Właśnie o tym zdjęciu myślałam.
Poza tym, psiaki z domu są zdecydowanie bardziej adopcyjne, kontaktowe. Jak pójdą do budy to na pewno zrobią się znowu bardziej dzikie. Poza tym moga znowu uciec. Boję się.
A nie ma szansy, żeby miały u Was DT na dłużej?
No dobrze, a warunki, w jakich wczesniej były trzymane?
A stan psów, które opuszczały schronisko? Przypadki typu Tygrys, Odi,Rudzik i wiele innych
Co za świat.
Mogę Wam wysłać gojące opatrunki na taką ranę. Zapytajcie weta- Aquacel, Granuflex.
Uważam, że świetnie się tu sprawdzi.
Poproszę o pw z adresem, jesli chcecie.
Trzymaj się śliczny.