Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. popros kogos kto ma....
  2. a ja sie zakochalam w bialym diabielku:D Bianka moze Ty sie orientujesz...jesli pies ma problemy z ciagla biegunka (pies po schroniskowy),badania wychodza oki...wet zaporoponowal zeby oprocz karmy porzadnej (RC intestinal) podawac mu zwykly lakcid...tylko jak to z dawkowaniem jest? swoja droga...wspolczuje, ze maluchy upodobaly sobie RC...drozszej juz wybrac nie mogly? male diably...
  3. buziaki dla synka, a mala leci na pierwsza!
  4. zakrzyczal GB i wyniosla sie na dwor :D
  5. a moja Abi ma juz ponad pol roku i nie rosnie:(:(:( bedzie miniaturowym labradorem:(:(:(
  6. przykra sytuacja naprawde, mrowa wiem ze teraz jest Ci bardzo ciezko... szkoda, ze nie jestem w stanie tobie finansowo pomoc...ale tak sobie pomyslalam, gdyby od kazdego psiaka ktorego przewiozlas przyszla doslownie symboliczna kwota to uzbieraloby sie tego troche...co Wy na to?
  7. dogo mi pada...albo nie wchodzi mi stronka...albo jak napisze posta to on znika w czelusciach dogomaniackich...ehhh...
  8. pies czy suka? porob foty,za zgrywam na telefon i ide do znajomych:)
  9. [quote name='GameBoy']mixa lekko w typie jamnika - tak bedzie poprawnie :evil_lol:[/quote] watek ma? dawaj foty:) PS dlaczego ty masz wszytskie psy ktorych ja poszukuje dla znajomych a ktorych u licha w swoim schronie znalezc nie moge?:diabloti:
  10. pokazalam...ma sie zastanowic (teoretycznie szukala zcarnego- takiego kiedys miala) ale dzis juz bede wiedziec napewno:) GB slyszalam, ze masz jamniczka,prawda to?
  11. rasowymi jest duzo wieksze zainetresowanie, ale dochodzi ryzyko pseudohodowcow ktorzy wrecz z zacieciem maniakow przegladaja strony internetowe w poszukiwaniu przyszlych rozplodowcow:(
  12. kolezanka u ktorej Tinka byla jedna noc mowila, ze jest bardzo zywym wesolym pieskiem...ze bardzo sie cieszy na widok czlowieka, jest ruchliwa i wesolutka... taka w sam raz do kochania:)
  13. jeszcze nie ale mamy zamiar:) jak juz bedzie to bedzie link na jego watku podany:)
  14. i raz jeszcze heheh pozdrawiam:)
  15. z wrazenia sie zdublowalo:diabloti:
  16. aaaa....nie wiem czy sie smiac,czy plakac...hahaha (jednak sie posmieje) Gosiu...moja rada...najpierw pochodz sobie jeszcze troche do szkoly, poczytaj troche ksiazek o psach; przy okazji mozesz zahaczyc o jakis slownik ortograficzny... z twoim podejsciem mam nadzieje, ze na zlot przyjedziesz z Mikrusem... a i jeszcze jedno moj pies jest agresywny i nie ma czerownych oczu:) nie ma nawet czarnego podniebienia:D ale za to zostal niewlasciwie zsocjalizowany...i nie ma co sie tutaj oburzac,ze ktos napisze ze pies agresywny jest zle wychowany bo to prawda...pogodz sie z prawda...skoro wasza suka jest agreswyna do tego stopnia ze ją oddajecie tz ze popelniliscie bledy, ze zawiniliscie... branie nastepnego psa na jej miejsce nie jest dobrym rozwiazaniem i bardzo zle o Was swiadczy...nie chce nikogo tutaj podsumowwywac...bo sytuacje znamy jedynie z opisow Gosi...jak dla mnie osoby zdecydowanie jeszcze malo rozgarnietej/rozwinietej/dojrzalej (i zeby nie bylo, ze mowie ze jestes glupia czy cos tym stylu bo wiem ze dzieci w tym wieku zwykle tak to by odebraly) a swiadczy o tym reakcja na krytyke... moje zdziwienie kierowalabym jednak bardziej w strone jej rodzicow? oddaja jednego psa a biora drugiego? co to? wymiana na lepszy model? zabawki? gratuluje podejscia naprawde...
