-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sacred PIRANHA replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
A ja mieszkam w bloku i mam swój mini ogrodeczek przed blokiem, jeszcze pare miesiecy temu go nie miałam i moge powiedziec: tak z ogrodkiem nawet małym jest wygodniej, bo mozna sobie wypuscic rano psy na ogrodek na siku jak sie nie chce wyjsc z lozka hihi albo wypuszczac je sto razy jak mają srake:-D i to wszystko bez ubierania się i wychodzenia z domu...to jest wygodne o tak:-D Ale czy moje psy są szczęśliwsze bo mają ten kawałeczek ogrodka? mysle, ze to ja jestem szczęśliwsza;-) Z doświadczenia wiem, ze psy mieszkające w domach z ogrodami (szczególnie tymi potężnymi) z reguły mniej czasu spędzają stricte z człowiekiem...no bo ma podworek/ogrod to niech biega; w bloku przynajmniej człowiek jest zmuszony z psem wyjsc...a jak sie ma ogrod to juz nie ma przymusu;-D Co nie zmienia faktu że naj naj naj lepiej by było miec psy i miec ogrod z duzym porzadnie ogrodzonym terenem i oczywiscie poza tym wychodzic znimi na spacery jesli by tego potrzebowały akurat (zalezne od rasy). No ale nie ma tak dobrze, że mamy wszystko co chcemy, wiec męczmy te nasze psy w blokach ile wlezie, my się meczymy to one też się bedą męczyć a co! :-D -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='a_niusia']hehehe no wiesz...ciezko wymagac wykoszonej trawki w lesie:)))[/QUOTE] właśnie dlatego ja swojego wyżła pożyczałam myśliwemu:diabloti: ja paniusia w domciu z piwkiem siedziałam, a piesek sobie po krzaczorach latał beze mnie:eviltong: -
Jedno serce- dom pełen psów. Pomóżmy im znaleźć domy
sacred PIRANHA replied to aga38's topic in Już w nowym domu
U Basi niestety znowu gorzej...znowu badania,setki leków, ciągłe wizyty u weta i duuużo stresu...tym razem siada jej wątroba. To naprawde cudowna sunia, nie ma niestety szczęścia i znowu walczymy o jej zdrowie. Kciuki bardzo potrzebne! -
[quote name='Yorkomanka']później będą kule ze śniegu:cool3: chcesz wykrój na nie słitaśną derkę? ciuch Odinela szyje mama ;)[/QUOTE] wole kule ze śniegu niz dygoczące z zimna patyczaki:-P moze rzeczywiscie najlepiej sobie uszyć derkę... dawaj ten wykroj...
-
[quote name='evel']No do mnie przyszła maszynka właśnie i nie wiem, kiedy mogę zacząć sezon :evil_lol: Znaczy, żeby teraz nie ciąć i wstrzymać się do wiosny, to wiem :lol:[/QUOTE] To zalezy jak szybko przyjdzie wiosna;-) ja w tym roku obciełam Ajusia pierwszy raz z zimowego futra jakoś w lutym, pod koniec. Teraz zapuszczam im te kudły, ktorych nienawidze hehe wyciagam juz gałazki i inne syfy z nich w trakcie i po spacerze i nawet nie chce myslec co bedzie dalej:-D
-
[quote name='evel']Fajna, ale ludzie chcą jeszcze tak golić na łyso, jak już się jesień zbliża wielkimi krokami? ;) Wczoraj widziałam łysego spaniela i tak mnie naszła refleksja właśnie :lol:[/QUOTE] później powstają mity, że yorki nie lubią wychodzić w zimie;-) ja swoim tułów strzyge regularnie (od ciepłej wiosny przez całe lato) na 1,5mm (srednio co 2- 3tygodnie) ale teraz juz im odpusciłam, ostatnie strzyzenie pod koniec sierpnia i koniec. Teraz tylko przy głowach i stópkach;-) majstruje co by nie zarosło jak u tej laski na fotkach wyżej. Ja bym u niej zrobiła tylko porządek z głową i łapkami na dole...no ale klient chciał, to klient ma;-) suka wygląda fajnie. A co do ubierania, to moje dostają derke na grzbiet jak pada lub jak temperatura spadnie poniżej minus 5. Właśnie szukam im jakiejś derki ocieplanej...ale ciezko znalezc coś nie słitaśnie kolorowego...
