-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
sacred PIRANHA replied to Shaluka's topic in Off Topic
[quote name='elinka']PIRANHA, ale chyba w przenośni? :hmmmm:[/QUOTE] nie...ona się strasznie wierciła ...robili mi mase badan czy wszystko w porządku bo się rzucałą po tym brzuchu jak wściekła naprawdę:roll: raz mi przywaliła tak ,że akurat ja byłam wygieta, skóra była naprężona, ona przywaliła, ból okropby, ledwo sieruszałam...szybko do ginekoloa...badania itd nic nie wykazały...nastenego dnia siniak wielki...znó do ginekologa, znów badania i znów nic...zwyczajnie nabiła mi siniaka....zdarza się baaaaardzo rzadko ale się zdarza:diabloti: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
sacred PIRANHA replied to Shaluka's topic in Off Topic
[quote name='Asior']to jest nic.. pomyślcie sobie, jak by to było, że całą ciążę macie mieć jedno dziecko a przy porodzie się okazuje,z ę są dwa.. Koleżanka mi opowiadała, że jej kupela tak miała... I ona sama miała taką schizę, ze jak była w ciąży i robiła usg, to dopytywała kilkakrotnie lekarza, czy na pewno jest jedno, a lekarz jej na to, że na pewno, bo widzi tylko jeden płód... no chyba, że drugie się schowało za kręgosłupem :D[/QUOTE] no to niezłe jaja:diabloti: ja to bym chyba nie była zadowolona jakby mi w trakcie porodu okazało sie że są dwa...przytłoczyłoby mnie to...w znaczeniu czasu, zajęcia się dwójką itd ja miałam w pewnym momencie w ciązy wrażenie że mam dwójkę i pytałam gina...powtarzał mi to samo, żeon widzi jeden płód no chyba że się za kręgosłupem schowało...ale miałam jedno...tylko taka ruchliwa córcia była że mi brzuch skakał na boki, siniaki miałam od jej kopania, generalnie energi za dwoje...zresztą tak jej zostało do tej pory:diabloti: -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Psy do adopcji
[quote name='makabi']Dzwonilam do DT Mili - sunia grzeczniutka i tez tak jak Gucio nie moze nacieszyc się swoim poslankiem. Zaraz po spacerze pedzi do niego i niechetnie z niego wychodzi. Namarzły sie te malenstwa w schronie:shake: Jogi - dzieki za transport:loveu:[/QUOTE] Migotka robiła to samo przez ładnych pare dni..dopiero teraz woli siedzieć z psami na podwórku niż się położyć i miec świety spokój:diabloti: -
[quote name='GameBoy']ona sie sama rozpuscila :oops: [/QUOTE] wszyscy właściciele mikrusów rozpuszczonych tak mówią...wszyscy się mylą:diabloti:
-
nie mów mi że za nia latasz?:evil_lol: CCtke wysłała na szkolenie jak ciągła...a poli nie mozesz?:diabloti:
-
[quote name='furciaczek']To ja chetnie poczekam z Toba i zatruje Ci troszke zycie:evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] o nie:diabloti:
-
[quote name='GameBoy']kiedy odbierasz kudlate badziewiaczki? :evil_lol:[/QUOTE] dziś o pierwszej w nocy:diabloti: czeka mnie wesoła noc:cool3:
-
[quote name='malawaszka']bo one sa takie cudne, że mi rozum odbiera :oops: i już mam obawy żeby nie były samotne, żeby sie nie bały, uhhhhh :grab:[/QUOTE] od samotności mają Abi, od bania się Tima...jakbyś coś jeszcze wymyśliła to jeszcze jest Fila i tymczasowo Migotka no i ja i moja Emilka....nudzić to one się napewno nie będą;)
-
[quote name='malawaszka']aha to już rozumiem, tylko nie wiemy o której Jogi ma być w Olkuszu, ale mam nadzieję, ze uda się to jutro ustalić no i chyba dwa maluszki do Ciebie pojada coś na to wygląda - ale powiedz mi one tam ciepło będą miały w tej stodole? :oops:[/QUOTE] w mojej stodole? kobieto tam jest cieplej niż w moim domu nad ranem hihi poza tym ja myślę, że one długo tam nie będą bo moja Abi im pomatkuje jak wszystkim tymczasowiczom-szczylkom i wylądują w jednej wielkiej wspólnej budzie...a moje psy mają wielka ocieplaną styropaniem bude dwupokojową;) a w środku mają kołdre i poduszki:evil_lol: tak jestem nienormalna:diabloti: PS przescieradła nie mają bo Abi z uporem maniaka je wynosiła...
