Jump to content
Dogomania

magdyska25

Members
  • Posts

    10164
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magdyska25

  1. Figa z Maczkiem i na dokładkę mamusia Suri :) jacyś ludzie są już zainteresowani? tylko wybierz im najlepsze domy z najlepszych i podpisać umowę adopcyjną z adnotacją o ciachnięciu koniecznie!
  2. bardzo urodziwa ta Malwinka :)
  3. ale stoją nad malutką ;) [url]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/DSC_1657.jpg[/url]
  4. zdjęcia porobione ale trzeba zgrać z Tomka tel., także proszę o cierpliwość ;) mam nadzieję, że z ogłoszeń będzie odzew bo i watek tutaj podupadł..
  5. strasznie biedna ta sunia.... rozumiem dobrze, że jak się okaże, że sunia jest zdrowa- ma ds? tylko zastanawiam się jak będzie starsza i trafi do tej Pani- zachoruje i co wtedy?
  6. oj bo jak jest dobra motywacja to i się przypominają ;)
  7. Etna i oblizywanie się przy kocie. Mocne! ;)
  8. zaczęłaś jej już robić ogłoszenia? i pamiętaj koniecznie o umowie (sterylka!) bo na rozmnażalnie może trafić....
  9. myślicie, że Samiego na tyle da się wyprostować, żeby w następnym etapie (a mianowicie ds)- nie było takiej sytuacji jak teraz- czyli praktycznie wszystko od zera zaczynać? chyba o to się najbardziej boję. i oczywiście czekam na 2 zdjęcia :)
  10. wielkie dzięki za pomoc :) jutro jedziemy do Rexa, także postaram się porobić świeżutkie zdjęcia.
  11. wyżej dałam info o sterylizacji.
  12. przyciągasz te biedaczyska jak magnes. czy można je podciagnąć pod jamnikowate? zwłaszcza mamusia i ta czarna podpalana. mają jakoś na imię?
  13. ale piękne cudo!!! faktycznie- domki będą się o nią zabijały. a jak ma na imię? ;)
  14. Na kartce to on ma zapisane ok. 12 lat i imię Szarik (robione przez schronisko).....ale myślę, że te dwa lata można było "wyciąć". Z wiekiem zaszaleli... Dawno w zęby mu nie zaglądałam- ale to zrobię, zobaczymy czy coś się zmieniło w tej sprawie, chociaż wiadomo, że to nie miarodajne- w końcu przy takim "odżywianiu"....dobrze, że nie siedzi w klatce z piachem bo byłby również "składnikiem" jego posiłku. DONnka- pięknie dziękuję! i tam mam się zalogować, żeby zdawać relacje? Co do ostatniego wpisu to oczywiście mieszkanie w bloku również wchodzi w rachubę. Napisałam, że dom z ogrodem bo Rex jest jeszcze pilnującym psem i jak komuś by nie przeszkadzało szczekanie psa (na dziwne mu odgłosy bo nie szczeka sobie "od tak") to ja nikogo absolutnie nie skreślam. Oby tylko później nie było zwrotu bo sąsiedzi się skarżą (wiadomo jak bywa). Szukam mu fajnych miłośników rasy.
  15. Nie dla wszystkich mega ważne jest jedzenie- poprzednia moja paluchowa Kari to to dopiero był gagatek co do jedzenia...ile karm próbowałyśmy, ile puszek łącznie z gotowanym jedzeniem a ta i tak potrafiła podejść do miski i nie skubnąć nawet. A co do odchudzania- ostatnio z Velmą byliśmy u weta- przy okazji ją zważyliśmy i.....mam nadzieję, że waga się im popsuła bo waży więcej niż jak ją wzięłam. Poza tym Velma lubi ale daj jej parówkę, jakąś szynkę, żółty/biały ser, kotleta z obiadu a nie tam suche jedzenie!!! więc mieszam z puszką i jakoś je.
  16. zanudziła? chyba żartujesz ;)
  17. Szczerze? czytam wieści z zapartym tchem. ten pies tyle przeszedł, że szok (przewertowałam wątki). Też myślę, że będzie już z górki. Poznał Was i wie, że mu nic nie grozi.
  18. Pięknie dziękuję! Jak po takim zebraniu sił nie znajdzie super domu to już nie wiem.
  19. jejku i kolejne u Ciebie bidy! masakra jakaś!
  20. Powiedz Ty mi Danavas- skąd na to siły bierzesz???
  21. Ja mam taką manię- jak już się "dorwę" do szczotkowania to nie ma mowy o odpuszczeniu wcześniej ;) (o ile oczywiście pies lubi ten zabieg pielęgnacyjny). Rexem zajmujemy się jakiś rok, więc automatycznie się zmieniłyśmy. Wiem też, że czasami wychodzi z nim chłopak w tygodniu. Sambo- Rex jest praktycznie naprzeciwko tam, gdzie słoma- w drugiej części schroniska. Co do pakietu ogłoszeń to Bea chyba już zamówiła (jak nie proszę mnie poprawić).
  22. Bea- pisz pisz o transporcie. Jak coś to my z Tomkiem w miarę możliwości możemy pomóc. Ooo ale się złożyło! Widzę, że nie jednego zauroczył :) Już nie szczeka na inne psy- ładnie się oduczył i nie ciągnie jak lokomotywa. Beataczl- nie mówię, że by się nie dogadał ale sprawdzaliśmy psa- poza schronem- na łagodną suczkę- kombinował tylko jakby tu ją "dorwać". To silny, duży pies, nie wiem czy ktoś chciałby ryzykować pogryzienie swojego pupila. Zazwyczaj te które siedzą pojedynczo to do psów nie bardzo.
  23. Co do jego samopoczucia: - jak sobie radzi w schronisku?- myślę, że całkiem nieźle, nie widać u niego jakieś wielkiej depresji- chociaż był moment "załamki", kiedy bardzo schudł, boki się mu zapadły- odrobaczyłam psiaka i prosiłam o dokarmianie-również jedna Pani w tyg. specjalnie dla niego przyjeżdżała i dokarmiała. Potem to już nawet za dobrze wyglądał. tylne łapy mu nie siadają, jest w drewnianym, pojedynczym "domku", gdzie ma do dyspozycji budę ale wydaje mi się, że ciągle leży przy tej budzie. Lubi obserwować co się wokół niego dzieje. Jest po prostu już obojętny. Ludzie podchodzą do jego klatki (przyzwyczajony chyba już tym) i odchodzą. Kiedyś jeszcze się zrywał i patrzył a teraz tylko leży i obserwuje. Bea- pięknie dziękujemy! A tekst to i pożyczę. Ok. dziękuję za dobre rady. Skreślę stróżowanie chociaż jakiś rok temu miałam tel. dzwonił facet, który rzekomo mówił, że to TEN pies stróżował u jego szefa ale szef oddał go do schroniska bo zainstalował kamery a teraz on chce go uratować ze schroniska i dać dom. Tylko, że powiedziałam, że Rex jest wykastrowany (coś mi nie pasowało) to facet zmienił taktykę- już nie był tak miły- powiedział, że mnie pozwie bo psa okaleczyłam i teraz zamiast stróżowania będzie się lenił bo pies UWAGA! niewykastrowany - nie szczeka! szczena mi opadła i poradziłam udać się do ludzkiego specjalisty albo się dokształcić w tym zakresie.
×
×
  • Create New...