Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/5148/p1000319zmiennazweig7.jpg[/IMG] [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/1074/p1000320zmiennazweyi0.jpg[/IMG] Filce sie kierunki pomyliły i pod prąd biegała :-) [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/9377/p1000321zmiennazweez5.jpg[/IMG] [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/1518/p1000322zmiennazwehe9.jpg[/IMG] [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/6875/p1000330zmiennazwemy3.jpg[/IMG] zdjęcia są słabej jakości bo padała sobie śnieg a fotki robił moj TZ przez okno zaśnieżone - on pilnował córci a ja szalałam z psami - taki podział obowiązków mamy :-)
  2. [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/2838/p1000308zmiennazwefk4.jpg[/IMG] piłka gdzieś zaginęła w śniegu więc rzycaliśmy sobie śnieżki:-) [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/962/p1000309zmiennazweem1.jpg[/IMG] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/3316/p1000310zmiennazweoa6.jpg[/IMG] [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/6696/p1000311zmiennazwesj4.jpg[/IMG] [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/5204/p1000314zmiennazweuz7.jpg[/IMG]
  3. troche mnie tu nie było hihihi:evil_lol: ale mam idealne wytłumaczenie:cool1: o to ono: [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/3901/p1000292zmiennazweyw1.jpg[/IMG] Emilka urodziła się 25stycznia o 13.40 - od tego czasu nie mam czasu na nic:diabloti: no poza psami bo one zajmują miejsce w serduchu zaraz za Emilką (mąż jest gdzieś na piątym miejscu:cool3:) a więc to ich galeria-moich futer...zima do nas wrocila i szalenstwa sniezne znow sie zaczely tutaj fruwają [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/3213/p1000279zmiennazwecl7.jpg[/IMG] [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/7802/p1000305zmiennazwerl6.jpg[/IMG] [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/4733/p1000306zmiennazwezu3.jpg[/IMG] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/9002/p1000307zmiennazweti5.jpg[/IMG]
  4. weszłam na chwilke ...Tolu wiem ze jest ciężko... tak jak mówiłam kiedyś tak nadal twierdze ze podstawą zmiany w tym schronisku jest zmiana kierownika i pracowników i raczej zdania nie zmienie...to co sie teraz dzieje tylko to potwierdza... z tym człowiekiem sie nie da współpracować bo on ma inne cele niz Wy...Wam zależy na psach jemu na nich nie zależy, teraz to on robi wszystko żeby utrudnić/zniechęcić/zrazić...paranoja...
  5. hejka ja tylko z doskoku, chora dzidzia pochłania mnie bez reszty:-( dostałam maila w sprawie Fryzi takiej treści: "Czy Fryzia dobrze by się czuła mieszkając na dworze w ocieplonej budzie? Lubi podróżować samochodem?" niewiele tego...no ale nie mozemy sobie pozwolic na zmarnowanie zadnej szansy, więc wysylam PW z adresem mailowym zainteresowanej pani do Murki, sprobujcie napisac moze akurat cos z tego bedzie:cool3:
  6. czesc Alu:lol: no i mnie tez sciagnelas...nie wiem jak ci sie to udalo bo chwilowo jestem calkowicie wylaczona z dogomanii ale jakos mnie dzis tknelo zeby wejsc:cool3: telepatycznie mnie sciagnelas czy co?:eviltong: na chwile obecna ja nie jestem dyspozycyjna bo mam nowa mala istotke w domu troszke chora i nie ruszam sie z domu ale pozniej jak trzeba bedzie sprawdzic domek po adopcji to ja chetnam:cool1:
  7. dluzszy czas ze wzgledow zdrowotnych bylam wylaczona z ycia dogomaniakowego... cala akcja byla wiec organizowana telefonicznie miedzy mna i furciaczkiem...Sis dzieki za pomoc bo wiesz ze nie dalabym rady bez ciebie:loveu: w chwili obecnej nie mam mozliwosci dluzej tu siedziec i wszystko wyjasnic a jest cos do wyjasnienia i nie bylabym soba gdybym nie napisala tego co mam do powiedzenia, takze wszystko w swoim czasie:diabloti: siadziemy z fur i opiszemy co nieco:diabloti: aktualna sytuacja : Szelma jest w domu w Olsztynie pozostał nam tylko (i aż) dług w hoteliku, ale myslę ze powoli go spłacimy, o wszelkich akcjach (aukcje cegielkowe, bazarki) na rzecz suni bedziemy informowac na watku na biezaco i nie ukrywam ze liczymy na pomoc sympatykow tej wyjatkowej rasy:loveu:
  8. [quote name='rufusowa']no a gdzie link? :mad: :eviltong:[/quote] przyszla i od razu krzyczy???? :eviltong::eviltong: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/cane-corso-w-schronisku-selma-juz-bezpieczna-potrzebny-ds-120714/[/URL] psina pilnie potrzebuje DS, DT, cokolwiek....
  9. [quote name='muody'] Aha, odnośnie ulgowego traktowania, to nie brałem go pod uwagę, bardziej mi chodziło o niespodziankę dla was... :cool3:[/quote] niespodzianka niespodzianka...pogonić Was trzeba było:cool3:...odnośnie braku czasu, przeprowadzek itd wiem coś o tym aż za dobrze...na tyle dobrze, że sama nie miałam czasu wejść na wątek i oblookałam fotki po świętach... a Wy mi tam szukajta kogoś kto by zechciał suke CC (ja zawsze musze coś napomknąć o jakims aktualnym pilnie potrzebujacym domciu hihi) początkowo przypadek "nordowy" po dramatycznym wyciągnięciu ze schronu okazało sie jednak ze to pies-anioł czyli przypadek anty-nordowy...tak czy inaczej wielkie to groznie wyglada i szuka domku na cito:diabloti:
  10. aktualny wet jest ok...teraz jeszcze ok kierownik by sie nam przydał...
  11. no i normalnie mi sie humor poprawił...dzięki Tola:):):):) Tolu nie będeę Tobie zawracac glowy ptrzed swiętami, ale po swiętach skontaktuje się z toba bo potrzebna mi osoba z warszawy do sprawdeznia domku dla psinki (najlepiej gdyby byl to ktos z Emiru)
  12. Marzenko czy ja mam Ciebie zabic?:diabloti: mowilam ze jak sie cos dzieje to dzwon, ja jak nie pomoge sama w mojej "sytuacji":evil_lol: to podpowiem do kogo sie zwrocic:cool1: napisalam juz ci obszerne PW, ale najlepiej bedzie jak do mnie zadzwonisz i sobie pogadamy dokladnie jak to wyglada...tak jak pisala Kasia mozesz zwrocic sie do joaa, polecam:cool3: aaa i w Lublinie jest jeden pna ktorego ja osobiscie baaaardzo cenie:diabloti:
  13. [quote name='funia']oficjalnego zakazu niema ,jest to wymysł pana kierownika ,Musiałby to być jakiś obiekt militarny żeby takowy był.Jak ma się coś do ukrycia to się zezwala tylko na sesje zdjęciowe aranżowane i pod nadzorem.Musi być jakaś podstawa prawna ,ale ja nic o niej nie wiem. JA w schronie jestem od ok.8 -11,30 .Jak uda mi się to chciałabym też w niedzielę chociaż na 2 godzinki ,ale kiepsko z czasem .Pragniesz się ze mną spotkać:cool3::cool3:??[/quote] tak zamierzam sie wybrac do schronu, nie mam auta niestety bo padlo a w moim stanie nie moge sobie pozwolic na autobus-wiec jakbys sie wybierala swoim autem to ja sie pisze jak najbardziej na wycieczke! a pomyslalam ze jak juz sie wybiore to milo by bylo gdybym tam zastala kogos komu zalezy na tych psach bo pana kierownika i pracownikow juz znam i nie mam o czym z nimi rozmawiac...a o oficjalny zakaz pytalam bo wybieram sie z aparatem...a skoro nie ma zakazu to niech mnie lub moj aparat ktos dotknie...a jakby byl oficjalny zakaz to ciekawy temat na materiał:diabloti: mam pytanko do Ciebie jak aktualnie wyglada sprawa szczeniaczkow? podobno jest jakis psiak w typie asta? fundacja AST cos wspominala...
  14. [quote name='Tola']Dziękujemy:loveu: Tylko domku brak:roll: Poproszę, moze ktos porobi jeszcze suni ogloszenia.[/quote] ja tak sobie mysle ze poswiece jutrzejszy dzien zaloguje sie na roznych portalach i bede robic naszym zamojskim psiakom ogłoszenia, przynajmniej tak pomoge jak bede uziemiona w domu...
  15. [quote name='funia']chyba nikt ,jutro jak nie będzie kolejnej wojny to może zrobie jej parę zdjęć[/quote] funiu czy na terenie schroniska jest oficjalny zakaz robienia zdjęć?? w jakich godzinach jestes w piątki w schronisku?
  16. [quote name='funia']fizycznie chyba troche lepiej ,ale psychika załamana w sensie beznadziei dół schroniskowy i bardzo niska pozycja w grupie.Dla mnie też jakaś taka wydętA ,MOŻE TO SKUTEK TEGO JEDZENIA W SCHRONIE ,nie wiem .....:shake:[/quote] żarcie, zarobaczenie...generalnie psy nie sa tam zdrowe wiec to moze byc wiele rzeczy niestety...no ale przeciez nikt Wam niczego nie utrudnia to tylko my sobie to wymyslamy...zaczyna mnie trafiac to podejscie schroniska, podziwiam Was ze mimo wszytsko tam nadal chodzicie naprawde...
  17. [quote name='Erazm']Rany, a miałam nadzieję, że coś się zmieniło na lepsze:shake::shake::shake:[/quote] cos sie zmienilo na lepsze...dzieki grupie wolontariuszy Emir-grupie zapaleńców,którzy mimo warunkow w jakich przyszło im pomagac (mówie tutaj o atmosferze panującej miedzy nimi a schroniskiem) pomagają nadal...mimo, ze jest ciezko cholernie znosic to wszystko zaciskaja zeby i ida tam znow i znow i znow... wspieraja sie nawzajem i pomagaja i powtarzaja sobie pewnie to co ja sobie powtarzalam ze nie robia tego dla sympatii pana kierownika czy czyjejkolwiek tylko dla tych psow...bo wiedza ze jak sie poddadza to nikt tym psiakom nie pomoze...
  18. ja widziałam tam zbyt duzo i zbyt wiele przykrych doświadczeń zaznałam żeby mieć nadzieje, ze cokolwiek sie zmieni póki pan kierownik bedzie ten sam... są wolontariusze Emir, jest nowy wet i jest lepiej ...ale pan kierownik (plus jego stali pracownicy) nadal tam jest głównym problemem...to jest moja opinia więc zwracam sie od razu za wczasu do ewentualnych gorliwych obroncow prosze nie zaczynać dyskusji kilkustronicowej na jakiej podstawie ja tak twierdze i takie tam...kazdy ma prawo do własnej opinii...moja jest taka, tłumaczyć dlaczego moge bardzo chetnie ale osobiście:lol:
  19. ja mam teraz yorka ktoremu zdarza sie nastroszyć na jakiegoś zbliżającego sie psa (oczywiście zdecydowana większość tych psów jest od niego większa bo malo który jest jego wzrostu), ale wystarczy żebym ja powiedziała ostro "nie zaczepiaj!" i ona od razu odpuszcza niezależnie od tego czy jest na smyczy czy bez...zawsze drażniło mnie jak malutkie jazgotki zaczepiały moje duże psy i chyba bym sie spaliła ze wstydu jakby moj mały teraz w ten sposób sie zachowywał.
