Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. [quote name='agata-air']ciesze sie ze jakiemus psiakowi mozna pomoc, ale nie chce potem rozczarowan i pretesji. sama dla siebie to bylebym pokochala, wyglad i zdrowie nieistotne. Ale inni to kurcze ciezko[/quote] no dokladnie ciebie rozumiem...trzeba byc ostroznym, bo przeciez chodzi o to zeby psiak znalazl dom na stale a nie wrocil do schronu lub blakal sie po ulicach...a ja juz mialam takie "wpadki" z wyborem pseudo opiekunow:placz:
  2. odezwij sie na dogo pozniej...bedziemy czekac na wiesci.....
  3. [quote name='AZ-IWONA']Ja też o adres poproszę / a może i telefon /:razz:[/quote] haha jak tak dalej pojdzie to moze sie wszyscy na kaszubach spotkamy:cool3:
  4. [quote name='edit23']moja mama jesc nie moze zreszta jak ja nic nie zjadlam zrobilam obiad ale od razu jednoczesnie z mamą pomyslalysmy o Guciu że moze jest głodny itd... Juz się modlę, placzę i nie wiem jak mam tą sytuacje zmienić[/quote] trudno mi cos tobie doradzic, bo nie znam szczegolow...ale wspolczuje, ze musicie sie tak meczyc, wiem jak to jest....o niczym innym nie da sie myslec...:-( ...mam nadzieje, ze to wasze zamartwianie nie pojdzie na marne i uda sie cos zmienic i wziasc Gucia!!
  5. [quote name='Mysia_Zabrze']cudne psiaki :loveu:[/quote] wspaniale...i jakie zadowolone na tych spacerach...szkoda ze nasze zamojskie nie moga tego doswiadczyc:placz: ale dzis bylam w schronisku i kolejnego psiaka zabralam i oddalam w dobre rece...przynajmniej tak moge im pomagac....pomalutku, pojedynczo:-(
  6. no jasne, ze trzymamy...za ciebie, za twoja mame, za gucia...trzyamamy tutaj wszyscy bardzo mocno!!!!!!!!!!!!!!!!!
  7. Bianko...tak sie zastanawialam nad tym twoim Kobusiem...konkretnie nad jego chrakterkiem...nie masz kontaktu z kims kto sie profesjonalnie zajmuje psią zwichrowana psychika we wroclawiu? ...wiem, ze niektorzy sie z tego smieja, ale tacy ludzie znaja sie na rzeczy naprawde i potrafia znalezc sposob na okielznanie nie jednego potworka...Wroclaw to duze misato, napewno są tam dobrzy profesjonalisci...
  8. [quote name='edit23']hej cały czas myślimy z mamą jak rozwiązać nasz problem i żeby była możliwość zabrać Gucia uwierzcie pomysły nam sie kończą... całą noc nie spałam obydwie z mamą chodzimy jak strute... ja mam nadzieję że sytuacja się zmieni... i nie myślcie że się poddałam jeszcze tak nigdy nie byłam zdeterminowana do działania, myśle kombinuje, ale czasem tracę nadzieję... problemy to problemy i nie zawsze można je rozwiązać tak jak się chce[/quote] ...nie wiem edit co sie u Ciebie stalo, ale nie podsumowuje ciebie, nie oceniam, bo sama wiem, ze jest roznie i czasem największy problem jest np z rodziną...czasem deteminacja wystarczy i da sie ich przekonac, czasem nic nie pomoze i trzeba stawiac ich przed faktem dokonanym...sytucaje sa rozne... moja rodzina jest nie przychylnie nastawiona do tego co robie, zarowno do pomocy psiakom schroniskowym jak i pomocy ludziom, ktorzy maja problem z okielznaniem charakteru ich psa...pochlania mi to mase czasu a rodzice uwazaja, ze cytuje : "powinnam sie zajmowac czyms powazniejszym, odpowiedzialniejszym a nie bawic sie cale zycie z psami"...oni nie są zlymi ludzmi, kochaja naszego psiaka ponad wszystko, ale nie rozumieja tego co ja robie:shake: i pewnie nigdy tego nie zrozumieja, wiec czesto stawiam ich przed faktem dokonanym, mam jechac gdzies po psa to jade, mam skads przywiezc to przywoze, a jak juz przywioze taka mala bide do domu ...to przeciez jej nie wyrzuca ani nie odwioza do schroniska... moe ty tez sprobuj postawic ich przed fdaktem dokonanym...tymbardziej ze mama jest po twojej(i gucia) stronie....
