Jump to content
Dogomania

KrystynaS

Members
  • Posts

    5940
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KrystynaS

  1. [QUOTE]Albo moze my za duzo zmarszczek mamy i nie podobamy sie [/QUOTE]O to, to :evil_lol: :evil_lol: właśnie. Macie tak zwany 'syndrom za dużej skóry'. Nie denerwuj się Ulka. W jakiej znowu ona jest komórce?? :shake:To określenie mi się źle kojarzy. Jest pewnie w jakimś pomieszczeniu, może w tej izolatce co na zdjęciu, żeby nie zmokła.
  2. Zaglądam do Moni. Czy już przeniesiona do nowego boksu zwanego ogródkiem??
  3. Aha, czyli rozumiem, że będzie miała lepsze warunki.
  4. Ale nic jej nie jest, izolatka to takie miejsce przejściowe? Przeprowadza się do innego boksu??
  5. Moniko obawiam się, że odpowiedzi nie będzie. Gdyby miała być, to by już była dawno.
  6. Gdyby zrobić USG to wtedy by było wiadomo czy Monia jest wysterylizowana skoro nie ma dokumentacji
  7. Ja korzystam z Firefoxa. Ale widzę, że Ci się udało :lol:. Link możesz wykasować bo banerek odsyła do wątku
  8. Jest Gosiu, zaznacz najpierw na granatowo lewym klawiszem (tak przeciągnij jak do kopiowania tekstu, linka), najedź potem myszą na zaznaczony i naciśnij prawy klawisz, pojawi Ci się okienko a w nim jest 'Kopiuj' trzecia pozycja od dołu Jeśli da 'kopiuj obrazek' to skopiuje niepodlinkowany baner jako po prostu sam obrazek
  9. Gosiu skopiuj sobie podlinkowany banerek od Sabiny ('kopiuj' prawym klawiszkiem myszy) i potem wklej w 'edycja podpisu' czy jakoś tak [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/230130-MIELEC-Biedna-malutka-MONIA-czeka-schronisku-od-2002r-Czy-zd%C4%85%C5%BCymy-jej-znale%C5%9B%C4%87-dom"][IMG]http://img607.imageshack.us/img607/2227/czekam.jpg[/IMG][/URL] Skopiowałam podlinkowany baner. Skopiuj go (tylko samo 'kopiuj') i wklej w podpis
  10. [quote name='lusinda']jak nikt nie podał to ja podam, mogę podać. Nie chcę się wyrywać z tłumu, ale jak nie ma kto - to ja chętnie pomogę.[/QUOTE]Nie nikt nie podał mi adresu, na który mogłabym wysłać paczkę, więc jeśli mogłabyś Ty lusindo to bardzo proszę.
  11. Serce się ściska jak się patrzy na zdjęcia tych staruszków :-(. A co dopiero powiedzieć o Was, które to widzicie na żywo i pewnie jeszcze dużo więcej. Monia przy nich wygląda świetnie. Praca przy takich psach jest bardzo ciężka i wyczerpująca, szczególnie chyba psychicznie.
  12. Jak dobrze, że dziś znów wyszła na spacer. Dziewczyny chciałabym wysłać małą paczkę dla Moni. Która z Was podjęłaby się jej to doręczyć??:roll: Podajcie mi adres na jaki mogłabym wysłać, tylko nie adres schroniska bo mogłoby do Moni nie dotrzeć. Nie wiem czy zdążę naszykować w tym tygodniu czy dopiero w przyszłym.
  13. Hmmm, czyli coś się zmieniło w Waszym schronisku. Pamiętam jak parę lat temu był tam Kierownik, którego znało z opowiadania pól Dogomanii jak nie cała. Sam woził psy do nowych domów i to nie tylko te ze schroniska ale inne również jak ktoś się do niego zwrócił. Był niespotykanym Kierownikiem schroniska. Ale już dość o tym co było. [QUOTE]Bardzo bysmy chcieli, zeby Monia wyszla ze schronu. To taka delikatna kruszynka.[/QUOTE]Czy macie coś w planach?? Zapadła mi w głowę ta sunia. A jest sens zanieść jej kocyk tam do boksu do jej budki czy raczej nie bo np. wyrzucą??
  14. Jakie wzruszające te zdjęcia Moni. 10 lat zamknięta w malutkim boksie bez możliwości wyjścia choćby na mały wybieg. :-( Ulka czy planujecie zabrać Monię do DT domowego, takiego sprawdzonego i wypróbowanego?? Zanim znajdzie dom stały, bo wierzę, że znajdzie. Czy nie jest chora, nic jej nie dolega?? Jelena tekst piękny ... gratuluję.
  15. Witaj dczn :lol: W naszym schronisku bardzo się zmieniło na dobre. To już nie jest miejsce skąd psy się 'wyciąga' aby je uratować. Dyminy są tym czym powinno być schronisko - miejscem schronienia, gdzie pies ma pomoc i opiekę i dobre warunki bytowe. Sądzę, że niejeden pies nie ma tak dobrze w swoim domu, o na pewno nie. Jest prowadzone przez Świętokrzyski TOZ, a są to osoby kochające zwierzęta i robiące dla nich bardzo wiele. Na wolontariusza się nie nadaję z kilku pewnie powodów. Mam w domu suczkę wielkością podobna do Lizy, ma 8 lat. Ze strachem myślę, że kiedyś nadejdzie ten straszny moment i .... Na drugiego psa nie mogę sobie na razie pozwolić, choćby z racji mojego czasu pracy jaki mam od pewnego czasu. A z nowym psem trzeba spędzać więcej czasu w domu aby go nauczyć pewnych zachowań. Ale wiem, że kiedyś pojadę do Dymin, na pewno pojadę. Chciałabym zobaczyć jak tam teraz jest. Tylko boję się, że jak tam wejdę to się popłaczę na wstępie.
  16. Ale czy dotychczasowa rodzina Odiego nie może/nie chce choć w części pokrywać kosztów hotelu. Przecież był ich psem i gdyby nie to, że ugryzł córkę to pewnie dalej by z nimi mieszkał.
  17. Dziękuję za zaproszenie do Odiego. W najbliższym czasie nie mogę mu pomóc finansowo. Przykro mi gdy muszę odmówić pomocy.
×
×
  • Create New...