Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. piekny pies...dla mnie to typowy zaniedbany pod wzgledem wychowawczym golden...takich przypadkow jest masa niestety:( sama teraz chodze do takiego goldenka...:(
  2. ja mam 8 metrowa tasmowa i moj wyzel jest w stanie sie na niej wybiegac....biega za mna i rowerem albo ja stoje a on biega w kolko ...albo rzucam mu w gore patyki a on skacze jak szalony:D hehe jak sie ma psa z adhd w centrum miasta trzeba sobie jakos radzic:)
  3. skonczylam, wyslalam i klade sie wlasnie spac...Vectra a ty sie juz wyspalas?
  4. a ja jeszcze siedze w tym badziewu i cos mi sie wydaje ze jeszcze dluuuugo sie nie poloze:( Fur zdjecia sa oki...sie zeskalowaly:D
  5. hehe slyszalam o tej akcji...paranoja jakas...to u nas w polsce jak ktos pogania mućke po łące to do sądu z nim:D
  6. ona jest gruboskorna niczym TY i JA :D nadaje sie na naszą siostre:)
  7. hehe ale masz podworko:):):):) wielkie:) a ja mam i ogrodek i podworko i ogrodzony dziki teren nazywany przeze mnie dzikim buszem:) i dwa psy i sa w domu znow:D to ja jestem totalll idiot:D
  8. no jest zawsze ten drugi pies....tylko ze jak moj pies nie chce puscic to zwykle on "wygrywa" wiec ten drugi nie ma mozliwosci ruchu bo jakos tam jest unieruchomiony ...jesli chce psy rozdzielic a moj sie "przyssal" to nie ma innego wyjscia jak tylko dwie osoby jednoczesnie zabieraja kundle...ja swego czasu czesto wlazilam pomiedzy gryzace sie psy i nigdy zaden mnie nie drasnal nawet...no moze poobijana bylam jak sie kotlowaly miedzy moimi nogami...pogryziona bylam raz...jak pies atakowal mnie a nie mojego psa...
  9. :D:D:D...tyle mam Ci do powiedzenia;) a niby czemu ciebie nie ma nigdy na gg???????????????? moze tutaj mi wreszcie powiesz! w obecnosci moda! PS. siedze nad poprawkami pracy mgr i juz mam dosc ale musze to skonczyc i wyslac promotorowi mailem...wiec siedze az skoncze... a dzis sie dowiedzialam od pana inteligencika ze kazdy kto ma wiecej niz jednego psa jest przyglupem tak samo jak ktos majac ogrodek trzyma psa w domu...ja mam tylko dwa wiec jestem przyglupem malym a Ty vectra to ja juz nie wiem:):):)
  10. furcia cwiczy jakies karate?:D a jęzorek ma sliczniutki:) prezesowi jak zwykle sie lapy powyginaly:D
  11. no widze ze wszyscy normalni jeszcze siedza na dogo:D
  12. ja jak kiedys w takich sytuacjach nie moglam odwolac slownie TIMa to jesli nic nie skutkowalo to po prostu wsadzalam swoja reke w jego pysk...zawsze puszczal...chyba by sie sam powiesil gdyby mnie ugryzl:D
  13. tak w dzien bez problemu mu zrobie bo lezy sobie pod moja brama albo na trawniku u sasiadow:) jutro wrzuce:)
  14. dla moich niektorych sasiadow moja ABI jest "pusta" bo ona cieszy sie do kazdego, nie szczeka wogole i generalnie ma zabawe ze wszytskiego co sie dzieje dookola... natomiast TIM jest "glupi" bo przeciez widzi ich codziennie przez plot a mimo wszytsko traktuje jak obcych czyli nawet jak maja cos dobrego dla niego to on nie podejdzie, zachecany odejdzie, nie wpusci na podworek jak mnie nie ma...jest taka zasada...czyjes jest beee a moje super...i ludzie sie tego trzymaja...
  15. w mojej okolicy błąka sie od paru tyg pies w typie collie...nie wiem niestety czy jest bezpański...najpier sunia sasiadow a teraz moja ma cieczke, wiec mozliwe ze tylko przybyl za zapachem skads... w najblizszym czasie będe sterylizowac moją ABI wiec zostanie mi pewnie kolnierz i ubranko posterylkowe...jesli sie przyda moge przekazac dalej:) mam tez kilka sztuk zwyklych parcianych obrozy(nowe), ktore zostaly mi z czasów wyciagania psow do kliniki i jedna nową smycz-przekaze Kindze:)
  16. ooo ciekawe jak tam co tam;)
  17. nie wiem czemu, ale jak wchodze na wątek Niuniusia to przypominaja mi sie wszytskie psy schroniskowe, znajomych czy znalezione na ulicy ktore odeszły...i łzy płyną same...
  18. [quote name='GameBoy']to chyba ja tez powinnam sie stawic....:cool1:[/quote] koniecznie:diabloti: bylam u weta...sterylka za tydzień; pytalam o zachowanie TIMa; wet wolalby uniknac kastracji (Tim ma problemy z serduchem i bardzo zle znosi narkoze a leci juz mu 9ty rok), poczekamy jak sie bedzie zachowywal jak Abi przestanie juz pachniec...
