-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
popros kogos kto ma....
-
Wawa - młody pekińczyk- już w swoim domu
sacred PIRANHA replied to GameBoy's topic in Już w nowym domu
dzis tez sie drze?:D -
Bianka ZnalazŁa Nowe Domy Dla 8 SzczeniakÓw!
sacred PIRANHA replied to iwop's topic in Już w nowym domu
a ja sie zakochalam w bialym diabielku:D Bianka moze Ty sie orientujesz...jesli pies ma problemy z ciagla biegunka (pies po schroniskowy),badania wychodza oki...wet zaporoponowal zeby oprocz karmy porzadnej (RC intestinal) podawac mu zwykly lakcid...tylko jak to z dawkowaniem jest? swoja droga...wspolczuje, ze maluchy upodobaly sobie RC...drozszej juz wybrac nie mogly? male diably... -
buziaki dla synka, a mala leci na pierwsza!
-
Wawa - młody pekińczyk- już w swoim domu
sacred PIRANHA replied to GameBoy's topic in Już w nowym domu
zakrzyczal GB i wyniosla sie na dwor :D -
a moja Abi ma juz ponad pol roku i nie rosnie:(:(:( bedzie miniaturowym labradorem:(:(:(
-
Bianka ZnalazŁa Nowe Domy Dla 8 SzczeniakÓw!
sacred PIRANHA replied to iwop's topic in Już w nowym domu
przykra sytuacja naprawde, mrowa wiem ze teraz jest Ci bardzo ciezko... szkoda, ze nie jestem w stanie tobie finansowo pomoc...ale tak sobie pomyslalam, gdyby od kazdego psiaka ktorego przewiozlas przyszla doslownie symboliczna kwota to uzbieraloby sie tego troche...co Wy na to? -
Wawa - młody pekińczyk- już w swoim domu
sacred PIRANHA replied to GameBoy's topic in Już w nowym domu
pies czy suka? porob foty,za zgrywam na telefon i ide do znajomych:) -
Wawa - młody pekińczyk- już w swoim domu
sacred PIRANHA replied to GameBoy's topic in Już w nowym domu
[quote name='GameBoy']mixa lekko w typie jamnika - tak bedzie poprawnie :evil_lol:[/quote] watek ma? dawaj foty:) PS dlaczego ty masz wszytskie psy ktorych ja poszukuje dla znajomych a ktorych u licha w swoim schronie znalezc nie moge?:diabloti: -
Wawa - młody pekińczyk- już w swoim domu
sacred PIRANHA replied to GameBoy's topic in Już w nowym domu
pokazalam...ma sie zastanowic (teoretycznie szukala zcarnego- takiego kiedys miala) ale dzis juz bede wiedziec napewno:) GB slyszalam, ze masz jamniczka,prawda to? -
Pepsi z Zamościa - ZOSTAJE NA ZAWSZE u Marty i Darka
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Już w nowym domu
rasowymi jest duzo wieksze zainetresowanie, ale dochodzi ryzyko pseudohodowcow ktorzy wrecz z zacieciem maniakow przegladaja strony internetowe w poszukiwaniu przyszlych rozplodowcow:( -
i raz jeszcze heheh pozdrawiam:)
-
z wrazenia sie zdublowalo:diabloti:
-
aaaa....nie wiem czy sie smiac,czy plakac...hahaha (jednak sie posmieje) Gosiu...moja rada...najpierw pochodz sobie jeszcze troche do szkoly, poczytaj troche ksiazek o psach; przy okazji mozesz zahaczyc o jakis slownik ortograficzny... z twoim podejsciem mam nadzieje, ze na zlot przyjedziesz z Mikrusem... a i jeszcze jedno moj pies jest agresywny i nie ma czerownych oczu:) nie ma nawet czarnego podniebienia:D ale za to zostal niewlasciwie zsocjalizowany...i nie ma co sie tutaj oburzac,ze ktos napisze ze pies agresywny jest zle wychowany bo to prawda...pogodz sie z prawda...skoro wasza suka jest agreswyna do tego stopnia ze ją oddajecie tz ze popelniliscie bledy, ze zawiniliscie... branie nastepnego psa na jej miejsce nie jest dobrym rozwiazaniem i bardzo zle o Was swiadczy...nie chce nikogo tutaj podsumowwywac...bo sytuacje znamy jedynie z opisow Gosi...jak dla mnie osoby zdecydowanie jeszcze malo rozgarnietej/rozwinietej/dojrzalej (i zeby nie bylo, ze mowie ze jestes glupia czy cos tym stylu bo wiem ze dzieci w tym wieku zwykle tak to by odebraly) a swiadczy o tym reakcja na krytyke... moje zdziwienie kierowalabym jednak bardziej w strone jej rodzicow? oddaja jednego psa a biora drugiego? co to? wymiana na lepszy model? zabawki? gratuluje podejscia naprawde...
-
Wawa - młody pekińczyk- już w swoim domu
sacred PIRANHA replied to GameBoy's topic in Już w nowym domu
[quote name='pekinczyk']Nie przeszkadza mi to że ten pies będzie pokastracji. Tylko że takiego maluszka krzywdzicie jeszcze zabiegiem, teraz miesiąc rekonwalescencji. Po prostu dla mnie takie zabiegi u małych piesków, są zbędne. I wątpię żeby na spacerze zapłodnił jakąś suczkę. A skakanie na nogę, to jest kwestia nie nauczenia psa pewnych nawyków. Jakoś miałam ponad 10 lat pekińczyka i nigdy na żadne psy nie skakał ani na ludzi. I tak szczerze powiem to mam dość słuchania jakiś bzdur na swój temat, że jaka to ja nie jestem.:crazyeye: A tak szczerze powiem jak nowy właściciel miałby zapłacić 400 zł za kastrację, to wybierze szczeniaka za ta sama cenę. Bo najpiękniejsze lata u pekińczyków szkoda stracić. Jestem studenta i od przyszłego roku przeprowadzam sie do warszawy, dlatego szkoda mi wydać zbędnych pieniążków na kastrację. Ale widzę , że nie ma sensu w ogóle brać jakiegoś psa bez domu. Lepiej uzbierać kasę i kupić sobie rodowodowego, albo chociażby z pseudo hodowli (choć takich sama nie akceptuje)[/quote] krzywdzimy maluszka takim zabiegiem? miesiac rekonwalescencji? najpiekniejsze lata u pekinczykow szkoda tracic? czy pani wie co to jest kastracja? bo ja zaczynam wątpic... a kastracja jest miedzy innymi gwarancja, ze ten piekny pekinczyk w najpeikneijszych latach swojego zycia nie bedzie rozplodowcem w pseudohodowli...pisalam cos o zaufaniu obcym ludziom itp? najwyrazniej sie nie rozumiemy...:shake: -
Sunieczko pokazuj sie i szybko szukaj kochajacego domku!
-
[quote name='muody']Tu nie ma co płakać... tu się trza cieszyć... :cool3:[/quote] toz ja z radosci placze:eviltong: Adam a moze znasz kogos kto chcialby niewidomego CCta?:cool3: bo jest taki piesiol w zamojskim schronisku i baaaaardzo potrzebuje pomocy...na razie nie mamy DT, nie mamy pieniazkow na wyciagniecie do hotelu...mamy tylko szczere checi, ale to za malo:(
-
Wawa - młody pekińczyk- już w swoim domu
sacred PIRANHA replied to GameBoy's topic in Już w nowym domu
to ja w takim razie pokaze fotki mojej kolezance bo ona takiego malego nakolankowego pieska szuka(w usmie to poprosila mnie zebym ja jej poszukala-i wlasnie chcialabym zeby to byl pies z DT zeby bylo sprawdzone jak sie zachowuje w warunkach domowych:))...dziewczyna jest jak najbardziej ok...mam z nią staly kontakt,wynajmuje razem ze swoim TZtem mieszkanie na osiedlu na ktorym kiedys mieszkalam (na skraju miasta) i napewno nie przeszkadza jej ze bedzie bez jajek:) wrecz jej to na reke:) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sacred PIRANHA replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
moj pies (wyzel) zaatakowany przez KOTA na smyczy (mijalismy sie na chodniku-pani trzymala kota na bardzo dluigiej luznej smyczy,ja psa mialam przy nodze na smyczy,w kagancu,po przeciwnej stronie niz pani z kotem) w ulamku sekundy polamal go... innym razem zaatakowany przez ratlerka rozwalil mu kagancem glowe... mialam tez przypadek, ze zaatakowal nas pudelek sredniej wielkosci...wtedy moj pies byl na smyczy,ale bez kaganca...z obawy przed tym ze zrobi pudlowi krzywde podnioslam go wysoko zeby nie mogl dosiegnac pudla...zanim paniusia zabrala pudla moj mial pocharatany brzuch... ja juz nie wiem czy lepiej z kagancem czy bez...ale jesli chodzi o smycz to w miejscu publicznym uwazam ze nikomu smycz nie ciązy... -
Wawa - młody pekińczyk- już w swoim domu
sacred PIRANHA replied to GameBoy's topic in Już w nowym domu
GB ile on ma? powiedz jak on z zostawaniem w domU? zostaje sam spokojnie? -
Wawa - młody pekińczyk- już w swoim domu
sacred PIRANHA replied to GameBoy's topic in Już w nowym domu
moze bedzie mniej wredny? mniej puchaty? wiesz ja juz teraz po ostatniej swojej adopcji (shar-peia Norda) wiem,ze ludzie rzeczywiscie odbieraja nasze "przeswietlanie" jako konkretne osądzanie ich jako rozmnazaczy i innych psich katow...czują sie z tym zle...mialam taka sytuacje wlasnie z Nordem...w sumie zrobila sie nieciekawa malo przyjemna sytuacja...potem nagle skopalo mi sie pare spraw w zyciu osobistym i nie mialam ochoty sobie juz niczego wyjasniac, tlumaczyc jak to wyglada z mojej strony itp... ale przyszli wlasciciele Norda okazali sie bardziej cierpliwi niz ja...przeczekali i odezwali sie znowu...tez uwazali ze kastracja jest zbedna,ale ja nie chcialam od tego odstapic i zgodzili sie na nią skoro to mial byc warunek wydania psiaka...Nord kilka dni po kastracji pojechal z nimi do domu i ma sie swietnie...teraz moge powiedziec, ze to byl wlasnie TEN dom dla niego...