Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. Abi dzis czuje sie juz o wiele lepiej, ma apetyt choc je tak jakby troszke z obrzydzeniem hihihi na razie zjadla ryz z marchewka i indykiem i nie zwymiotowala...druga porcja za pare godzin:) moj wyjazd przelozony na wtorek... a na pocieszenie, ze mało fotek o to ja i moj TZ:) [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/6097/dsc0149ww2.jpg[/IMG]
  2. takie tablety bylyby dobre zeby zrobic hurtowe odrobaczanko w schronie...a za par3e dni wszytskim dac frontlina...i 6 tygodni z glowy:)
  3. Sis ty to sie masz naprawde...ehh pokaz co za robaczki...jak one sie tak czesto kąpią to kup sobie frontla albo fiprexa w psikakaczu i psikaj po kąpieli...
  4. to jesli to ten psiak to oni wołali na niego Astor i odwieźli do schronu bo twierdzili ze 2 razy zaatakował ich wnuka (rzucił się i złapał za tyłek)...nie wiem ile w tym prawdy bo ja nigdy tego nie widziałam, psiak zawsze schodził mi z drogi...moja siostra twierdzi, że biega i obszczekuje rowerzystów (ona codziennie z psami jeździ na rowerem tamtędy) poza tym dawałam mu Frontline i tabletki na robale Pratel ale to było juz ponad miesiąc temu więc i tak o działaniu można zapomnieć tymbardziej, że siedział w naszym sterylnie czystym spełniającym wszelkie wymogi schronisku.
  5. przepraszam ze sie wtrące czy to ten psiak collie co go moi kochani sasiedzi do schronu odwiezli?
  6. ehh kliknęło mi się drugi raz:shake:
  7. jak nie klika i nie karmi eukanuba to nie ma szans zeby psiaka dostac:) ja tez poszukuje takiego pieska dla znajomej...paranoja w wymaganiach:)
  8. bylismy na spacerze, mała zrobiła kupke ...nie wiem po czym ale zrobiła:) jest troszke żywsza...ciekawi ja co jem, węszy w poszukiwaniu czegos...zaczne jej zostawiac zarcie w trawie hihi dzwoniłam do weta powiedział ze jesli pije wode, sika normalnie, nie wymiotuje i nie ma temperatury i nic sie nie dzieje niepokojącego to zeby sie wstrzymac do poniedziałku i wtedy przyjechac na kontrole...
  9. na razie martwi mnie to, że ona nie chce jesc... pije sika i w zasadzie tylko wtedy wstaje (do wody i na siku)...teraz zjadla troszeczke parowki ktora ja jadlam i gotowanej marchewki, ale to doslownie sprobowala tylko... od sterylki juz troche minęło (wieczorem w czwartek)...poczekam do poniedziałku jak nie zacznie jesc to zabieram ją do weta moze na jakas kroplówke?
  10. Moj szkrabik zaraz po zabiegu... [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/2654/dsc00761js7.jpg[/IMG] i nastepnego dnia wygrzewa sie na sloneczku - ona pada w momencie tam gdzie stoi i nie ruszy sie dopoki sie ja stamtad nie zabierze:( [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/8051/dsc00764qo6.jpg[/IMG] na kocyku przed domem...tutaj czuje sie najlepiej bo jak zechce jej sie siku lub wymiotowac to ma blisko do trawki... [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/567/dsc00768mf2.jpg[/IMG] jak widać na fotkach Timek ma doła...chodzi za Abi i ciągle ją obwąchuje, pilnuje jej, jak Abi wymiotuje to Timek przylatuje do mnie do domu i daje znac ze cos jest nie tak... Abi nie chce w dzien siedziec w domu bez Timka...te psy sie kochąja na zabój- grzech je teraz rozdzielać:(:(:( [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/136/dsc00767gf6.jpg[/IMG]
  11. Alu ja piję herbatę moze byc?;) dotrzymam towarzystwa a Sis mogłaby przybyc łaskawie:D
  12. pije i sika ale nie chce wogole jesc jest bardzo słaba, okazalo sie ze nie byla w ciązy tylko miała jakiegos zrosta i całe szczęście ze myslałam ze jest w ciązy i nie odkładałam sterylki w czasie:( w tej chwili leży cały czas, wstaje tylko do wody i na siku...w dzień koniecznie chce do Timka więc urzędują razem na słoneczku, na noc zabieram ją do domu bo jest jej potwornie zimno...teraz lezymy sobie jeszcze w domu bo nie chce nam sie ruszac z łóżka;)
  13. czesc sis:):):) jak się masz? jak slepia? ja pilnuje Abika po sterylce...troszke duzo krwi stracila i jest potwornie slaba, mąz musi mi wybaczyc ale wrocilam do rodzicow bo przeciez nikt sie nie zajmie Abi tak jak ja;) a ty małpo wyiwaniaj do lekarza bo powiem Twojej mamie!!!!!!!!!!!!!
