No czyli intensywny zapach moczu pochodził od leków.
Myślę, że zwieracze już nie ma całkiem sprawne. Zachce mu się siusiu (po przebudzeniu, po wysiłku) i nie zdąży poprosić, nie zdąży wyjść. Ale to nie zmienia faktu, że masz uciążliwy kłopot w domu z tym siusianiem, mam nadzieję, że inne psy tego nie robią.
A wracając do ubranka - na zimę dobre bu było takie pokryte czymś nieprzemakalnym no bo wiadomo śnieg, ciapa, teraz znowu deszcz. Od spodu polar a na wierzchu to nieprzemakalne. Ale takie dwuwarstwowe to na pewno dużo trudniej uszyć.
Bardzo mi się Franio podoba taki wystrojony :loveu:, krój ubranka nowatorski chyba przez ten golfik i zakładki z tyłu. Czy ono jest zapinane pod spodem czy całe, wkładane przez głowę??? Nie widziałam takiego.