-
Misiu ma KOCHAJĄCY DOMEK ELU, DZIĘKUJEMY!
sacred PIRANHA replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
przelew poszedł, żałuje że tylko tak symbolicznie 10zł, no ale grosz do grosza;-) Powodzenia psiaku!!!! -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='evel']Przecież psy służbowe, ratownicze nie pracują codziennie, dzień w dzień. I jakoś nie dostają fiksum dyrdum. Chyba nie rozumiem, w czym problem :D[/QUOTE] chyba motyleqq chodzi o to, że pies jest przyzwyczajony do tego ze sie z nim codziennie cos robi (bez wzgledu na to czy do jet stricte praca, czy po prostu organizowanie psu roznych zajec/zabaw codziennych) a nagle sie z dnia na dzien przechodzi na tryb przeciętny Kowalski, czyli raz dziennie micha i trzy razy dziennie spacer wokol bloku:-D Ja mogę powiedzieć jak psy moga reagować na taką zmiane;-) jak się wyprowadziła od rodziców i Timek został z nimi to z osa ktory codziennie cos z czlowiekiem robil stal sie psem ktory generalnie mial sie sam sobą zająć...efekt darcie mordy z byle czego, kopanie dołów gdzie sie da i ogolnie masakra:-D Natomiast moje dwa aktualne psy kanapowe jak poszłam do pracy to po 2 tygodniach totalnego olewania ich (dostawały zryc i wychodzily na fizjologiczne spacerki tylko) zrobiły się takie nieznośne, że myślałam że zastrzele je, albo siebie. Poza darciem ryja i ciągnięciem na smyczy jak parowozy zrobiły się nagle głuche i nakręcone jak debile. -
Mała Kaja, 5kg mix cairn terrier już w domu stałym!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Kaja zdecydowanie woli swoją Panią, Pan jest obserwowany:-D ale nie jest tak źle jak się obawialiśmy;-) Ogon zadarty już w gorze i dzielnie maszeruje nasza mała świeża warszawianka, powodzenia szczoteczko! Pewnie wysępię jakieś fotki niedługo;-) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='evel']A ja się dowiedziałam właśnie, że trzeba wszystkie pieski kastrować, bo zachorują i pomrą :([/QUOTE] musze powiedzieć 12letniemu Timkowi, że czas na niego już :-D -
Mała Kaja, 5kg mix cairn terrier już w domu stałym!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
zgłosił się chetny domek, dziś odbyła sie wizyta PA (dzięki Panca za błyskawiczną pomoc!!!) a jutro już jest transport...wszystko strasznie szybko, telefon mi się urywał, dostałam burę w pracy za to...ale udało się;-) ja juz mam stresa przed jutrem jak przed kazdym wydaniem psiaka...trzymajcie kciuki mocno! -
Słuchajcie to, że u małej szczylki, która pojechała do dt nie wyszedł swierzbowiec w zeskrobinie nie znaczy ze go tam nie ma... Moje prywatne psy miały świerzbowca drążącego (zaraziły się od tymczasowiczki), przez kilka tygodni leczono je na...alergie, bo w zeskrobinie pobieranej zreszta pare razy nic nie wychodziło...dopiero psi dermatolog w Lublinie natychmiast postawiła trafna diagnoze i psy w miesiac były zdrowe. Wetka tłumaczyła wtedy, ze jesli stadium choroby jest bardzo zaawansowane (duuużo wyłysien na ciele juz), to w zeskrobinie swierzbowiec często nie wyjdzie, bo pasozyt siedzi juz w głebszych warstwach skory niz pobiera się do zeskrobiny.