  14. pewnie nie przeczyta,ale moich komentarzy z naszej-klasy tez nie zrozumial... on jest niereformowalny, nie radzi sobie z psem wiec wyciagnal wniosek : pies jest *******niety...ciekawe czy jakby mu sie urodzilo dziecko powiedzmy z nadpobudliwoscia ruchowa to tez podsumowalby ze jest *******eniete czy wlozyl troche swojej pracy i checi w pomoc temu dziecku... ja doskonale rozumiem ze nie kazdy pies jest dla kazdego... czlowiek moze byc swietnym opiekunem dla jednego psa a z innym po prostu nie dawac sobie rady, wiem to swietnie... pomagalam wielu osobom wybrac psa ze schroniska, pomagalam ludziom ktorzy juz wzieli psa ze schroniska i napotkali na problemy z ktorymi sobie nie radza...mialam przypadki ze najlepszym rozwiazaniem bylo znalezienie innego domu pieskow...ale nigdy nikt mi nie powiedzial ze ten pies jest *******niety...bo to byli ludzie ktorzy kochali te psy, ktorzy wlozyli mase pracy w to zeby zapewnic psu odp warunki, zniwelowac bledy wychowawcze i traumy ktore te psy przezyly; ludzie dla ktorych dobro tego psa bylo najwazniejsze ...nawet za cene rozstania sie z nim... to byli ludzie ktorzy chcieli miec psa zeby go kochac a nie zeby go miec...drobna roznica? a zobaczcie ile zmienia...
  15. cytat mariee z forum " Dorotko transport sie jakos zorganizuje, Pani Maksia z chorym serduszkiem przekaze karme na miesiac i wplaci na podane konto na poczatek 100 zl. Wazne zeby Baks znalazl odpowiedni dom! zaufalam ludzim i bardzo sie pomylilam, jest mi strasznie przykro! na dodatek u nas w Lublinie w schronisku sa 3 boksery , jedna boksera przywiazana do drzewa ze szczeniaki na Rusalce, drugi bokser w zlym stanie , sliczny pregowany uszy kopiowane , ( ktos nie dbal o to) lezace do srodka glowy i teraz oddany bialy bokser z lubelskiej hodowli- gluchy z niebieksim jednym okiem i wypadajcym gruczolem w wieku 10 miesiecy." wszyscy zaangazowalismy sie w pomoc Baksa, kilka osob znajacych jego przypadek od poczatku (w tym ja) w tej chwili nie wie czy sie smiac czy plakac czytajac wpisy obecnego opiekuna Baksia to co pisze to jakas paranoja...czy ten czlowiek wogole wie co pisze? czyta to co sie pisalo/pisze do niego? nikt nie twierdzil ze to "pies ideal" skad ten pomysl? skad te wyrzuty? zdecydowali sie oddac psa, oki...ale po co pisac takie komentarze? spojrzmy prawdzie w oczy nie radzą sobie panstwo moi drodzy z tym psem i tyle...nie widze w tym winy samego psa (znam go osobiscie a nie z forum) ale wine w braku czasu dla niego byc moze w braku waszych umiejetnosci badz checi...nie wnikam...fakt faktem ze sobie z nim nie radzicie i wystarczy sie do tego przyznac bez wciskania hasel ze ten pies jest *******niety...bo to jest po prostu dziecinne...ps moj pies tez dostaje glupawki okolo 24 jak caly dzien nie mam dla niego czasu...a zabawkami na dworze generalnie nie interesuje sie wogole...mial adhd i wlozylam miesiace pracy pod okiem szkoleniowca w to zeby nauczyc sie z nim pracowac...nie on byl *******niety tylko ja mialam za malo wiedzy by sobie z nim poradzic...kwestia checi..nie macie ich...przerasta was to..ok tylko spojrzcie prawdzie w oczy i nie zwalajcie winy na psa...