-
!!!ARIZONA mlodziutka/piekna DONa! JUZ W NOWYM DOMU!!! :)))
sacred PIRANHA replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kana'][B]Jest osoba zainteresowan adopcją na owczarkowym forum. [/B] [B]Gdzie sunia przebywa i do kogo kontakt podac w sprawie adopcji ?[/B][/QUOTE] sunia jest w hoteliku pod warszwą, kontakt w sprawie adopcji do Madalleny (jej numer podalam ci na PW w sprawi wizyty przedadopcyjnej w gdansku:cool3:) -
!!!ARIZONA mlodziutka/piekna DONa! JUZ W NOWYM DOMU!!! :)))
sacred PIRANHA replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
piękna suka wybitnie w typie rasy, trzeba jej duzo ogłoszeń i zaraz będa chętni:loveu: -
[quote name='malawaszka']te małe to nie psy :evil_lol: nie wiemy jeszcze jak z jutrzejszym transportem maluszków - jogi miała dać znać dzisiaj, ale nie dała i nie wiemy o której i czy w ogóle da radę je zabrać :niewiem: rano missieek ma dzwonić do jogi, ale co z nimi będzie? Jogi je zabierze do Stalowej, stamtąd ktoś do Murki a dalej?????[/QUOTE] juz Ci wszytsko tłumaczę:diabloti: jogi w drodze powrotnej bierze na Śląsku dwa psy dla Murków no i mi szczeniory...wszytsko wiezie do Stalowej Woli, stamtąd Murki zabierają wszystko do siebie, swoje zostawiają u siebie a moje wiozą do mnie za zwrot kosztów paliwa...o i tyle:p
-
witaj na forum sprawa z Kenia jest na tyle trudna że znajduje się ona w schronisku w ktorym nie praktykuje sie wyprowadzania na spacery...niewiele zatem mozemy o niej powiedzieć...w schronisku jest już długo nie wdaje się w żadne bójki, w boksie siedzi z samymi suniami... ale nie wiemy np jakby się zachowała na smyczy, jak z zachowywaniem czystości...relacje z innymi psami na początku też moga być rózne...biorąc psa prosto ze schroniska trzeba się niestety liczyć z tym że tak naprawde nikt nie zagwarantuje nam jaki on bedzie po wyjściu...bo schronisko to jedno a dom to drugie...decyzje o wzięciu psa na DT trzeba dokładnie przemyśleć... czy mieszkasz w bloku czy w domu z ogrodem? czy gdyby psy sie nie dogadywaly masz mozliwosci izolowania swoich pieskow z Kenią? nie chcę Cię zniechęcać...bardzo zależy mi na wyciągnięciu tej suni,, głęboko zapadła mi w serce i chciałabym jej pomóc...ale musisz mieć świadomośc że może być różnie, nikt nie da Ci gwarancji jaka ona będzie powyjściu...przykład z ostatnich dni- wzięłam do siebie na DT sunie ze schroniska, mała, cicha, spokojna sunieczka- taka była w schronisku...u mnie chciała zjeść 5 razy większego od siebie psa...musiała ją pare dni izolować od moich, kontrolowac ich relacje na spacerach bardzo dokładnie...teraz jest już wszytsko oki ale pierwsze dni były bardzo trudne... druga sprawa z jakiego miasta jesteś? czy miałas juz doświadczenie z psami schroniskowymi?
-
ja szukałam transportu szczeniaczkow do zamoscia do mnie...a mam u siebie tymczasowiczke ktora ma jechac do warszawy...ale z zamoscia do warszawy:oops: no trudno sunia pojedzie później więc chwilowo bede mieć razem z moimi 7 psów:diabloti: jakoś to ogarne gorzej z moja rodziną:evil_lol: porta powiedz mi czym karmisz maluchy? co chetnie jedzą? ja mam i suche junior i puszki junior ...ale moge im i nagotowac ryżu z kurczakiem...co beda chciały to dostana...to sie nazywa dyscyplina nie:cool1: