-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
[quote name='maciaszek'] A Inka to co tam u Was robi? Tak przejazdem czy na dłuższą chwilę?[/quote] a Inka nie jest u nas...to my byłyśmy u niej w odwiedzinach:lol: Ps dziekuje wszystkim za komplementy, powtórze Emilce:diabloti:
-
[quote name='GameBoy'] szkoda, że Mumii nie mogę takiego irokeza strzelić :evil_lol:[/quote] ja też nie mogłam nigdy a tu taka heca....mam jurka:diabloti:
-
witajcie:diabloti: Pirania z małą żmiją (cytat:evil_lol:) [IMG]http://i41.tinypic.com/117xxt2.jpg[/IMG] Fili irokezik:loveu: (dzis poprawilam ale jeszcze foty nie mam wiec na razie to) [IMG]http://i43.tinypic.com/2pp07b6.jpg[/IMG] dumny tatuś ze żmijką:diabloti: [IMG]http://i40.tinypic.com/10dxxsg.jpg[/IMG] moja nowa miłość schroniskowa - Frodo:loveu: [IMG]http://i41.tinypic.com/2w3ysna.jpg[/IMG] a tutaj mamusia uczy córcie kochac wszystkie pieski (robimy głasiu głasiu) na focie ja z Emilką i Inką-sunią ze schroniska zamojskiego [IMG]http://i42.tinypic.com/91h10j.jpg[/IMG]
-
Wokal ,zamojski przerazony szczeniorznalazł dom w Krakowie !!!
sacred PIRANHA replied to funia's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia'],jeszcze K.....nas popamiętają :mad:[/quote] zgłaszam sie na ochotnika:diabloti: Funia ja słyszałam że ty fryzjerką jestes- to ja sie chce do ciebie umowić i se pogadamy o piesach przy okazji:evil_lol::diabloti: -
Inka - MALUTKA, KUDŁATA, MARMURKOWA SŁODZIZNA odeszła za TM ;-(
sacred PIRANHA replied to Murka's topic in Już w nowym domu
pozdrowienia od Inki [IMG]http://i42.tinypic.com/91h10j.jpg[/IMG] To jest Inka ze mną i moją córcią...Emilka robi "głasiu głasiu":loveu: szkoda, że nie widac tutaj pyszczka Inki bo mrużyła oczka jakby jej sie baaaardzo podobało:loveu: -
Wokal ,zamojski przerazony szczeniorznalazł dom w Krakowie !!!
sacred PIRANHA replied to funia's topic in Już w nowym domu
rzeczywiscie pysie sliczne...tylko jak im teraz pomoc skoro nikt ich nawet nie zobaczy:shake: my zaczelismy dzis sprzatac tylne podworko...troche nam zejjdzie, ale zaczynam niesmaiel rozmowy o boksie:shake: -
[quote name='GameBoy']pani Muminkowa w wlasnie w pieknym stylu pogonila nam gosci, mieli dosc jej milosci :evil_lol:[/quote] i chwała jej a to! chwała :loveu: choc...ja nie wiem...moze Ty inna niż ja i Ty lubisz gości?:cool3: bo ja nie lubie:diabloti: zapraszam do mnie:diabloti:
-
i trzeba jej przyznać, że zsunęła się w pięknym stylu:loveu:
-
tak podejrzewałam że trzeba będzie sie tych kudełków pozbyć bo nie da rady nic z imi innego zrobić...trudno napewno szybko odrosną:loveu: a macie tam maszynke do strzyżenia piesków?:cool3: bo ja właśnie sobie taką kupuję:lol: bo na razie strzyge swoją niuńkę starą maszynką do włosów mojego TZta:evil_lol:
-
MM sie nie połamała?? bo wygląda jakby leciała nałęb na szyje i miala nie wrócic z tego zdrowa:evil_lol::diabloti: jakie game over? tutaj tylko bannbann bann mozna :diabloti:
-
[quote name='GameBoy']to chyba jedyna pływająca i aportująca mumia na świecie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] noooo więc jak Ci kiedyś zeżre buty/książke/żarcie ze stołu/kota jak nie wróci na wołanie i przegoni po parku po błocie w jasnych ciuchach jak narobi wstydu w autobusie puszczając bąki jak o 3ciej nad ranem zmusi do spaceru nie patrząc że pani rano wstaje do pracy a cały wieczór latała co pół godziny na dwór bo dzidzia zjadła firanke i ma srake teraz jak wlezie nad ranem do łóżka i ostatnią w miare czystą pościel najpierw obślini a potem zmamla robiąc pare dodatkowych dziurek jak zrobi Ci wielką szramę na twarzy z entuzjazmem podając łapę przed Twym wyjściem do pracy na bardzo ważne spotkanie... pamietaj że to jedyna taka mumia na świecie! więc wybacz kochana, wybacz!!! :loveu: Ps. przykłady zaczerpnięte z rozdziału mego zycia pod tytułem " Ja i mój szczenior Tim" :diabloti:
-
kociamber fajowski:loveu: a pływająca mumia....mrrrr:loveu::loveu::loveu::loveu:
-
czekam z niecierpliwoscia:-)
-
Shih tzu Whisky ma dom - WARSZAWA :)
sacred PIRANHA replied to Chefrenek's topic in Już w nowym domu
