Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. czy wiadomo jak trafiła do schroniska? została oddana przez właścicieli? ja bym nie przejmowała sie za bardzo na razie jej rzekomą agresją gdyby prowadzona na chwytaku elektrycznym merdała do wszystkich ogonkiem to by szarpkiem nie była po prostu:shake: te psy źle reagują na usypianie, czy wet schroniskowy ma doświadczenie z tą rasą? żeby nie było że nam zejdzie na serce w trakcie sprawdzania oczu...ponadto reakcja moze być też taka że wogóle jej uspokajacz tak naprawde nie weźmie więc sie nie zdziwcie jak zaatakuje mimo że bedzie ledwo na łapach niby stała...
  2. kochani trzeba działac szybko... po pierwsze czy kolezanka jest tutaj zalogowana? jesli tak nich zalozy watek tutaj na psach w potrzebie, jesli nie to Ty rufusowa zakładaj... przede wszystkim trzeba ja stamtad zabrac potem trzeba nam mase ogloszen i ładne wzruszajace allegro...foty sa oki, wyglada psina na młodą, nie jest sucha...zostałą oddana przez wlasciwiecli czy jak? wiadomo cos? co do jej zachowania jak jest w takim stanie ma prawo zle sie czuc, poza tym jakby merdała do każdego ogonkiem prowadzona na elektrycznym chwytaku to by szarpkiem nie byłą więc legenda o jej agresywności bierzmy jako bajke póki jej tego nie udowodnimy w innych warunkach....póki sie nie udowodni winy pies jest niewinny:diabloti: a uśpić to i my możemy w każdym momencie to żadno wyjście na chwile obecną:roll:
  3. [quote name='Doginka']Nie miałam pojęcia, że koty się goli:crazyeye::evil_lol:[/quote] bo normalnych sie nie goli...ale ani Fur nie jest normalna ani jej koty:evil_lol: a po kim ona to ma ...nie wiem:diabloti:
  4. wykorzystaj na maksa:diabloti::diabloti::diabloti: niech załują że jestes w ich rodzinie i za wszelką cenę chcieli Cię sciągnac:diabloti: mnie juz nie zapraszaja na siłę na rodzinny spęd bydła...ba nawet nie czują sie obrażeni ani "przykro im nie jest" jak wszem i wobec głoszę że nie przybęde... a wystarczyły dwie imprezy (ślub mego brata ciotecznego i chrzest jego corki) :evil_lol:...no ale mam: spodnie na kancik,spodniczke, zakiecik, dwie bluzki koszulowe, dwa paski, srebrny łancuszek?? MAM :multi: a że musiałam psy zostawić w domu na dłużej to i one dostały po nowym kongu, pare zabawek i smakołyków...nawet na smycze sie nowe załapały - no bo przecież znajoma nie wyprowadzi moich psow na flexi(nie utrzyma w razie czego)ani tymbardziej na krociutkiej (bo co to za spacer na 30cm smyczy?)...podobuja mi sie te imprezy:loveu: ale nikt mnie juz nie zaprasza prawie:diabloti:
  5. Ty Sis wez mi ten sklad leku daj bo jutro po 15tej do weta jade:-)
  6. dawno mnie tu nie bylo,psiska jak zwykle super, foty po prostu wyborne...ale ze Vectra zbannowana? to nowosc:diabloti: co zes przeskrobala ze cie sami swoi zbannowali:cool3:
  7. tak tak...ja jak moja młopda była ciachana tez z nią cała noc przesiedziałam...i głasiałam bo ona popiskiwała....a i tez sie szybko zaczęla wiercic i na dwor chciala wyjsc...wywiozłam ją na fotelu na kółkach:cool3: potem na trawke chwile połaziła (chwiejnym krokiem ja jej podtrzymywałam brzuch na wszelki wypadek) i z powrotem na fotel i do domu...komicznie musiałam wyglądać ale czego nie robią psychole dla swoich psów:diabloti:
  8. jaka ona w tym biurze grzeczna:cool3: Luna gdzie ty pracujesz????????????? ja tez chce takiego szefa...sklonuj:diabloti:
  9. hihi a dziekuje i wzajemnie :-) to sie rozpisałam...pewnie dlatego że ja taka miła jestem:-) a tak wogóle: to obejrzałam filmik i musze sie Wam do czegoś przyznać...oglądałam z łezką w oku...bo jak sobie przypomne...ehhh jednego mnie Nord nauczył...czegoś bardzo ważnego...że każdego psa da sie uratować tylko trzeba mu odpowiednich ludzi...tyle konkretni ludzie dla konkretnego psa...przeznaczeni sobie... tutaj udało się ewidentnie dzięki temu że znaleźlście sie Wy moi drodzy... rozmawiam własnie na gg z moją kochaną fur i tak sobie przypominamy jak mi kolejni specjaliści radzili eutanazje..."niech pani nie męczy siebie i psa", "niech pani odpuści", "dlaczego sie pani tak upiera?", "to brak zrozumienia dla tego biednego stworzenia", "został skrzywdzony i juz więcej nie powinno sie go męczyć", "jak długo bedzie go pani utrzymywać i liczyć na cud?"... siedze i sobie wszystko przypominam...i patrze na biegającego po SWOIM ogrodzie diabła, chodzącego sobie z CTRem, przymilającego sie do Ciebie do głaskania, merdającego ogonem, otwierającego sobie drzwi ...warto było...
  10. [U]eliza[/U]...niestety w umowie adopcyjnej nie bylo mowy o ilosci drzewek do obsikiwania...wiec musi sie diabeł teraz sprężać i pracować...trudno:diabloti: [U]muody[/U] Ty mi tu juz z zadnymi certyfikatami nie wyjezdzaj dobra? ja jestem z natury grzeczna, kulturalna, miła, sympatyczna, przyjaźnie nastawiona do wszystkiego i wszystkich dookoła i nie trzeba mi żadnych papirów do potwierdzenia tego jakże OCZYWISTEGO faktu...zatem milcz:loveu: a ja sie stęskniłam za diablątkiem oj oj...żaden pies mnie tak nie nienawidził jak ten:loveu: on mnie nienawidził a ja go kochałam...typowa relacja damsko-męska:cool3: tylko ciiiii nie wspominajmy juz więcej o tym bo a nóż widelec moj mąż sie nadzieje na tą wypowiedz i po co mi to...bo wiecie ja sie normalnie tak go boje, taka potulna w domu jestem, taka cicha, pokorna....taka jak zawsze normalnie:diabloti: muody pozdrawiam ...szczególnie tate Twego:evil_lol: powiedz że do tej pory wspominam jego rozmowe ze mna...pół godziny do pogrzebu mego swietej pamieci dziadka a my sobie o wyrywaniu zębów :diabloti::diabloti::diabloti: cudownie:diabloti:
  11. dziękuje:-) przekaze info i juz zainteresowani beda sie kontaktowac bezposrednio:-) moze dzwonic w swięta nie będą tylko na początek maila wyslą:-)
  12. ja rozumiem i w pelni popieram...chyba sie nie zrozumialysmy, rzeczywiscie moze zle sie wyrazilam...znajoma sama w internecie natknela sie na historie tych gremlinkow i po prostu nie wiedziala czy wypada dzwonic w wielka sobote, w zwiazku z tym ze ja mam tutaj konto a ona nie wiec ja pisze ze jest chetny domek, konkretnie te dwie sunie sie podobaja i teraz do kogo i kiedy mozna dzwonic zeby sie dowiedziec o tych ktore wymienilam czegos wiecej (nie ja bede dzwonic tylko chetny domek) nie czytalam calego watku, nie wiem czy wszystkie psiaki sa w azylu czy moze w dt...dlatego chcialam uzyskac jakis kontakt...
