-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
sacred PIRANHA replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
[quote name='GameBoy']dobrze, ze smoczatko spi :crazyeye::evil_lol:[/QUOTE] sama na to wpadnie, jak juz będzie załamana po stracie macicy to wszytskiego będzie sie czepiać żeby tylko przetrwać tą stratę:eviltong: -
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
sacred PIRANHA replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
[quote name='GameBoy']Mumin ostatnio jak byl u weta posluchal o swojej sterylce planowanej na koniec roku i juz ma depresje :diabloti:[/QUOTE] daj jej deprim:cool3: Abi jedzie na trawie od sterylki:diabloti: chodzi i ciągle wciąga trawe...tylko w zimie nie ma świeżej dostawy więc słomą się zadowolić musi i jakoś przetrwac ten okres zimy:p -
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
sacred PIRANHA replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
[quote name='GameBoy']:Rose::Rose::Rose: tak naprawde moglysmy juz z Lidzia zarobic bo propozycje 1000 zl za Polke w zamian za "pominiecie" zapisu o sterylce juz byly :cool1:[/QUOTE] plus szczeniaczek po niej pewnie by był w prezencie:diabloti: Pani przekonywała mnie o krzywdzącej stronie sterylek na psychikę suni jak odmówiłam..mnie przekonywała o tym - mnie:evil_lol: kazałam jej przyjechać do mnie i spotkać się z moją Abi - suka wyciachana po pierwszej cieczce nigdy nie miała swoich szczeniąt...jak bardzo ona jest smutna, jaka zamyślona, jaka tęskniąca isntynktownie za posiadaniem potomstwa swymi jajnikami i hormonami...każdy kto ją zna ten wie, że Abi zawsze merda ogonem..zobaczy kogoś, usłyszy głoś z oddali, strzeli piorun, zacznie padac deszcz nagle...ona merda ciągle mało jej sie pupa nie rozleci...takie smutne suczysko wysterylizowane o:diabloti: na stole poopoeracyjnym jak puszczała ją narkoza z jeżorem wywalonym na wierzch merdała ogonem, z rozwalonym brzuchem (gwóźdż) w taksowce w drodze do weta merdała ogonem, do weta zszywającego jej rozprutą łapę na żywca merdała ogonem...i naprawdę ona nie jest psychiczna:diabloti: -
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
sacred PIRANHA replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
ja po prostu zwyczajnie mówię, że jesli nie znajdziemy odpowiedniego domu dla Polki- czyli idealnego dla niej samej to nie wydamy jej nigdzie tylko zostanie... kilku osobom podałam nr GB bo moim zdaniem się kwalifikowały żeby wziąć pod uwagę...większość nie zadzwoniła jednak wogóle do GB...najwyraźniej zniechęciły się moją stanowczą postawą- trudno...nikt mi łaski nie będzie robił że adoptuje ode mnie (no w tym przypadku jedynie delikatnie przez moje pośrednictwo) psa... mam dość łaskawego adoptowania pieska po przejściach w którego wsadziłam mase kasy (nieważne czy swojej czy czyjejś) i poświeciłam mu mase czasu- mam własne 3 psy potrzebujące mase uwagi i 9miesięczne ciągle chorujące dziecko- naprawdę mam co robić...więc jesli uznaje, że wezme jakiegoś psa pod swój dach, zobowiązuje się zająć jego socjalizacją, jeżdzeniem do weta, codziennym wyprowadzaneim czy sprzataniem po nim...szukam domu dla psa który jest zdrowy, odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony, zsocjalizowany to wybaczcie ale nie wystarczy mi, że ktoś go chce...trzeba mi udowodnić że się na niego zasługuje...że się zasługuje na to, żebym wsadziłą w tego psa tyle energi właśnie po to żeby oddać go poźniej w ręce tego kogoś...ja Polki nie wychowywałam, ne opiekowałam się nią i nie utrzymywałam jej finansowo ale ze względu na GB jest mi bliska i traktuje jej adopcje jak adopcje każdego psa którego mam u siebie i daje mu kawał swojego serca...przepraszam za tak długą wypowiedzieć ale odebrałam dzis telefon w sprawie jednego ze szczeniaczków który przebywa u mnie na DT i zapieniłam się po minucie rozmowy, która jak się domyślam miałam na celu jedynie uświadomienie mi jak bardzo przesadzam w kwesti wyadoptowywania psów, jak bardzo traci na tym moja rodzina i jak bardzo to co robie jest bezsensowne...musiałam się wygadać o:diabloti: -
