-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
ja mam ten sam problem z rodziną... Oni nie bardzo rozumieją mojego *******ca, uwazają , ze są wazniejsze sprawy, ze powinnam sie zająć czymś powazniejszym...szczerze mówiąc, nie licze na to, ze mnie kiedykolwiek zrozumieją...wystarczy jak nie beda mi utrudniac:) tez nie chce stawiac ich przed faktem dokonanym, ale jak bede zmuszona to tak zrobie:(
-
Śliczna sznaucerowata Mimi juz w swoim domu
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Już w nowym domu
juz sama nie wiem, czy chce zeby sie skusila czy nie chce...ale pani mieszka bliziutko mnie wiec mialabym ją na oku:) oki,w sobote tam pojade, sprobuje dogadac sie z pracownikami, zeby wyprowadzic Mimi na spacer ( na trawce zawsze wychodzą ladniejsze zdjęcia, no i sprawdze co nieco jak sie poza klatka i na smyczy zachowuje)...jak bedzie pan kierownik to moze mnie pamieta ze znalazlam dom ONce wiec jest szansa ze pojdzie na ten uklad:) teraz szukam pieska dla tej pani, a natepna jest juz w kolejce...jak to moja babcia mowi "interes sie kreci" i oby jak najdluzej bo tyyyyyle psiakow czeka na domki a ja mam zamiar pomagac ile tylko sil bede miala:)....troche rodzinka marudzi, ze czas swoj poswiecam albo na wizyty w schronisku albo na wielogodzinne rozmowy z przyszlymi wlascicielami, ale ja nie potrafie sobie wyobrazic mojego zycia bez pomagania bezdomnym psiakom, oni tego nie podzielają ale muszą zaakceptowac bo to jest to co kocham:) Mimi szykuj sie na domek malutka!! -
moja mama podsumowala to tak: "psy wdaja sie we wlascicieli...nasz Tim jest nieufny i oschly w stosunku do obcych, nie zaczepiony sam nigdy nie zaczepi, zaczepiony potrafi sie odwarknąć, perfidny jak cos mu sie nie podoba, podly jak ktos zajdzie mu za skore, łasy na slodycze, nie da sie go do niczego zmusic mozna go tylko przekonac, liczy sie ze zdaniem tylko jednej osoby...on jest po prostu taki jak Ty!" i to bylo o moim psie i o mnie :)
-
Śliczna sznaucerowata Mimi juz w swoim domu
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Już w nowym domu
nie wiem czy dobrze mysle?...ciezka sprawa z tymi wyborami:( -
Śliczna sznaucerowata Mimi juz w swoim domu
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Już w nowym domu
a ja postanowilam sprobowac znalezc chwile czasu i wyprowadzić Mimi na spacer, porobic jej zdjęcia i namowic tą panią jednak na sunie...pani jest po prostu cudowna, widac ze kocha psy i podchodzi do calej tej sprawy bardzo rozsądnie ( rozmawialam z nią wielokrotnie o warunkach w jakich mieszkaja, trybie pracy, odwiedzinach znajomych, dluzszych wyjazdach...w koncu wszyztsko trzeba brac pod uwagę) ...sama sie zakochalam w tej suni, ale jak wezmę ją to nie pomoge nawet tymczasowo tej starszej kruszynce...a Mimi jest mloda wiec latwiej jej znalezc domek... -
a jesli chodzi o shih i ich temperamencik, wlasnie jeden dzis popodgryzal mojego psiaka (wyzel) bo ten wzial sobie (nie swoja) pileczke i stal z nia z pyskiem zadartym jak najwyzej perfidnie do tego merdajac ogonem a maly shih nie mogl doskoczyc:( moj pies jest podly...po kim on to ma? wiec maly shih sie wkurzyl i pogryzl go po lapach...po czym moj sie obrazil, wrzucil pileczke do kaluzy ( a ten shih sie boi wody) i sobie poszedl....eh...jak ja go wychowalam:(
-
no trzeba na to stadko zarobic zeby wyzywic:)