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Izabela124.']Mieszkasz na taki samym zadupiu jak ja :diabloti: To co te Twoje psy robią? :razz:[/QUOTE] opie*dalają się tak samo jak ja:-D to yorki są, one tylko leżą na podusiach i pachną :-D -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
U mnie w mieście nie ma żadnego klubu, nie ma toru agi, nie ma nawet szkoły dla psów wiec ja tez nie uprawiam profesjonalnie żadnego sportu z psami...moje psy nie bawią się też ze sobą ani z innymi psami, tym to jest ku*wa nudno:-D -
[quote name='Yorkomanka']Też kiedyś dla Duśka chciałam wziąć szelki z trixi ale bałam się że będą za duże:lol: Dla duśka szelki tylko 10mm bo były by za szerokie na tą kruszynkę:roll:[/QUOTE] no włąsnie z Ami Play są takie z tasmą 2 cm a obwod klatki piersiowej jest nawet i 20cm;-) Ajuś wygląda lepiej w szerszych (tylko muszą być miekkie a nie takie sztywne co jak z trixie...)
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
Moje psy nie bawią się ze sobą WCALE :-D nie bawią się też z innymi psami (witają się z psami, biegają wspólnie za rzucanymi zabawkami ale nie bawią się same ze sobą/psami) - za to odpie*dala im zdrowo jak zaczynam je traktować jak przeciętny właściciel swoje psy: nakarmić, pomiziać, wyprowadzić na spacer w celach fizjologicznych lub połazić sobie po okolicy ot tak bez celu. -
[quote name='Yorkomanka']Przyszły w końcu szelki dla Ajusia?[/QUOTE] przyszły ale były za duże i sprzedałam kuzynowi co ma wyrośniętego 4kg yorka:-D aktualnie przymierzam się do szelek z Ami Play bo o jedyne które znalazłam malutkie w obwodzie a o szerszej tasmie niz 15mm hihi poza tym fajne wzorki są np czarne w czerwone ognie;-) albo całe odblaskowe...
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='evel']Myślę, że niespodzianki zawsze będą, bo życie jest takie, że lubi uczyć pokory ;) [/QUOTE] a nooo mnie właśnie nauczyło...z yorkiem... uważałam że moja suka jest tępa, durna, głupia i ogólnie uwsteczniony kluch...teraz doszłam do wniosku, że to ja jestem za głupia;-) -
Bazingas! Szczur, Miotła i inne pochodne :)
sacred PIRANHA replied to Unbelievable's topic in Galeria
[quote name='Victoria'] Także dla mnie yorki ponad wszystko jeśli chodzi o naukę, aczkolwiek nie należą do moich ras ulubionych ;][/QUOTE] a miałaś ją od szczeniaka? ten opis pasuje idealnie do mojego psa, którego mam od szczeniaka ...suka zarówno ta jak i poprzendia trafiły do mnie jako kilkuletnie psy i były bardzo oporne hehe -
Bazingas! Szczur, Miotła i inne pochodne :)
sacred PIRANHA replied to Unbelievable's topic in Galeria
[quote name='Karolina.']Piranha, naprawdę się męczysz? ;) Kurcze, nie wiem czy trafił mi się wyjątek, ale z moim yorasem pracuje mi się bardzo dobrze :) Serio. [/QUOTE] wiesz co u mnie przede wszystkim jest totalna różnica w pracy z psem, którego mam od szczeniaka a suką, którą mam od pół roku i ma aktualnie ok3-4 lata. Moja pierwsza yorczyca tez trafiła do mnie jako dorosła kilkuletnia suka i też miałam z nią potężny problemy z motywacją, ze skupieniem na sobie. Ajus to jes pies, który lata i lata i lata i lata