-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
piniusia to nie tak ze brak zainteresowania...mam zawrót głowy przepraszam:oops: nie będe owijać w bawełnę bo nie mam zwyczaju tak robić więc napiszę wprost w związku z tym, że jesteś nowa na forum zanim wyśle do Ciebie sunie odwiedzi Cię ktoś...porozmawia z Tobą, zobaczy jakie masz warunki...nic strasznego;) mam nadzieje, że nie masz nic przeciwko?:cool3: i jeszcze jedno co z finansami...czy jesteś skłonna pokrywać koszty trzymania u siebie jamnisi (jedzenie, odrobaczenie, nieprzewidziane wydatki) czy chciałabyś otrzymywać pomoc w tej kwesti (jesli tak musze zebrać deklaracje pomocy bo ja jestem już spłukana)
-
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Psy do adopcji
tak dokładnie chodziło o to ...przepraszam wściekłam się i bez znakow interpunkcyjnych tak napisałam, że rzeczywiście nie wiadomo o co mi chodziło... ona chciała tego konkretnie malamuta...jej odszedł staruszek...ten ja urzekł na fotach, był identyczny...:placz: -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Psy do adopcji
:angryy::angryy::angryy: a moja kuzynka chciała wziąć malamuta do siebie do DS...to nie sprzedali...:angryy::angryy::angryy: nie moge juz nie wytrzymam:angryy::angryy::angryy: rzuce to w cho:angryy:ere, w takich momeatch mam dość!:mad: -
wczoraj ok 23 dałąm maluchom znów jeść i zamknęłam je w klatce na noc...rano nie mogłam iść z nimi na dwór bo mała dała mi w kość (jestem sama od piatku do poniedziłaku zawsze),,,poszłam o 9tej....byłam pewna że czeka mnie myce zasranej klatki itp;)....doznałam szoku, maluchy czekały aż je wypuszcze...poszłam z całym stadem sztuk 6:cool3: na spacer i cała szóstka zrobiła kope...ale ja mam mądre psy:diabloti:
-
nie no ja se jaja robie ciotka:eviltong: ja jej nawet nie widzialam to co ja moge powiedziec o niej i jej wychowaniu...przez neta to se po[pisac ble ble ble mozna:diabloti: ja wiem po sobie ze mialam problem z traktowaniem Fili jak innych...bo ona malutka, bo ona chora,bo ona skrzywdzona taka, bo ona takie oczka robiła...ale jak mnie w koncu wkur:angryy: to sie zaczęło moje standardowe dyktatorstwo:cool1:
-
Panca nie tak zupełnie ja...mase ludzi zaangażowanych w transport było (jogi,Murka dzięki:loveu:), ciotki CCtowe jak zwykle pomagają (furciaczek i GB kocham Was czasem:diabloti:), ladyS wystawiła bazarek...dużo nas tu pomagających...a ja...ja tylko sprzatam kupki i kursuje do weta;) malawaszka nie wiem czy uda się zrobić ładniejsze niż Twoje....
-
ladyS jutro porobie im fotki w plenerze i opisze troszeczkę każdego z osobna...odebra lam je dziś w nocy po drugiej więc po jednym dniu neiwiele moge powiedzieć poza tym ,że nie robia kupki w klatce tylko czekaja aż je wypuszcze na trwake ...no i myślą że Abi (może bo czarna jest) to ich druga mamusia i nie odstepują jej na krok:evil_lol: malawaszka dzięki za obecność:-) ten twoj tymczasowicz ma już domek tak?
-
ogólnie jest dobrze?:diabloti: to se wyobraz ze na dzien dobry dostajesz chapciaka w brode od CCta...nadal ogolnie jest dobrze? malutki pies to taki sam pies jak kazdy inny...i tak go trzeba traktowac o:eviltong: ale fakt jak pies chory i do tego mikrus to łatwo o tym zapomnieć:shake: moje nowe tymczaski [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13393284#post13393284[/URL] zapraszam wszytskich na watek!
-
psiunie dostały kropelki na pchełki więc z kapaniem się wstrzymam jutro porobie im więcej fotek, jakieś w plenerze na trawce i trzeba ruszać z ogłoszeniami, nie wydam piesów bez szczepenia (za tydzień dopiero) więc psiaki bedą do adopcji od nastepnej niedzieli dopiero ale myślę że nie ma ma co czekać i ogłoszenia trzeba robić już...to jak ciotki ogłoszeniowe pomożecie?:cool3:
-
moj nowy nabytek...dwaj bracia - ich mama mieszka u pewnego Pana w Olkuszu... właściciel pojawia się raz na jakiś czas ...więc psy dostają jeść raz na jakiś czas:shake: pieski przejechały długą drogę, zostały odrobaczone i odpchlone, za tydzień zostaną pierwszy raz zaszczepionie...szukamy im dobrych domów, warunkiem adopcji jest podpisanie ze mną umowy adopcyjnej w której poza zgodą na wizyty przed i poadopcyjne będzie zobowiązanie do wykastrowania pieska w odpowiednim wieku. Pieski aktualnie maja ok 5 tyg, jedzą samodzilenie, troszeczke boją się jeszcze brania na ręce ale za kilka dni zapewne nie będzie po tym strachu śladu;) Poza dwoma pieskami znajdujacymi się u mnie na tymczasie w Zamościu pieski mają jeszcze dwie siostrzyczki poszukujące domku (z wyglądu identyczne jak moi tymczasowicze) znajdujące się aktualnie we Wrocławiu:cool3: pierwszy piesek- z białym znaczeniem na piersi [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/8624/dsc0500i.jpg[/IMG] drugi piesek calutki czarniutki [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/5541/dsc0507r.jpg[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/7549/dsc0502.jpg[/IMG] to jest mamusia szczeniaczków: [IMG]http://zwierzakidoadopcji.ekrakow.pl/wp-content/uploads/inne/boleslaw/czarna1.jpg[/IMG] a to szczylki wszystkie razem: [IMG]http://zwierzakidoadopcji.ekrakow.pl/wp-content/uploads/inne/boleslaw/czarne1.jpg[/IMG]
-
[quote name='elinka']Przecież kilka postów wcześniej emdziolek pisała, że chce zabrać szczeniaki do siebie na DT. Prosiła tylko, aby pomóc jej w poszukaniu transportu do Poznania. Chyba, że źle zrozumiałam? :p PS. Kiedy jest wystawa w Poznaniu?[/QUOTE] oj przepraszam:oops: mam teraz 6 psow na glowie plus male dziecko i ogarniecie tego stada mi mase czasu zajmuje:oops:
-
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
sacred PIRANHA replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
bier na wyjazd kaganca dla pitta!!!! -
my zaliczylismy weta dziś, pchełom i robalom powiedzieliśmy STOP:evil_lol: małe są co raz weselsze śmielsze, latają z moimi jak nawiedzone w jedną i drugą stronę po podwórku:diabloti: a co z tą drugą sunią i jej szczeniaczkami? może ktoś mógłby się zadeklarowa że je wexmie za 2 tyg a w tym czasie poszukałoby sie transportu...