  16. nie no wpienilam sie i to porzadnie!!!!!!!1
  17. na razie wzielo ją na wymioty...pare razy zwymiotowala a teraz poszla spac... ja boje sie od niej odejsc wiec siedze sobie na podlodze, dzisiaj w nocy wylądujemy razem w lozku:)
  18. no wyglada ze oki..troszke ją telepie od czasu do czasu ale generalnie jest spokojna, oddycha spokojnie, musze przy niej siedziec bo jak odchodze od kocyka to popiskuje i probuje wstac
  19. my juz po...pojechalismy pod przychodnie, naszego weta jeszcze nie bylo wiec chwile na niego poczekalismy...Abi zaczela sie stresowac, piszczala i nie chciala wejsc do przychodni...dostala narkoze usiadla i siedzi a my czekamy az oadnie...czekamy i czekamy a ona nic...w koncu mowie do niej "Abi cos Ty taka oporna?" a ona popatrzyla na mnie (a raczej probowala bo łeb zaczal jej sie kiwotać na boki) i plask na stol:) teraz jestesmy juz w domu, jest przytomna (merdala pomalutku ogonkiem jak weszlam do przychodni) lezy na kocyku i czekam az dojdzie do siebie...troszke namieszalo mi sie z mieszkaniem wynajmowanym wiec wrocilam do rodzicow dopoki Abi nie dojdzie do siebie bede z nią tutaj, maz poczeka:) w koncu on jest zaraz za ale jednak za moimi psami;)
  20. za chwile jade z Abi do weta,chyba mam stresa:(:(:( odezwe sie pozniej w nocy, trzymajcie prosze kciuki...
  21. jutro Abi ma wieczorem sterylke, w niedziele wyjezdzamy do Paryza,jesli Abik bedzie sie dobrze czuc jedzie z nami, jesli nie to dojedzie do nas za kilka dni z moimi znajomymi (zgarniemy ją w drodze powrotnej) trz6ymajcie kciuki za jutrzejsza sterylke:) Abi juz wykapana, pachnaca, kolnierz przygotowany,dzis przyszla karma i nowe zabawki na pocieszenie...chyba młoda czuje ze sie stresuje i sama chodzi lekko zaniepokojona sama jeszcze nie wie czym:):):)
  22. o mamo a tutaj co sie dzieje? zapominamy chyba ze jestesmy bezwglednie odpowiedzialni za nasze psy, mamy miec je caly czas pod kontrola...jesli nie sa odwolywalne to niewazne czy zabiora komus zabawke, czy powochaja po kolanie czy podskocza z radoscia do przechodzacej babusi, czy zaczna awanture bo akurat nie lubia przykladowo rudych bokserow...taka sytuacja nie moze miec miejsca i tyle...jesli ktos sie z tym nei zgadza niech sobie pluszaka kupi...taki moze sobie byc 100metrow od nas nawet bez linki mimo ze jest nieodwolywalny;)
  23. mam nadzieje ze ta astka nie bedzie miec cieczki:(:(:( bo ten collie jest baaaaardzo towarzyski w stosunku do suczek....
  24. dziekuje wszytskm za zyczonka:) ja juz po:) obraczka na palcu i nic poza tym ze ciagle nie moge w to uwierzyc sie nie zmienilo czyli caly czas chodzimy z wielkimi szczerzacymi sie usemcihami na twarzach:) teraz sie przeprowadzamy wiec zwerot glowy totalny ale wlasnie teraz musialam wejsc i to napisac! w czwartek Abi ma sterylke i po sterylce zabieram ją do siebie...Timek zostaje u rodzicow...na razie:)
×
×
  • Create New...