  19. [quote name='olekg18']I jeśli jeszcze na dogo musze czytać takie pierdoły typu "nie upilnowałam suni bla bla bla" to ciśnienie mi skacze a i tak mam już za wysokie jak na swój wiek.[/quote] to nie czytaj, dbaj o siebie... bądz odpowiedzialny:eviltong: mnie twoj komentarz nie ruszyl bo za przeproszeniem goowno wiesz o tym czy ja jej pilnowalam czy nie, piszac o tym na dogo wiedzialam ze ktos sie taki znajdzie z takim odczuciem jak ty...ale zwisa mi to bo ja wiem jaka jest prawda, wiec uspokoj swe cisnienie bo jest wiele innych wazniejszych spraw ktorymi moglbys sie denerwowac na dogo a nie moja nic nie rozumiejaca rodzinka:eviltong: [quote name='furciaczek']Hihi sis powiedz czy go przekonalas:diabloti::evil_lol: Olus a no planuje byc:mad::eviltong:[/quote] Sis TZ na razie powiedzial " no moze w sumie masz troche racji..." a to juz dobrze:cool3:...poza tym babcia ma wyrzuty sumienia i powiedziala ze sie dolozy...chyba sie mnie boi:evil_lol: Oluś ja tez planuje być:diabloti:
  20. [quote name='Vectra']I wszyscy żyli długo i szczęśliwie :diabloti:[/quote] razem ze swoją nieodpowiedzialną właścicielką :diabloti: no masz racje to wszytsko tylko przyspieszyło sterylke, miała sie odbyc za jakis miesiąc po cieczce a teraz za miesiąc to juz będzie dawno po:lol: GB bo wiesz Oluś mieszka tuz za rogiem i to za kazdym razem jak ja sie przeprowadzam on tez razem ze mna...teraz tez sie przeprowadza pewnie:cool3: Fur ja sie nie denerwuje koffana, komentarze osoby która niewiele o mnie wie szczególnie teraz są jak grochem o ściane i tylko smiechu mialam troche z tą "nieodpowiedzialną":evil_lol: Olus porzyjedz, zobacz, ocen a moze wtedy wezme to pod uwage:evil_lol: a tak poza tym właśnie probuje uświadomić TZta , że skoro to on mi ją przywlókł na święta w prezencie to on musi zapłacić za zabieg...powiedzcie mam racje? logiczne to no nie?:evil_lol: bo ja nie wiem czy on to pojmie tak jak ja, bede musiala dlugo tlumaczyc:mad:
  21. w takim razie zakup 4 kagance i pod swoja nieobecnosc zostawiaj je w kagancach ...na wszelki wypadek:D prawo mamy takie ze w jednych kwestiach jest zbyt surowe wrecz absurdalne a w innych tak poblaza ze az szkoda nazywac cos karą... ktos cos pisal ze kary w postaci uspienia psa nic nie dadza bo zwykle trzeba by bylo karac osoby ktore maja gleboko w powazaniu swoje psy... owszem dlatego uwazam ze kara nie powinna ograniczac sie do uspienia psa...wlasciciel powinien wybulic ogromna kare pieniezna i dostac zakaz posiadania psa....kilka takich przypadkow w okolicy i wiele osob by sie zastanowilo...wtedy ludzie byliby niejako zmuszeni do szukania czegos na temat "obslugi" psa tak samo jak w przypadku wspomnianej jazdy samochodem... i zeby nie bylo ze ja razem z moim psem taka swięta... moj pies jak byl mlodszy (okolo dwoch lat) ugryzl w moim domu corke sasiadki...szczeknal jej prosto w twarz i zahaczyl zebem o policzek...duzo krwi, przerazony pies, przepraszajaca o dziwo dziewczynka (okazalo sie ze pociagnela go za ucho bo chciala zeby szedl z nia) i malusia dziurka na policzku...ale nie w tym rzecz jakie obrazenia...fakt ...moj pies ugryzl dziecko w moim domu...czyli byl poza moja kontrola (ja bylam w lazience a mama wyszla do kuchni po cos tam i pies zostal z dziewczynka w pokoju sam na pare sekund - wystarczylo)...sasiedzi nie mieli pretensji bo po piewrsze to mega psiarze, po drugie dzien wczesnije ich pies nie wytrzymal napastliwosci dziecka i uciekajac przed nia przewrocil ją i zlamal jej reke...ale ja nie wiedzialam co mam robic...bylo mi tak potwornie wstyd ze nie przewidzialam tej sytuacji...mimo ze mnie przy tym nie bylo..ze to mama powinna zajac sie wtedy psem...ale to jest moj pies, ktory zrobil komus krzywde a nie powinien... oczywiscie zaplacilismy za cale koszty leczenia (balismy sie ze zostanie slad na twarzy i sprowadzalismy specjalna droga masc do takich rzeczy-lekarz twierdzil ze to nie jest konieczne, ranka byla malusia i nawet szwa nie bylo gdzie zakladac bo jak to lekarz okreslil szwy zrobilyby wiecej sladu niz ta rana) i gdyby ktos chcial jakiegos odszkodowania to bylam sklonna zaplacic...odwiedzilam szkoleniowca potem, zastanawialam sie nad wieloma rzeczami rowniez oddaniem psa...i to mnie czegos nauczylo...nigdy nie zostawie psa w obecnosci obcej osoby, nigdy zadnego psa...bo nawet zakladajac ze to nie bedzie wina psa...to skad ja mam to wiedziec? PS. to byl pierwszy i ostatni raz kiedy moj pies kogokolwiek ugryzl...
  22. no to suoper, ale ja jeszcze potrzymam kciuki:)
×
×
  • Create New...