  17. [quote name='pekinczyk']Nie przeszkadza mi to że ten pies będzie pokastracji. Tylko że takiego maluszka krzywdzicie jeszcze zabiegiem, teraz miesiąc rekonwalescencji. Po prostu dla mnie takie zabiegi u małych piesków, są zbędne. I wątpię żeby na spacerze zapłodnił jakąś suczkę. A skakanie na nogę, to jest kwestia nie nauczenia psa pewnych nawyków. Jakoś miałam ponad 10 lat pekińczyka i nigdy na żadne psy nie skakał ani na ludzi. I tak szczerze powiem to mam dość słuchania jakiś bzdur na swój temat, że jaka to ja nie jestem.:crazyeye: A tak szczerze powiem jak nowy właściciel miałby zapłacić 400 zł za kastrację, to wybierze szczeniaka za ta sama cenę. Bo najpiękniejsze lata u pekińczyków szkoda stracić. Jestem studenta i od przyszłego roku przeprowadzam sie do warszawy, dlatego szkoda mi wydać zbędnych pieniążków na kastrację. Ale widzę , że nie ma sensu w ogóle brać jakiegoś psa bez domu. Lepiej uzbierać kasę i kupić sobie rodowodowego, albo chociażby z pseudo hodowli (choć takich sama nie akceptuje)[/quote] krzywdzimy maluszka takim zabiegiem? miesiac rekonwalescencji? najpiekniejsze lata u pekinczykow szkoda tracic? czy pani wie co to jest kastracja? bo ja zaczynam wątpic... a kastracja jest miedzy innymi gwarancja, ze ten piekny pekinczyk w najpeikneijszych latach swojego zycia nie bedzie rozplodowcem w pseudohodowli...pisalam cos o zaufaniu obcym ludziom itp? najwyrazniej sie nie rozumiemy...:shake:
  18. Sunieczko pokazuj sie i szybko szukaj kochajacego domku!
  19. [quote name='muody']Tu nie ma co płakać... tu się trza cieszyć... :cool3:[/quote] toz ja z radosci placze:eviltong: Adam a moze znasz kogos kto chcialby niewidomego CCta?:cool3: bo jest taki piesiol w zamojskim schronisku i baaaaardzo potrzebuje pomocy...na razie nie mamy DT, nie mamy pieniazkow na wyciagniecie do hotelu...mamy tylko szczere checi, ale to za malo:(
  20. to ja w takim razie pokaze fotki mojej kolezance bo ona takiego malego nakolankowego pieska szuka(w usmie to poprosila mnie zebym ja jej poszukala-i wlasnie chcialabym zeby to byl pies z DT zeby bylo sprawdzone jak sie zachowuje w warunkach domowych:))...dziewczyna jest jak najbardziej ok...mam z nią staly kontakt,wynajmuje razem ze swoim TZtem mieszkanie na osiedlu na ktorym kiedys mieszkalam (na skraju miasta) i napewno nie przeszkadza jej ze bedzie bez jajek:) wrecz jej to na reke:)
  21. moj pies (wyzel) zaatakowany przez KOTA na smyczy (mijalismy sie na chodniku-pani trzymala kota na bardzo dluigiej luznej smyczy,ja psa mialam przy nodze na smyczy,w kagancu,po przeciwnej stronie niz pani z kotem) w ulamku sekundy polamal go... innym razem zaatakowany przez ratlerka rozwalil mu kagancem glowe... mialam tez przypadek, ze zaatakowal nas pudelek sredniej wielkosci...wtedy moj pies byl na smyczy,ale bez kaganca...z obawy przed tym ze zrobi pudlowi krzywde podnioslam go wysoko zeby nie mogl dosiegnac pudla...zanim paniusia zabrala pudla moj mial pocharatany brzuch... ja juz nie wiem czy lepiej z kagancem czy bez...ale jesli chodzi o smycz to w miejscu publicznym uwazam ze nikomu smycz nie ciązy...
  22. GB ile on ma? powiedz jak on z zostawaniem w domU? zostaje sam spokojnie?
  23. sliczny tekscik...dziekuje:) no to teraz prosze o ogloszenia,maaaase ogloszen-licze na Ciebie Fur:) zaraz wysle PW z prosba o allegro cegielkowe od maciaszka:)
  24. moze bedzie mniej wredny? mniej puchaty? wiesz ja juz teraz po ostatniej swojej adopcji (shar-peia Norda) wiem,ze ludzie rzeczywiscie odbieraja nasze "przeswietlanie" jako konkretne osądzanie ich jako rozmnazaczy i innych psich katow...czują sie z tym zle...mialam taka sytuacje wlasnie z Nordem...w sumie zrobila sie nieciekawa malo przyjemna sytuacja...potem nagle skopalo mi sie pare spraw w zyciu osobistym i nie mialam ochoty sobie juz niczego wyjasniac, tlumaczyc jak to wyglada z mojej strony itp... ale przyszli wlasciciele Norda okazali sie bardziej cierpliwi niz ja...przeczekali i odezwali sie znowu...tez uwazali ze kastracja jest zbedna,ale ja nie chcialam od tego odstapic i zgodzili sie na nią skoro to mial byc warunek wydania psiaka...Nord kilka dni po kastracji pojechal z nimi do domu i ma sie swietnie...teraz moge powiedziec, ze to byl wlasnie TEN dom dla niego...
×
×
  • Create New...