  13. witam;-) nie wiem czy wypada dzwonic w wielka sobote wiec postanowilam najpierw napisac tutaj... konkretnie interesuje mnie jak wyglada teraz sytuacja Milki i Kiki (stan zdrowia i w miare mozliwosci oczywiscie charakter, problemy behawioralne) mam chetny domek:lol: blok, rodzina 4 osobowa, zadnych innych zwierzat teraz nie maja (mieli psa), wszelkie procedury adopcji sa im znane i akceptowane;)
  14. no to dajcie znac (PW) kiedy zmienic temat przeniesc do tych szczesliwcow z nowym domem:-) luna odezwij sie co u Was:-)
  15. no paranoja...popytam znajomych moze akurat ktos cos wie...
  16. zaznaczam sobie wątek i zapytam dzis znajomych ...moze moze, niewatpliwym atutem jest tutaj fakt ze byl wychowywany z dziecmi:loveu:
  17. no nie wiem jak ty ale ja jestem cicha, spokojna wrecz melancholijna:eviltong:
  18. witam , czy aktualnie jest jakis pies w typie cavisia do adopcji? moja kolezanka zakochala sie w tej rasie i bardzo chcialaby psiaka w tym typie adoptowac, mieszka w bloku na skraju miasta, ma trojke dzieci (4, 16, 17lat), pracuje na zmiany:lol: wszelkie procedury zwiazane z adopcja przez dogo sa jej znane:-)
  19. hahaha Panca ja napisałam ze chyba wszystkie ze skopiowanym tak kręcą co nie znaczy ze niektore bez skopiowanego nie kręca tak też:eviltong: bo wyżłowate to zakręcone psiska są:loveu:
  20. funiu masz fotki? bo ja mam chętnego na asta...\wyslij mi na maile jesli nie umiesz tutaj wstawic ([email protected])
  21. chyba wszystkie wyzlowate ze skopiowanym ogonem kręca kółeczka....przynajmniej wszystkie z ktorymi miałam do czynienia (tak na oko jakies 50 sztuk:diabloti:)
  22. witam! ciesze sie ze psiak ma juz domek:p chcialam tylko napisac ze mam chetnych do zaoferowania domku dla psiaka w tym typie wiec jakby ktos z was jeszcze wiedzial o takim psaku dajcie znac:lol: rodzina mieszka w zamosciu w bloku, kobieta pracuje na zmiany w szpitalu, ma trojke dzieci (4lata, 16 i 17), mieli psiaka w typie jamnika niestety niedawno odszedl i powoli rozgladaja sie za pieskiem do przygarniecia ... Rodzinka byla niewyedukowana ale zaczelam prace nad nimi :diabloti:(to bardzo dobrzy znajomi mojego meza), Kapsel byl wykastrowany za moją namową i intensywnie odchudzany (poznalam ich jak psiak mial dużą nadwage)wszelkie prosedury zwiazane z adopcja przez dogomanie są im znane pozdrawiam
  23. no niezłe poświęcenie....ale psiska sie odwdzięczyc zawsze potrafią...moze ocieplą w zamian twoj domek?:diabloti:
  24. haha Fryziasta to niezła wariatka...dogadałaby się z moją Abi...tylko że razem mogłyby staranować moją reszte stadka:diabloti: Luna wyżły to często takie gagadki, ja mam wyżła szorstkowłosego i też tak sobie gada do mnie...majać powód i bez powodu...gada gada gada ale tylko do mnie bo na podwórku obszczekiwanie przechodniów nie interesuje go wogóle...no i dobrze i tak każdy sie boi wejść jak jest wypuszczony, nie musi nadrabiać szczkaniem:diabloti:
  25. no ja sie ogarnęłam troszke z kruszynką i postanowiłam wrócić do spraw adopcyjnych a tu taka miła niespodzianka ...szykuje sie domek, trzymamy kciuki bo Fryziasta juz miała tyle tych przejść że aż strach sie cieszyć:shake: Luna ja będe w Krakowie w czerwcu najparwdopodobniej więc też sie juz wpraszam na kawe:loveu:
×
×
  • Create New...