Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. Gejsza trzymaj sie, transport nam się sypnął niestety wiec szukamy nowego...musisz wytrzymać do tego czasu niestety:-(
  2. ładna pogoda dziś u nas, swieżutkie foty Emi, Hamster i jesiennie klimaty:-) [IMG]http://i52.tinypic.com/2a9e877.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/x4553n.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/xe1j0x.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/33wlbg5.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/28jlfdd.jpg[/IMG]
  3. dla tego psiaka w tym boksie to raczej aż miesiąc...
  4. nooo ale wg niektórych to krzywda jest ...dt...bo pies powinien czekac na swoj DS w schronisku a nie się tułać po dt...jaaaaaaasne niech siedzi w schronisku i czeka na swoj ds do usranej smierci
  5. zapisuje sie na watek zamojscianek
  6. lepiej dla niego żeby siedział w schronisku niż ma zmienić miejsce na przytulisko czy hotelik? czy ja sie nie przewidziałam? w schronisku jet około 200stu psów, kilku pracowników, psy nie są wyprowadzane,jak widać na załączonym obrazku nie są zadbane, przy takiej ilości psów w stosunku do ludzi nimi się zajmującymi nierealne jest aby każdego psa z osobna poobserwować, wyleczyć itp itd Hotelik,czy dt nie jest po to by psu robić kiełbie we łbie (pozdrawiam pana kierownika) ani po to zeby dac psu trochę trawy bo w schronisku mają beton czy pare zabawek bo w schroniksu ich nie mają. Wyciaganie ze schronu jest po to by ktoś poświęcił właśnie temu psu indywidualnie czas...doprowadził go nie tylko fizycznie do ładu żeby ładne foty do ogłoszen zrobić ale przede wszystkim poznał go. To psy po przejściach, psy po traumatycznych przezyciach, psy z przeszłością, wiele z nich siedzi w schronie latami...wiec jakim cudem do jasnej cholery trafić na właściwy dom dla tego psa kiedy nic sie o nim nie wie? Jaki ma stosunek do innych psów? do ludzi? do dzieci? do kotów? jak z chodzeniem na smyczy? zachowywaniem czystości? zostawaniem samemu? Wszyscy robimy to co robimy by zwiększyć szanse psa na dom a dokładne poznanie psa przed wydaniem do adpcji ma na celu odpowiednie dobranie człowieka do psa by zniwelowac szanse powrotu do schroniska lub oddania gdzieś dalej i kolejnych zmian. Pies w schronisku (przynajmniej w tym naszym) nigdy nie będzie miał takich samych szans na znalezienie domu w ktorym bedzie juz do konca swych dni jak pies w dt ...bo prosze mi pokazać ludzi którzy wezmą psa bezposrednio ze schroniska...psa zaniedbanego fizycznie, nie wiadomo z jakimi chorobami, psa który nie wiadomo jaki ma stosunek do dzieci/zwierzat/ludzi, psa o ktorym nic nie wiemy tak naprawde...ilu jest takich ludzi? dla Łajtka lepiej zeby tam został na razie? bo co? bo jest zzyty z opiekunami i zmiana miejsca by mogła się na nim odbić? bo jest w trakcie leczenia i lepiej go nie przerywać? bo ma swój indywidualny boks, jest wyprowadzany na spacery, ktoś z nim pracuje i nie ma sensu wyciagac go do innego miejsca któro nic nie wniesie w odpowiednią opieke nad tym psem? Żuniu jestes tam traktowana super...no i ok ale nie sugeruj że wszystko jest ok tylko pare osób jest tam traktowanych gorzej bo pewnie się nie tak zachowywały...tych pare osób było tam w czasach w ktorych nikt by ci żadnych rejestrow nie pokazał, o sterylizacji mowili tam że to jest krzywda dla psów, o dt że robi się psom mętlik w głowie, o ogłoszeniach w necie że to niepotrzebne zamieszanie i sobie nie życzą, o wolontaracie że nie ma takiej opcji bo to głupota...teraz jest inaczej? jakim cudem skoro ludzie są ci sami? zaczęło sie zamieszanie wokół schronu, zaczęły się afery to i zaczęło się zmieniać...remonty, szpitalik, zmienił się wet schroniskowy, jakieś pojedyncze sterylizacje...no i zaczeli mówić inaczej...bo ktoś im zaczął na rece patrzeć...i nie przestanie...więc niech mowia pięknie, niech się zachowują super, a nas niech gnębią...tylko neich nie liczą że zrezygnujemy, ze odpuscimy...za duzo już przeszlismy, za duzo sie nasłuchaliśmy, zeby teraz