  20. [quote name='AngelsDream']Sama skorzystałam z kolczatki, ale w życiu bym jej nie poleciła, jako pomocy pierwszej linii dla każdego psa...[/quote] ja tez posiadam kolczatke...Tim w mieście jest zawsze w kolczatce i w kagańcu, zdecydowanie łatwiej mi go opanować- w zasadzie to ja nie musze używać siły jak jest w kolczatce bo po prostu sie nie szarpie nawet jak sie zagotuje na coś, aktualny stan zdrowia nie pozwala mi na szarpanie sie z psem i mimo, że waży on jedynie 35kg to szarpanie sie z rozwścieczonym średniakiem nie wchodzi w gre. Generalnie nie jestem przeciwnikiem kolczatek(ani zagorzałym zwolennikiem), ale uważam że są zdecydowanie zbyt pochopnie polecane i co za tym idzie używane...jak każda metoda musi być odpowiednio stosowana i musi mieć zastosowanie w przypadku tego konkretnego psa...niestety urosła do rangi sposobu na każdego psa...a takiej metody nie ma po prostu...
  21. [quote name='AngelsDream'] Powinno być odwrotnie, ale działa mechanizm, że tylko agresor nosi namordnik...[/quote] a no tak ja jak jezdze autobusem z moimi dwoma w kagancu (wyzel i labka) to ludzie sie rozsuwaja na boki i pod nosem teksty rzucaja...cos po co dwa psy, po co cos tam a najbardziej sie boją Abi...czemu? chyba bo czarna a jak w kagancu to napewno ZŁA:diabloti: tyle, ze ona kaganiec nosi bo jak odkurzacz w miescie dziala, sprzata smieci jak nie patrze:cool3:
  22. [quote name='AngelsDream'] i 120 innych sprawach do któych są używane...[/quote] bo kolce sa juniwersalne:cool3: masz jakikolwiek problem z psem? kup kolczatke:cool3: pozwole sobie zacytowac personel dużego lubelskiego zoologicznego "bo kolczatka ustawia psa do pionu" ma to chyba pokazywac kto w relacjach pies-człowiek rządzi i takie tam filozofie:diabloti:
  23. [quote name='AngelsDream']Linka zmienia tyle, że pies może biegać, ale nie ucieknie... A ja sobie zakupię książkę z samej ciekawości.[/quote] ja powiem szczerze, ze podchodzilam do niej scpetycznie jak ogolnie do slow "metoda pozytywna" :cool3: ale sie przekonałam,predzej polece ta ksiazke czlowiekowi niz kolczatke i lanie jak juz dorwiesz psa jak to robia notorycznie w sklepach zoologicznych :diabloti:
  24. [quote name='Tola']Co u suni?[/quote] sprawdzamy ewentualny domek, trzymac kciuki:diabloti:
  25. [quote name='jbk']A bez klikera? Jak nauczyć psa, który nie reaguje? Rozumiem nagroda jak reaguje, ale jeśli nie reaguje? Kara? Złapać i przywalić?[/quote] polecam książeczke pana Gałuszki "aria do mnie" (choc nie jestem slepym zwolennikiem wszystkich zabaw w przywolywanie tam opisanych- po prostu nie kazda zabawa dziala na kazdego psa [B]pozytywnie[/B]):cool3: Asaurus jest tam takze o lince fajnie wyjasnione:cool3: jak ktos ma problemy z przywoływaniem to książka naprawde jest fajna cały problem w tym, ze ludzie chcieliby widziec efekty natychmiast i chcieliby nauczyć psa czegos szybko...a czesto jest tak ze zeby nauczyc czegos naprawde dobrze trzeba malutkimi kroczkami posuwac sie do przodu, utrwalac utrwalac czasem sie cofac do poprzednich etapow jak sie przejdzie do nastepnego zbyt szybko...cierpliwosci trzeba nam ludziom:diabloti: ja w przypadku psa ktory totalnie olewa opiekuna sprobowalalbym wlasnie zastosowac metode opisywana w tej ksiazce od samiuskiego poczatku czyli w domu jak nikogo innego poza mna i psem w nim nie ma...i posuwalabym sie do przodu baaaaardzo powoli...
×
×
  • Create New...