  9. gdzie te zdjęcia??????????????
  10. [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/8048/avb4dl7.jpg[/IMG] jestem pewna ze malutka trafila dobrze i chyba powinnam sie cieszyc...ale serce mi sie krajalo, jak wychodzilam ze schronu bez Giny:placz:
  11. Dzis pani, ktorej obiecalam znalezc pieska w schronisku poprosila mnie na rozmowe ...wszytsko potoczylo sie szybko; jechalismy po Gine,ale w koncu za serca chwysila ich mala biala sunia...placzaca niemilosiernie ...wybor byl trudny(pani sie poplakala)ale w koncu musie;ismy go dokonac:-( a to mala biala szczesciara: jeszcze za kratami... [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/5754/avb1nz4.jpg[/IMG] [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/6181/avb2ma0.jpg[/IMG] i juz po wyjsciu z klatki..radosci nie bylo konca...troszke sie w smyczy zaplatala:cool3: [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/6762/avb3ij0.jpg[/IMG]
  12. kliknęłam pare fotek bialasowi dzisiejszemu szczesciarzowi; zapraszam do galerii mojego Tima:lol: a Gina nadal czeka...jest taka malutka, smutna, zrezygnowana:(...niech ktos ją pokocha....
  13. niestety Gina nadal czeka:placz: pojechalismy do schroniska po nią, ale po drodze taka malutka biała suczka tak skowyczala, piszczala, wystawiala lapki przez kraty ( trafila do schronu wczoraj, wiec jeszcze jest pelna nadziji)...chwycila ich za serca i zabralismy w koncu ją...dylemat byl spory...pani plakala okropnie...ale niestety musimy dokonywac tych trudnych wyborow:-(
  14. dzwonilam do kierownika schroniska, jedziemy po nia:)
  15. udalo sie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pani sie zakochala i jest na sto procent zdecydowana wziasc Gine!!!!!!!! martaa2 czy jest mozliwosc jeszcze dzis pojechac po Gine? odpisz, to pilne!!
  16. [quote name='BIANKA1']Na ziemi mieszkam :evil_lol: Wiem , co mogę przynieść do domu , a co nie . Kocie i szczenie zawsze . Ptaki i gryzonie też . No i małe psy , małe rozmiarem :razz: Nie moge przynieść dorosłego kota i dużego psa . Małe psy samce muszą być w wersji mini . Muszę też pamietać o sposobie wprowadzania nowych okazów :cool3: Jeśli będę się tego trzymała , to bedzie OK:eviltong:[/quote] wupracowana metoda:cool3:
  17. [quote name='AMIGA'][B]Bianko - [/B]czhy Ty aby napewno mieszkasz tu na ziemi? Bo uklady między Twoją sforka są albo jak w Arce Noego, albo jak w raju:p[/quote] Arka Bianki:cool3:
  18. [quote name='agusiazet']Nawet jak nic nie wyjdzie, to trudno, choć tak bardzo chciałabym widzieć Ginę w dobrym domku, u dobrych ludzi!!! Może jednak się uda!!![/quote] wlasnie pani poprosila mnie o spotkanie...to dobrze, czy zle? o rany!! mam pietra:shake:
  19. [quote name='agusiazet']Jeśli tam można ze zwierzakami to ja poproszę na PW adres, bo ciągle mam niedosyt takich miejsc, gdzie przyjmują psy!!![/quote] o tak!! ja tez poprosze ten adres na PW!! nienawidze zostawiac swojego psa, a miejsc gdzie mozna ise wybrac z czworonogiem jest jeszcze zdecydowanie za malo!!
  20. a co do zabawek...no coz po tosą zeby je niszczyc:)
  21. [quote name='agusiazet']Z tą zabawką wygląda zupełnie jak szczęśliwy szczeniak! A ile on ma lat? jak długo przetrwa ta zabawka? Jetka taką w ciągu tygodnie lub krócej zmieniała w niteczki do wyrzucenia!!![/quote] Tim ma prawie 8 lat...ktos kiedys mi powiedzial, ze ten pies jest dorosly jak nie jest ze mna, a przy mnie zachowuje sie jak szczeniak...rzeczywiscie jak idzie ze mna na spacerze to wystarczy ze sie odezwe ( nawet nie do niego tylko np rozmawiam przez telefon), kichne, zakaszlam a on juz merda ogonkiem...jak wychodzimuy na spacer to tez radosc, podskoki...totalne wariactwo...od szczeniaka rozni go tylko to ze zacząl sie zdecydowanie szybciej męczyc( ale szybko odpoczywa wiec za moment jest gotowy do szalenstwa) no i jest bardzo nie ufny w stosunku do obcych( co nie znaczy ze zaczepia, raczej obcy go nie inetresują i woli zeby oni sie nim tez nie interesowali) a Twoj Sony ile ma?
  22. a to nasz dzisiejszy spacerek... [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/2418/avsp1ax3.jpg[/IMG] jestem stary i szybko sie męcze, poza tym jak widze, ze Nikula wyciąga telefon to wiem, ze będą zdjęcia i zaczynam ladnie pozowac:evil_lol: [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/6035/avsp2sd5.jpg[/IMG]
  23. [quote name='agusiazet']Bianko, zdjęcia jak z raju, wszyscy razem!!! Jak zrobić, żeby mój pies nie ganiał kotów, tylko był przyjacielski?[/quote] niektore psy maja zbyt silny instynkt mysliwski trudny do opanowania ...moj Tim to wyzel, wiec instynkt mysliwski to on ma nad wyraz rozwiniety, ale u niego to jest na zasadzie jak cos ucieka to trzeba gonic, bo jak sie powstrzymac?i po co?...a jak siedzi malutki kilkudniowy kotek na podlodze i piszczy...to Tim kolo niego ( fajnie wygladaja proporcje) i tez zawodzi i patrzy na mnie z takim wyrzutem "pomoz mu on placze!!!!" ...myslę, ze gdyby mila takiego kotka na co dzien w domu od malutkiego to by sie do niego przyzwyczail i nie ganila, co nie zmienia faktu ze do innych "obcych" stosunku moglby nie zmienic:)...jest juz dorosly i ma to zakodoane w glowie:evil_lol:
  24. [quote name='agusiazet']Jak Zulka umie tak leżeć, kiedyś próbowałam Sonego tak położyć, to taki był obrażony, widać było, że mu niewygodnie. A ta całkiem zadowolona![/quote] Moj Tim tez tak nie lezy ( jego ulubiona pozycja w galerii:cool3: ) ale Korcia- jego kolezanka tak bardzo czesto i chetnie sie wyciaga, moze tylko male psiunki tak lezą?
  25. [quote name='diabelkowa']dzieki :) prawda on wszystko rozumie tyle ze czasem udaje ze nie rozumie i robi glupia mine o co mi chodzi ... ;)[/quote] znam ja te miny oj znam..."przeciez ja nei wiem o co tobie chodzi, jestem tylko psem , daj mi spokoj, zrobie swoje":cool3:
×
×
  • Create New...