odpuscic...coś się zmienia powolutku, jest lepiej i o to nam chodziło...bo my walczymy o psy a nie o sympatie dla nas, my walczymy o poprawe warunkow ogolnie dla wszystkich, o zwiekszanie szans na adopcje....jasne byłoby sto razy prosciej/milej/skuteczniej gdybysmy żyli w zgodzie i szanowali się wzajemnie...ale musiałoby nam wszystkim zależeć tylko i wyłącznie na psach a nie jest tak...w zamościu są układy i układziki, ręka ręke myje i niestety ale ludzie na stanowiskach boją się wychylić, boja się ze stracą swoje ciepłe posadki, nauczyli się już jak mają mówić, jak się zachowywać żeby nie było afery i żeby udawać że wszystko jest super a kilka osób fanatycznych po prostu przesadza...chca robić z nas idiotów, prosze bardzo, w dupie to mam bo mi chodzi o psy a nie o super przyjacielskie układy z nimi
  7. [quote name='Żunia'] I traktują mnie normalnie.[/QUOTE] i chwała im za to, korzystaj z tych dobrodziejstw poki są:-) bądz miła i bron boze nie krytykuj:-) a tak na poważnie po prostu złe są te osoby które zaczęły coś robić za czasów jak był tam armagedon jeszcze...ośmieliły się odezwać, nie spotkały się z chęcią współpracy pod żadną postacią, poszły wyżej ...no i podpadły ...bo jak ktoś może powiedzieć że coś jest nie tak, że można coś zrobić lepiej, że może wolontariusze wnieśliby coś dobrego do tego miejsca... teraz jak pojawia się ktoś nowy to jest wszystko super, pokazówka jak można super współpracować z innymi....a z Wami nie będziemy, Wam bedziemy utrudniać jak tylko się da, wręcz zabraniac/tworzyć zakazy wypraszać ze schroniska:-) więc iddzie sobie stąd! zniechęćcie się wreszcie, odpuśccie w końcu!
  8. waszko mozliwe ze nie bylo go na wybiegu akurat bo byly sprzatane...trzeba sprawdzic znowu za kilka dni
  9. [quote name='funia']byłoby fajnie móc pomagac w takiej atmosferze i móc bywać tam częściej w ramach pomocy psom .[/quote] amen !!!!!!!!
  10. [quote name='Żunia'] Z tym, że są jakieś osoby, do których ani schronisko, ani UM nie mają zaufania i te osoby nie mogą liczyć na tego typu akcje.[/QUOTE] no właśnie:-) i tu chodzi o osoby ktore na uszach niemal stawały żeby cokolwiek w tym schronie zmienić...coś sie udalo, jest lepiej ale osoby te są wrogami ...tzn nie ma sie do nich zaufania:-)
  11. noooo.....ja jeszcze poluję na tą białą co stoi obok Gejszy....ale niestety po koleji trzeba...powolutku:-(
  12. już wyczyszczona malawaszka to może jakiegos busa wynajmiemy i zrobimy trase nowodwor, zamosc, krakow, ty :-)
  13. miałam zrobic foty Hamsterowi w ubranku ale to co on w nim wyprawia, lata cieszy sie kreci koleczka...jedyny sposob to kazac mu warować...foty są jakie są...lepsze będą jak przywyknie do ubranka i spowolni swe cyrki:-) [IMG]http://i52.tinypic.com/23j4qz6.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/11slfrb.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/miyz40.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/2z6crbd.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/10z7qdw.jpg[/IMG] ubranko zdobyte dzięki furciaczkowi, Hamster pięknie dziękuje:-) proszę zwrócic uwagę na jego irokeza...na razie słąbo go widać bo reszty nie zgole poki ciepła wiosna nie nadejdzie ale będzie na calutkim grzbiecie jak kiedys u Fili [*]
  14. darunia nie odzywa się wogóle...ba nie ma mnie juz na liscie na gg...moze zmieniła numer...
  15. dowiem sie jutro czy transport bedzie wogole, jesli bedzie to czarnuch tez pojedzie moze sie nie zjedza:-) Tola - dziękujemu bardzo:loveu: malawaszka jakby co rozglądaj się tez z myslą o nas za płatnym jakims to bedziemy dzielic koszty zadzwonie do Murki oni mają czesto jakies transporty w strone krakowa wiec moze by przyjechali najpierw do zamoscia (30zł za ten odcinek od siebie do zamoscia i z powrotem biorą):evil_lol: pytajmy wszedzie i trzymajmy kciuki za ten co dowiem sie jutro:p
  16. no bo my tam nie jestesmy od wczoraj i nie łatwo nam zamydlić oczy górnolotnymi wzniosłymi hasłami...za dużo widziałysmy i się nasłuchałysmy przez te pare lat...