sliczny pieseczek:-) moge jedynie podniesc wątek bo znajomi co prawda szukali psiaka w tym typie do adopcji i rozgladalam sie po watkach za takimi ale zakochali sie w kundelku ze schroniska:loveu: -
SZCZECIN Briard zagryzł jamniczkę króliczą KONWALIĘ [']['][']
sacred PIRANHA replied to AMIŚKA's topic in Pogryzienia
potworna historia...współczuje właścicielom:-( uważam że trzeba zrobic wszystko żeby właścicielke ukarać jak najdotkliwiej dla niej... nie zgadzam się jednak z tak zdecydowanym wyrokowaniem na temat nienormalności briarda i konieczności jego uśpienia... wiemy, że często atakuje inne psy i wiemy że właścicielka nie robi nic by go powstrzymać...wychodzi na to że wprost odwrotnie... dla mnie jednoznaczne jest tylko jedno...ta kobieta kategorycznie nie nadaje sie na właściciela psa! jest nieodpowiedzialna i chyba chora psychicznie bo inaczej nie jestem w stanie sobie wytłumaczyć jak można reagowac obojetnością w takich sytuacjach!:angryy: co do psa to ja mam 10letniego psa w typie wyżła:angryy: i uwierzcie mi na początku atakował wszystko co sie ruszało bez rożnicy czy to pies czy suka i w jakim wieku...wynikało to oczywiście z niewłaściwej socjalizacji, ze złego wychowywania plus kilka poważnych pogryzien przez psy sąsiada...efekt pies bał się dużych psów, nie umiał sie bawić z żadnymi, nie potrafił się z nimi właściwie komunikować...generalnie masakra... ale włożyłam naprawde duzo czasu w jego "nawrócenie", postanowiłam odwrócić to co spaprałam jako młoda gówniara nie mająca pojęcia o tym jak wychować silny charakter, nie potrafiąca powstrzymać ojca przed karaniem psa poprzez bicie... zaopatrzyłam sie w kaganiec,smycz flexi (w odosobnione miejsca), krótką smycz do miasta, mase książek, pare wizyt u szkoleniowca, łagodne psy znajomych i aktualnie nie mam żadnego powtarzam żadnego problemu z odwołaniem mojego psa nawet jak zostanie zaatakowany przez innego...ale jednoczesnie nie wyobrazam sobie zebym wyszla z nim do miasta bez smyczy i kaganca...mimo ze teraz chodzi spokojnie, nie reaguje na mijanie psy, jezdzi spokojnie w autobusie wsrod tlumu...generalnie oaza spokoju... trzeba jednak miec troche wyobraźni, trzeba chcieć..a ta pani najwyraźniej chce czego innego...i na to jej nie mozna pozwolic, trzeba jej psa odebrac bo za duzo krzywdy juz sie stalo....zwyczajnie za duzo...:placz: -
Kama zdążyła opuścić schronisko przed wybuchem afery...gorzej z innymi psiakami... byłam tam dzisiaj i aż żal serce ściska na mysl że nikt nie bedzie mógł wejść do środka i poszukac biedaków pochowanych po budach... funia wyniosła dziś śliczną malusią sunieczke...zawsze siedziw budzie....kto ja dojrzy jeśli nikt jej nie zauważy, nie porobi fotek, nie poszuka domu indywidualnie? filozofia naszego schroniska jest chora...na tle psów ile tam jest nie jest im potrzebna pomoc? nie są potrzebni ludzie chocby do głaskania? przecież każdy z nich nie ograniczy sie do tego tylko bedzie pytał znajomych, rozgłaszał dalej co jest potrzebne, jak można pomóc... ale w tym schronisku nie chcą pomocy ludzi którzy mają inne podejście niż oni....schronisko to placówka w której pies powinien czekać na DS... jeśli byłoby to schronisko mające budżet(i wykorzystujące go na te cele) na: wystarcząjąca ilośc miejsca dla KAZDEGO psa odpowiednią opieke weterynaryjną (środki, miejsce, osoby opiekujące się psem leczonym) dla KAZDEGO psa wystarczającą liczbe pracowników tak aby KAZDY pies mial zapewniony kontakt z człowiekiem nawet te wymagające specjalnego traktowania (agresja lękowa, dominacja) osoby zajmujące sie promowaniem adopcji ze schroniska, prowadzeniem strony internetowej, organizowaniem akcji pomocy na rzecz schroniska itp to tak wtedy rozumiem ze mogliby powiedziec ze nie potrzebują pomocy bo świetnie dają sobie rade sami...ale zapewne gdyby to było takie schronisko nigdy nie odmówiłoby współpracy z ludzmi którzy chcą pomóc, chcą działac w imie dobra dla psów, nie smieliby mówić że nie potrzebują pomocy bo przecież zawsze można coś poprawić, zawsze może byc jeszcze lepiej...najwyraźniej niektórzy wolą "gorzej" aby w świętym spokoju...