-
Śliczna sznaucerowata Mimi juz w swoim domu
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Już w nowym domu
hihihi lekko grubiutki? ...moj zawsze jest lekko chudy, jak to na wyzla przystalo mimo wieku ( 8lat) energii ma tyle co szczeniak...i chyba wszystko co zjada spala w oka mgnieniu...zreszta ma to po pani, bo ponoc psy sie we wlascicieli wdaja:) -
Miniaturowa sunia na stałe w DT. 27.12.2021 [*]
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Już w nowym domu
no wlasnie, ja jestem ciekawa czy w koncu byla w schronisku ( pozniej sie rozpogodzilo) czy przelozona wizyta jednak na jutro:) -
wlasnie pies to AZ przyjaciel...nikt kto nie ma psa tego w pelni nie zrozumie...ja dzis mialam batalie w domu o Mimi..na razie zawiesilismy rozmowy bo ewidentnie im dzis humory nie dopisywaly...ale ja poczekam na odpowiednia chwile:)
-
Śliczna sznaucerowata Mimi juz w swoim domu
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Już w nowym domu
uuuuu nikogo tu dzis jeszcze u Mimi nie bylo:( Mimi kochanie hopaj na pierwszą! -
a jak Sony? poznal panią w parku:D? mam nadzieje, ze o Gine tez tak ktos bedzie dbal jak Wy o Sonego:)
-
no ja przy swoim tez wszystko robie w wannie ( lacznie z suszeniem suszarka) pozwalam mu wyjsc dopiero jak juz wszystko skonczone, co prawda on nie gryzie tylko podaje mi lapy na zmiany blagajac zeby skonczyc, ale uciązliwe to jest niezwykle( nie raz mnie tą lapa juz podrapal po twarzy) wiec stoi w wannie poki wszystkiego nie skonczymy:)
-
no jest szansa ze akurat jak wrocisz pod koniec sierpnia u nas beda upaly:)
-
no padalo okropnie, opiero teraz sie rozpogodzilo i nawet slonko wyszlo:)
-
nie wiem czy Wito ma cokolwiek swpolnego z jakakolwiek rasą czy po prostu jest tak urodziwym kundelkiem, ale moj kolega ma bernenskiego psa pasterskiego ( postura i szatą przypomina Wita) ...i on tez nie jest ze tak powiem masywny...inne psy tej rasy zwykle są umięsnione, mają duzo siersci, są przez to masywne ale zachowują lekkosc ruchow...a jego Benek jest taki raczej drobniutkiej budowy mimo tego ze duzy i diabel wcielony tyle ma energii...on po prostu tak ma, moze Wito tez tak ma:)
-
moze nie przytyl wiele, ale mowisz ze wyraznie sie rozruszal a to jest pocieszajace...no ale badanka kompleksowe by sie przydaly i tak i tak:)
-
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
sacred PIRANHA replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
trzymam kciuki:) -
jedno zdjęcie ( narazie tylko tyle ale juz niedlugo bedzie wiecej i wlasny wątek) agusiazet wstawila na wątku Mimi [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74054&page=17[/URL] odbieralam ze schronu psiaka dla kolegi i przy okazji szukając pieska dla pewnej pani obeszlam wszystkie boksy ( to juz taki moj rytual, musze wymiziac ile psiakow sie da) i znalazlam tą mikruske:)
-
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
sacred PIRANHA replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja rowniez uwazam , ze poproszenie tundry o pomoc to wysmienity pomysl, teraz kazdego trzeba prosic o pomoc, a zagraniczne adopcje to czasem jedyna szansa dla psiakow:) -
martaa2 jutro jedzie do schroniska, wiec napewno sprawdzi wszystko, łącznie z jej autentycznym wiekiem:) ale 3 czy 4 co za roznica, pannica jest piekniusia, radosna i czeka na kochający dom!!