  17. dzięki za odpowiedz:-) no ja nigdy nie lubiłam małych piesków...moja poprzednia yorczka Fila trafiłą do mnie przypadkiem na dt...dziki totalnie zaniedbany pies ktory bał się niemal oddychać w obecności człowieka...doprowadziłam ją do ładu, zaczęłam szukać domu...ale ci ludzie którzy przychodzili...te ciumkające kobietki, te ich pieszczptliwe rozmowy na temat tego jak to ona będzie miec dobrze u nich na rozowej podusi...no nie mogłam...Fila to był spokojny ale bardzo dumny pies...pies, który lubił zapierdzielać po żużlu, taplać się w błocie, kraść obierki z ziemniaków, szukać kamieni, wyganiać z łóżka mojego TZta...to był pies z charakterem...nie mogłam dać jej do ludzi u ktorych robiłaby za zabaweczke...to nie dla niej...tak została u mnie...i zaszczepiła we mnie miłośc do tych małych wielkich psów. Teraz mam adoptowanego Hamstera, psiaka który jako 4 miesieczny podrostek robi furore na osiedlu bo dlaczego pani go nie ubiera? dlaczego pani go męczy i on ciagle biega na łapkach za pania przeciez on taki malutki, dlaczego spuszcza go pani ze smyczy przeciez to york napewno uscieknie....itp itd ludzie zrobili z tych psów maskotki, robiąc im niewyobrażalną krzywde...większosc właścicieli yorkow nienawidziłą mnie bo moja Fila nie miała kokardki, mnie miała rozowej smyczki, nie nosiłam jej na rączkach...moja Fila byłą krótko obcięta z irokezem wzdłuż grzbietu, zapierdzielała w szelkach moro jak mały tytanik koło mnie, miała w dooppsku inne osy i ludzi...ona była najlepszym psem pod słońcem...po jej odejściu zarzekałam się że nigdy wiecej yorka...mineły 3 miesiące i przyjechał Hamster...zdaje sobie sprawe ze bede miec w domu yorka juz do konca zycia ..choć ja naprawde nie lubie malutkich pieskow:-)
  18. [quote name='zadra']Dodam tylko,że bardzo mi przykro z powodu tej dyskusji i tak malej wiary niektórych w nasze slowa.Slowa tych,którzy od długiego czasu wybieraja psy z zamojskiego schroniska i mają dużą wiedze na temat jego funkcjonowania.[/QUOTE] dokładnie...jest po prostu przykro bo my nie chodzimy tam od wczoraj i nie użeramy się z zarządzającymi schroniskiem od wczoraj a wyszło na to że my przeinaczamy fakty bo w schronisku sterylizacje/kastracje się odbywają, nie ma problemu z wydawaniem psów do DT, z zarezerwowaniem psa i odebraniem go po zabiegu, z obejrzeniem dokumentacji...no po prostu wszystko jest ok a my sobie coś wymyslamy...o niedobre my...
  19. podrzucam sunieczke! zbieramy deklaracje na wyciagniecie suni i umieszczenie w hoteliku! szykuje sie transport, ale dowiem sie jutro czy wyjdzie bo uzalezniony jest od tego czy szef pozwoli na jeden dzien wolny:roll:
  20. Kaladan a ty masz hodowle yorkow? w Lublinie? o prosze jaki ten swiat mały? miałas juz duzo miotow? trafiaja ci sie niewystawowe szczeniaczki tansze? jest mozliwosc kupienia u ciebie na raty(np zaliczkowania powiedzmy jednej trzeciej a pozniej przy odbiorze reszta)? masz jakas strone internetowa gdzie mozna zonaczyc twoje pieski? sorki za tyle pytan ale chyba mam juz swira przez tego kurdupla co to mam go w domu aktualnie:-)
  21. jeszcze Fela wyżlica aktualnie z wawy, Kiara mini gończak aktualnie z lublina, Saba suka Onka aktualnie spod Parczewa i mała Kora aktualnie z Zamościa- żadna nie była wysterylizowana skoro teraz są wysterylizowane to rozumiem że jak wybiore sobie psa to mi go wyciachaja zanim go odbiore?:-P bo znając moje szczesci to akurat ten co go sobie wybiore JESZCZE wyciachany nie będzie
  22. ja to wiem, ty to wiesz a oni nie wiedzą i uwazaja ze uratowali pieska... zresztą jak tak sie przygladam na to niezsocjalizowane szczeniatko pseudo maltanczyka to niedlugo mi urosnie klient do tresury:-)
  23. no i 4tygodniowe wyglądają na " miniaturki "...ehh ja własnie poznałam na swoim osiedlu ludzi z 3miesiecznym maltanczykim....tzn psem w typie maltanczyka..kupili go za 900zl...pojechali zoaczyli jaki biedny w złych warunkach...zrobiło im sie szkoda i kupili...ehhh
  24. myślę, że nie ma co przeciągać miejscie w Przebieczanach jest sprawdzone, wyżły tam były nie raz, jak tanitka mówi że miejsce jest ok to ja jej wierze :-) więc niech sunia jedzie tam. Szukamy pilnie transportu ZAMOŚĆ - PRZEBIECZANY (Kraków) zbieramy też deklaracje chocby najmniejsze, każda złotówka się liczy tymbardziej ze jesli nie znajdzie sie transport tzw przy okazji to pewnie bedzie trzeba celować w płatny za zwrot kosztów, plus sunie trzeba zaopatrzyć w surowicę na wirusówki i kropelki od kleszczy
  25. znając nasze schronisko ja bym celowała w jakąs karme delikatną dla zrytego przewodu pokarmowego...wszystkie psy po wyjściu z naszego schronu mają sensacje żołądkowe
×
×
  • Create New...