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
sacred PIRANHA replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
ja nie odbieram telefonu? nawet nie mam ani jednego nieodebranego:eviltong: moge być poza zasięgiem sieci, ale napewno niemożliwe żebym nie odebrała dzwoniacego telefonu, dla zbyt wielu psów szukam aktualnie domu:eviltong: PS. to było takie małe sprostowanie:diabloti: -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Psy do adopcji
furciaczku tak jest jeszcze druga suka, nie mam jej fot bo na żadnej nie widać jej całej (buegała po wybiegu i ani jedna foita mi nie wyszła) ta sunia siedziała na środku jak zwykle... [IMG]http://i36.tinypic.com/1038i69.jpg[/IMG] leni356 to czarne kudłate obok jamnisia to chyba Frodo...(Tola/makabi potwierdzcie czy mam rację) Frodo to moja schroniskowa miłość:placz: [IMG]http://i33.tinypic.com/29vca5k.jpg[/IMG] [IMG]http://i37.tinypic.com/9kqxoz.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/b7hq9h.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/zjzcbm.jpg[/IMG] Frodo jest sympatycznym towarzyskim psiakiem, po trafienu do schroniska był bardzo dominowany przez kilka samców z boksu, później zmienił boks i ma juz świety spokoj:shake: -
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
sacred PIRANHA replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki za dobre wyniki...za zgode na sterylke wczesniejszą...za to, żeby ktoś chętnych okazał się TYM jedynym domek idealnym:loveu: ii zapraszam na swoj bazarek dla mych tymczasowiczów i CCtów [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/perfumy-kosmetyki-damskie-meskie-dzieciece-psie-na-tymczasy-ccty-do-15-11-g-22-a-173235/[/URL] -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Psy do adopcji
miałam zrzucić foty z aparatu ale mi się nie chciało... miałam dziś nieprzyjemną sytuację w schronisku... pojechałam tam jak zawsze w godzinach otwarcia; jak zawsze zostawiłam samochód pod schroniskiem i weszłam przez otwartą bramę....pracownik był gdzieś w boksach w środku sprzątał...oprocz mnie byłą jeszcze jakaś młoda dziewczyna stała przy boksach z kwaranatanny, nie znałam jej- nie zaczepiałam... ja chodziłam po koleji wzdłuż wszytskich boksów- czyli tak jak zawsze, robiłam foty psom o które się ktoś pytał, wpadły mi w oko czy cokolwiek innego...czyli nadal nic nadzwyczajnego...w związku z tym ,że Marta nie mogła znaleźć jednej suni a ja ja wypatrzyłam chciałam o nia wypytać pracownika (ogólnie wiek, charakter do nich do innych psów, jak trafiła, czy długo siedzi)...podeszłam więc do pracownika który wyszedłz budynku żeby sie zapytać...pan pracownik jednak powiedział że informacje na temat suni ma owszem ale mi ich nie przekaże...dlaczego? nie wiem ale miał za to pretensje że weszłam i robiłam zdjęcia psom bez zapytania się o pozwolenie...powiedziałam że to miejske schronisko, są godziny otwarcia i nie ma tutaj zakazu fotografowania...a on mi powiedział, że zakazu nie ma ale pozwolenia też nie ma...:evil_lol: niemiła wymiana zdań bez większego sensu-zapytałam czy mają pisemny imienny zakaz fotografowania dla mnie w takim razie - powiedział że pisemnego nie ale słowny ma... jak dla mnie bezsens totalny...schronisko jest miejsce=publiczne nie prywatne, byłam w godzinach otwarcia, zakazu fotografowania ogólnego nie ma, imiennego pisemnego indywidualnie dla mnie też nie mają więc o co chodziło? w końcu pan skończył rozmowę ze mną i powiedział mi dowidzenia... od kilku lat tam chodze, szukam psów które według mnie mają szanse na adopcje szybką po wyciągnięciu lub które bez wyciagnięcia stamtąd i odpowiedniej socjalizacji nie mają większych szans na adopcje wogóle...wyciągam je bez ich finansowej pomocy, na mojej głowie jest zorganizowanie poźniej kasy na utrzymanie, doprowadzenie do ładu, znalezienie domu, transport do tego domu...i ja im zawadzam? mam zdjęcia Onek różnych, wkleje jutro ... -
no moje sie tez zmienily ale nie sa takie jedwabiste bo lataja po dworze z moimi no i śpią w stodole:oops: wiec siersc jest nadal taka hmmm kosmykowata:evil_lol: ale sie takie spryciule porobiły ze szok...wiedza ze jak moje jedza to do misek sie nie podchodzi tylko trzeba czekac na swoje miseczki, wiedzą że na spacer jak ide ze swoimi to one muszą zostać na podworku (dopiero w sobote je szczepiłam więc na spacery z moimi psami na pola je nie zabieram) i nie pchają się jak na początku przy furtce...wiedzą że ja to jedzonko a moja babcia to nudy i ją olewają;) uczą się aportowac piłeczki:cool3: generalnie fajne kontaktowe szczylki się zrobiły... niestety jeden stracił szanse wyjazdu do domu...jutro mogł podjechać darmowym transportem do Murki do janowa...stamtąd miałby ok60km do DS...ale niestety DS nie zmotoryzowany i nie miał jak podjechać...teraz to ja nie wie czy uda mi się znależć bezpośredni transport z zamościa do tarnobrzegu...:roll: nie mówiąc o bydgoszczy... chyba zacznę wyadoptowywać psy tylko lokalnie i za zwrot kosztów szczepienia/odrobaczenia/odpchlenia...wtedy osobiście będe wozić psy pod same drzwi z czerwoną kokardką na szyji...ehh przepraszam mam dziś zły dzień:shake:
-
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
sacred PIRANHA replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
ja nie jestem wetem...pewnie ilu ludzi tyle opini i jeszcze więcej przypadków... moja kumpela ma suke wyciachaną w wieku 4 miesięcy, suka jest zdrowa ale czy to przypadek że zdrowa...nei wiem:shake: -
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
sacred PIRANHA replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
[quote name='GameBoy'] wiem, ze Lidka dala moj numer dwom osobom ale nikt nie zadzwonil :diabloti:[/QUOTE] może się wystraszyli...bo ja z tych szczerych jestem nie owijających w bawełne:diabloti: i po chwili zastanowienia zrezygnowali z dzwonienia do Ciebie:cool3: -
[quote name='Basia1968']Byłam na wizycie i powiem, że Państwo zrobili na mnie miłe wrażenie. Jest to małżeństwo młode, mają 4 letnia córkę i piesek nie jest prezentem dla córki, tylko sami chcą bardzo psiaka. Pani jak i Pan mieli od zawsze psiaki. Zostawiłam im umowę żeby zapoznali sie z nią, opowiedziałam czego oczekujemy. Dziewczynka bardzo rezolutna, nie rozbrykana. Mieszkanie na I piętrze. Ludzie odpowiedzialni. Traktują psiaki na równi z członkami rodziny. Pan ma na pulpicie komputera Krecika / takie tez imię zostanie:evil_lol::evil_lol:/. I co? Juz nie moga się doczekać psiaka.[/QUOTE] no jak to co...zadzwon do mnie albo dawaj nr do siebie:diabloti: 502040293
-
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
sacred PIRANHA replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
dostałam pozwolenie na zaopiekowanie się wątkiem , pierwsze posty są zaktualizowane obecnie prowadze rozmowy z dwoma zainteresowanymi domami...jeden z warszawy drugi z serocka, wysłałam ankiety przedadopcyjne i czekam na odesłanie:cool3: a my czekamy na wyniki moczu Polci allegro z nowymi dopiskami: [url=http://allegro.pl/item807712070_polcia_malutka_jak_chihuahua_slodka_jak_york.html]Polcia- malutka jak chihuahua slodka jak york (807712070) - Aukcje internetowe Allegro[/url] czy ktoś ma cokolwiek na bazarki? bede wystawiać wystarczy żeby ktoś wysłała foty i opsi a poźniej wysłałm na podany adres:cool3: albo od razu wysłał do mnie a ja sie juz zaopiekuje:diabloti: -
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
sacred PIRANHA replied to clockwork's topic in Foto Blogi
[quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=red][B]Melduję , że dziś fot niet :p[/B][/COLOR][/FONT][/QUOTE] to to akurat widzimy:mad: Alicja moja łazienka ma szerokość brodzika od prysznica a długość hmm wanny...jakoś się mijamy w tej łązience i zamykamy razem:diabloti: co prawda zdarzaja si e wpadki typu dziecko wpada do brodzika lub pies ucieka przed dzieckiem i wybiera prysznic niz egzystowanie w tak bliskiej odległości z bobo...ale ogólnie zdołąm się ochlapać:diabloti: -
Horror w szydlowcu! Prosze o wyczyszczenie watku.
sacred PIRANHA replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
dzwoniłam do Madalleny przed chwilą ale nie odbiera, czekamy dalej -
chyba nikt mnie nie zauważył...zatem raz jeszcze 5 zł co miesiąc i prosze o nr konta na PW:cool3: