Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. Iwonko ona bedzie miala tyle wrazen - pozytywnych wrazen, ze nie bedzie myslala czemu juz nie jest u Ciebie...zajmą się nią, dotrzymają jej towarzystwa i zapomni o Tobie szybciej niż sie Tobie wydaje...ty bedziesz pamietac o niej juz zawsze, ona bedzie po prostu zyc szczesliwie...a to Ty dalas jej szanse zabierając do domu... ja tak bardzo sie balam, ze Pestka bedzie cierpiec, ze bedzie tesknic..patrzyla na mnie takim wzrokiem jak odjezdzala:( a jak dotarla do warszawy zadzwonila do mnie jej pani i powiedziala ze ucieszyla sie na ich widok jakby ich bardzo dobrze i dlugo znala...poryczalam sie... trzymaj sie...przytul sie do kocurka i poplacz sobie troszke:)
  2. urode musi miec po mamusi bo jest sliczniutki:)
  3. witamy na dogomanii!!!! a my nie mozemy sie juz doczekac relacji z pierwszego spotkania, pierwszej nocy, pierwszego dnia, pierwszego wspolnego spaceru...a potem drugiego dnia,trzeciego,czwartego...itd:):):)
  4. oki wiec wszyztko dobrze jest, tylko jak stoicie z kaska? trzeba wam cos? pisac!
  5. będzie BONO? :cool3::cool3::cool3: jak fajnie:p:loveu:
  6. dla mnie kazdy rudy bokserek to Bono:):):)
  7. super ze sunieczce sie udalo:) ja wlasnie mialam nieprzyjemna rozmowe z kolega, ktory zarzucil mi ze ja szukajac domu psom ze schroniska robie to samo co ludzie na gieldach...wiec jak ja moge byc przeciwna gieldom i pseudohodowlom? zdenerwowalam sie !!!!!
  8. czytam tak czytam...i plakac mi sie chce...:( a przeciez powinnismy sie wszyscy cieszyc....
  9. pierwszy raz nasikal wedlug ciebie z radosci...dostal za to w tylek i nakrzyczalals na niego okropnie...on sie cieszy a ty go za to bijesz...super... zasikana koldre myjecie, pluczecie i zero smrodkow...to ze wy nie czujecie zapachu nie znaczy ze Hipcio ich nie czuje... co do mszczenia sie Hipcia na matce...psy nie znaja pojecia "zemsta" "Hipcio na pewno rozumie "slicznie siusiu" i "fe siusiu", tylko czy rozumie dlaczego "fe siusiu"?" - hmm sama dokladnie nie rozumiem o co tobie chodzi, mysle ze Hipcio tez nie rozumie:) mowisz ze Hipcio siusia w reakcji na wasza obecnosc z radosci...ze kiedys robil to notorycznie,czyli sika jak jest podekscytowany...wpadajac do ciebie na lozku bardzo sie cieszy (nie widzial ciebie cala noc) a i ty pewnie prawie skaczesz z radosci co psa nakreca jeszcze bardziej... piszesz, ze raczej na behawiorystke tez sie nie zdecydujesz, bo dla ciebie to ostatecznosc w sytuacji nauki czegos co psu moze iratowac zycie...i tu nasze zdania sie roznia i to bardzo...ale obydwie mamy do tego prawo:)
  10. w poniedziaek bedzie wiecej informacji o nim (co z ta skora)i nowe zdjecia, wtedy chce ruszyc z ogloszeniami w tym rowniez allegro:) wiec dzieki maciaszek za checi, zglosze sie do ciebie w poniedzialek lub wtorek:)
  11. kciuki kciuki kciuki!!!!!
  12. hhahaha ale smiesznie wyglada...TZ nie bedzie sie do was przyznawal:)
  13. Boksiu trzymaj sie,szukamy transportu i zabieramy ciebie stamtad:)
  14. pies ma 8miesiecy i sika na koldre....jak dlugo tak sika? klapsy nic nie dadza...nic dobrego...musisz poswiecic sie i nie dopuszczac do sytuacji ze zsika sie na koldre...wychodz z nim czesciej,nie wpuszczaj go rano do pokoju tylko wychodz do niego i idz z nim na spacer, po spacerze jak sie juz troche uspokoi to dopiero mozesz go wpuscic do pokoju ale tak jak juz pisala fur odciagaj jego uwage od koldry...kup nowe zabawki, interesuj sie nim caly czas...i zmien koldre, nie tylko posciel ale i koldre... jesli pies utrwalil sobie takie zachowanie to oduczenie go moze byc trudne ale dwie rzeczy sa pewne: to nie jest niemozliwe i klapsy moga powaznie zaszkodzic... EDIT: no i oczywiscie sikanie na dworze natychmiast nagradzaj bardzo entuzjastycznie a zsikanie sie na koldre (jesli nastapi w twojej obecnosci) natychmiast pokaz psu ze nie podoba sie tobie czyli "nie wolno" zabierz go z lozka i ignoruj...nic wiecej...zadnych krzykow, zadnego marudzenia przy sprzataniu,zadnych klapsow...
  15. Jest miejsce dla naszej boksi w SGGW...tylko problem z transportem...szukamy jak najszybciej...kazdy dzien sie liczy...
  16. brzmi drastycznie.... swoja droga obcy facet trzaskal go po pycholu a on nic? moj by zezarl:(
  17. modeleczka:):):)
  18. jak ja tu daaaawno bylam:):):)
  19. no ten to odnosze wrazenie czerpie przyjemnosc z poirytowania tych psow:) najbardziej lubi jak zmieniam strone boksow...on hyc na dach i pomiedzy boksami sobie maszeruje po pochylym dachu tuz nad boksami pieskow,siedzi i z ciekawoscia patrzy...jest perfidny:)
  20. wezmiesz sobie psa....ludziki beda spac:)
  21. kotow tam jest duzo i ja zawsze wedruje z nimi wzdluz klatek (jest taki jeden co sobie lubi takie wycieczki urzadzac za mna) wiekszosc psow zjada kraty z nerwow:(
×
×
  • Create New...