cały czas, jest niezmordowany, to ja jemu musze ograniczać;-) Na suke nie znalazłam jeszcze sposobu, ona jest piekielnie inteligentna i wyłapuje moje niedociągnięcia błyskawicznie. Nie wystarczy jej pomachac parówką przed nosem, żeby zechciała pracować ze mną, a jak zobaczy piłkę to dla odmiany wyłącza jej sie totalnie mozg tylko jest: piłka piłka piłka piłka piłka! i nic nie dociera do móźdżka...Generalnie dopiero teraz zaczynamy powoli odkrywać wspólne fale na których nadajemy ale idzie mi strasznie opornie i często czuje sie po prostu poirytowana... To sobie poofowałam :-D Właśnie jak kupsko Brumy dzisiaj? -
Bazingas! Szczur, Miotła i inne pochodne :)
sacred PIRANHA replied to Unbelievable's topic in Galeria
mi najłatwiej na świecie uczylo się labradorke...nie dosc ze to sie budziło z myślą "popracuje dzis z tobą", to jeszcze każdą minute spędzało z tą samą myśla, motywowało się nawet na kamienia/trawe itp itd u wyżła, było podobnie z samą nauką jednak u niego pare rzeczy go rozpraszało, trzeba było walczyć z instynktem myśliwskim po prostu zdecydowanie najgorzej robi mi się cokolwiek z yorkami (a miałam do czynienia bezposrednio jako ze swoimi psami juz ema) - one nie dość że mają te cholerne popędy, to jeszcze jak im sie coś nudzi to sobie ida po prostu haha no i duzo trudniej sie je motywuje niz moje poprzednie psy - ogólnie nauczenie ich czegokolwiek wymaga ode mnie dużo więcej zaangażowania , pomysłowości i cierpliwości niż wszystkich innych psów z jakimi miałam bezpośrednio do czynienia. Myślę, że przez to powstały opinie, że yorki sa durne, podłe, złośliwe i tak dalej. No ale sama chciałą to się teraz męcze i przeklinam sama siebie:-D -
generalnie to wszystkie szzepionki łącznie ze wścieklizną działają minimum 2 lata (a przecietnie conajmniej 3 lata). Miałam ostatnio taką sytuacje w pracy, gdzie pies w paszporcie miał szczepienia przypominające WSZYSTKIE co dwa lata i była nawet adnotacja weta, ze częstsze szczepienie jest zbędnym obciążaniem organizmu (a psiak chory na tysiac rzeczy był) - niestety prawo co do wścieklizny mowi jasno - co roku...
-
Bazingas! Szczur, Miotła i inne pochodne :)
sacred PIRANHA replied to Unbelievable's topic in Galeria
[quote name='Unbelievable'] A Brum sobie skojarzyła fakty i dla odmiany nie chce jeść :loveu:[/QUOTE] ja zaczełam z suką od początku przywoływanie (TZ mi spalił komende wiec zaczeła od nowa)...wiec zaczełam ja wołac i nagradzać za przyjscie...co zaczeła robi suka po dosłownie kilkunastu razach zawołania? zatrzymuje sie na spacerze i stoi...czeka aż ją zawołam(potrafi tak czekać mimo mojego wcyaiagani zabawek, zabawy z psem, kucania, chowania sie za krzaki itp itd), bo wie ze jak zawołam to nagrodze:-D Zaczełam cwiczyc od nowa spalone zostawianie znalezionych zjadliwych smieci...kilka pochwalen za zostawienie i co robia moje psy? Jak coś znajda to sie zatrzymuja i patrza na mnie i na TO az kaze zostawic:-D jak nie zareaguje to biorą delikatnie w ząbki i patrza na mnie, jak i to nie poskutkuje to łapią w zęby i latają wokoł mnie... Nie ma to jak wymuszanie smaczków :-D wredne ogryzki!