-
jej trzeba spokojui cierpliwego czlowieka obok...i wlasnieto dostala dzieki temu ze wolontariuszki ją wypatrzyly schowana w budzie... a ile psow nie bedzie miec teraz takiego szczescia bo pan kierownik uwaza ze to krzywda dla kamy sie wielka stala bo powinna czekac w schronie nadal na dom staly...:shake:
-
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Psy do adopcji
[quote name='jogi']w czerwcu przyjeżdzam:cool3: przejade się osobiście do pani prezydent Zamościa i zapytam czy długo jeszcze będzie na to wszystko pozwalać:angryy:[/quote] pani prezydent jest ślepa na problemy tych psów i moge jej to w oczy powiedzieć...choc to nic nie zmieni bo oni wszyscy wiedzą swoje...logiczne argumenty do nich nie docierają, za dużo powiązan, układów...za dużo osób odpowiedzialnych za stan tego schroniska...za dużo głów musiałoby polecieć żeby coś zmienić na stałe w tym schronie, więc prościej udawać że problemu nie ma:shake: -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Psy do adopcji
?????????:angryy::angryy: a czy władze schroniska mają choć odrobine wyobraźni? znają rzesze ludzi która weźmie psa brudnego, smierdzącego, chorego, z zaburzeniami zachowań, korego nikt w schronisku nie zna...nie wie czy lubi inne psy? czy dogada sie z kotem? jak reaguje na małe dzieci? jaka karma najlepiej mu odpowiada? czy nadaje sie do domu z osobami starszymi? czy bedzie spokojnie zostawał sam? czy nie ma zapędów niszczycielskich? bo to wszystko jest w stanie dowiedziec sie DT! po to są własnie DT!!!! żeby psa w fatalnym stanie zarówno fizycznym jak i psychiczny wyprowadzić na prostą i poznać go...a wszytsko po tożeby mu znaleźć włąściwy dom...aby ten dom nigdy nie żałował swojej decyzji, aby pies został tam na zawsze a nie trafił znów na ulice bądź zmienial ponownie właścicieli, aby ludzie adoptujący byli zadowoleni z adopcji i głosili zalety adoptowania psa schroniskowego wśród znajomych...to sie nazywa efekt długofalowy !!! ale trzeba miec za grosz wyobraźni i rozumu żeby coś takiego pojąć!!!!!! -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Psy do adopcji
[quote name='stonka1125']jak zwykle nic dobrego ,ja nie wiem co teraz będzie z zamojskimi psiakami,będą umierać na potęgę ,ale kogo to w tym miescie obchodzi,bo na pewno nie kierownika a panią prezydent tym bardziej:angryy:[/quote] najwyrazniej znow trzeba poruszyc media zeby uzyskac choc chwilowa chec wspolpracy:angryy: -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Psy do adopcji
[quote name='Tola'] Teraz bedzie cięzko zdobyc infornmacje i wydostac psa, bo mamy zakaz zabierania psów ze schronu.[/quote] bo??:crazyeye: co sie tam u licha dzieje....:shake: :angryy::angryy::angryy: -
[quote name='funia']Mnie sie tam traktuje jak wroga numer 1 ,zadymiarza i aferzystę :shake:[/quote] czyli zajęłaś moje miejsce sprzed roku hihihi witamy po tej stronie lustra:diabloti: