aaaa i to wszystko tlumaczy, czyli to ten sam...w piątek strasznie piszczal:( co do Mimi, to najprawdopodobniej to ona poszla do domku, ale jesli wybiore sie jutro do schroniska to jeszcze na wszelki wypadek sie za nią rozejrze...
co do jamniczka to moze zalozyc by mu wątek?
a co do wyprowadzaniapsów na sesje zdjęciowa...to z kim najlepiej w tej kwestii rozmawiac?