-( Napiszesz o niej kilka zdań i numer telefonu- takiego gotowca do ogłoszeń, postaram się jej porobić w wolnych chwilach, moze inni też się przyłączą...
  10. Ruda jest ładnym psiakiem, na pewno znajdzie dom. Jak wiemy, bardzo rzadko udaje się go znaleźć szybko. Ruda ma ogłoszenia w necie? Jest ok 40 portali do tego. A Kuleczka- sama słodycz:loveu:
  11. Chyba nie tylko ja mam kłopot z dostaniem sie na dogo, pusto tu tak...
  12. Neigh, to weź go na tymczas:eviltong:
  13. [quote name='majqa']I co ja mogę Myszo dodać do Twojego wcześniejszego wpisu wyjaśniającego (poza odnośnikiem do autorytetu, eh Ty Prześmiewco :evil_lol:)??? Że podziwiam zasób Twojej wiedzy? Otóż podziwiam, kwituję całość postu określeniem - AMEN, nie mam nic do dodania. :hmmmm:[/quote] Daj spokój, nie zawstydzaj skromnego człowieka;)
  14. Właśnie z czasem na ogłoszenia najgorzej:shake: Bez ogłoszeń domu znowu nie znajdzie.:shake:
  15. Psiaku gdzie te domy- taki sliczny z Ciebie misiek.:loveu:
  16. Naprawdę niesamowite. Nigdy nie zapomnę jak go zobaczyłam zaraz po Krzyczkach... A teraz- cudo:loveu::loveu::loveu:
  17. Moim zdaniem pies z suką zawsze jakoś się dogada. Po okresie burz przychodzi slońce. Przynajmniej z mojego skromnego doświadczenia tak wynika. A dom sprawdzony?
  18. [quote name='diuna_wro'][B]Majqa[/B] - będziemy wyciskać.[/quote] Masz autorytet:evil_lol: To wszystko zależy od psiaka. Nasz Lucek na początku był cewnikowany, potem trochę wyciskany a z czasem sam sobie zaczął radzić. Opuchlizna zeszła z rdzenia i poprawiło się. Tak na logikę- jesli Iti nie oddaje sam moczu a tylko kiedy go nosicie czy uciskacie brzuszek to najlepszy dowód na to, ze mocz się tylko ulewa a większosc zostaje w pęcherzu. Bakterie zalegają, bo mocz jest zastoinowy, mogą wstępować do góry- powodować stany zapalne nerek a potem jeszcze większe problemy. Poza tym przepełniony pęcherz to ogromny dyskomfort dla psa (zresztą dla każdego). Jeszcze a propos wyciskania- stale pełny pęcherz jest rozciągnięty, nie obkurcza się i z czasem ta funkcja moze zaniknąć- pęcherz staje się atoniczny jak balon, którego można opróżniac tylko przez cewnikowanie. Jesli pomagamy mu, poki jest zdrowy, ten pracuje i do atonii nie dochodzi.
  19. [quote name='diuna_wro']Witajcie. Dziś rano koopa znów była na podłogę, w nocy też. Na spacerku ani razu. Dziwnie sika, bo tylko wtedy gdy nawet leciutko naciska mu się brzuch, np. podczas noszenia, albo zakładania portek do chodzenia. Sama nie wiem co myśleć... .[/quote] Przez kilka miesięcy opiekowałam się sparaliżowanym od pasa psiakiem i dlatego wiem, że jeżeli cos takiego ma miejsce to wynika z przepełnienia pęcherza. Po prostu przy nacisku, przypadkowo, następuje jego częsciowe opróżnienie. Pocieszające jest to, ze z czasem moze się to poprawić i Iti moze zacząć sam kontrolować potrzeby fizjologiczne. Taka sytuacja była u Lucka- na początku tylko przy ucisku, spacerów na prześcieradle ( ucisk powodował opróżnianie) a z czasem odzyskał całkowicie kontrolę- teraz załatwia się wtedy, kiey chce- czyli na spacerach. Mam nadzieję, że u Itusia też tak będzie. O ile chodzenie nie ma aż takiego znaczenia to jednak załatwianie potrzeb jest bardzo ważne. Na psiaka z pieluchą naprawdę trzeba amatora:shake: Cały czas kibicuję Itkowi i trzymam kciuki za powrót do zdrowia. A, jeszcze jedno- nie wiem czy pomagacie Itkowi w regularnym opróżnianiu pęcherza ale to bardzo ważne. Bez tego mogą być kłopoty. Chodzi o takie wysciskanie, żeby pęcherz nie zapomniał że ma sie obkurczać a nie tylko wylewać nadmiar moczu.
  20. Super wieści. Wszystkiego dobrego Brysiu.
  21. Słuchajcie, nie mam czasu na ogłoszenia teraz. Czy nikt nie może pomoc??? Szkoda, żeby Adusia domu nie szukała:shake:
  22. Wspaniale patrzeć jakie są szczęśliwe. Teraz szybko domy kanapowe i już.
  23. Chyba mozna zmienic tytuł i przenieśc do nowego domu.:multi:
×
×
  • Create New...