Jump to content
Dogomania

RITA & DIANA

Members
  • Posts

    539
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by RITA & DIANA

  1. Dzisiaj odwiedził mnie Budyń, a właściwie to Conn ( ma teraz nowe imie bo ni jak na Budynia nie reagował, a na Conna z dnia na dzien lepiej). Moje aniołki siedziały zamkniete w sypialni, a Conn buszował po mieszkaniu. Oj babki moje były na niego wsciekłe i jak tylko zblizał sie do drzwi do szczekały bardzo groznie. Justyna mam do Ciebie prosbe! sprawdz ile kaski w AFN-IE jest dla Conna (wel Budynia). Jutro mamy umówiony zabieg kastracji chłopaka.Taki jest nieznosny, ze nie czekamy ani dnia dłuzej!!!Czy wet ma wystawic fakturke na AFN? A wieczorem wrzuce fotki z wizyty, bo bateria padła i nie idzie przekopiowac
  2. W poblizu nie ma suczek z cieczka, jeszcze go płec odmienna na tyle nie interesuje, woli zabawy, (czyt. ganiac koty) i wiecznie przebywac na swiezym powietrzu.Ładnie chodzi na smyczy ale co z tego... kastracja pewnie by na niego jakos wpłyneła , ale to kosztuje...w tym problem
  3. Póki co Budyn jest jeszcze na tymczasie u wolontariuszki, ktora ma naprawde nieprzespane noce... jest bardzo ciezko, ale po niedzieli cos musze z tym zrobic...nie wiem jeszcze co, ale pies tam nie moze zostac... brak mi słow i pomysłu, ale tam zostac niestety nie moze..............................
  4. on juz tam siedzi tydzien, i daje czadu, dziewczyna nie wyrabia, ciagłe nieustanne piski pod drzwiami i poscigi za kotami... nawet nie macie pojecia jakie ma podrapane rece i plecy, koty uciekaja w popłochu, skacza, horror, ktory niestety szybko musi sie zakonczyc, nie jestem nowicjuszem jezeli chodzi o psy, ale Budyn jest raczej typem pedziwiatra nie usiedzi w domu lubi przestrzenie był kilka godzin na działce , szalał wariował biegal...a po przyjsciu do domu juz pod drzwiami i piszczy....
  5. Zdrojka! jesli jest taka mozliwosc, to czemu z niej nie skorzystac... ja porozsyłałam do wszystkich znajomych wiesci o psiaku, jest słodki ale... trzy godziny spaceru po Parku Ksiazanskim , a po przyjsciu do domu dalej stoi pod drzwiami i skolmi, piszczy, w dzień w nocy non stop....
  6. Dxziewczyny!!! totalna tragedia, wolontariuszka jest juz wyczerpana zachowaniem Budynia!!!! Rozbestwił się , rzuca sie z zębami na koty, piszczy całymi dniami i tylko by na dworze siedzial, on nie jest nauczony aby byc w domu, niestety... mam zmartwienie, bo dziewczyna drzwi zamyka, chroni swoje trzy koty, a Budyn daje jej w kosc i to porzadnie, znowu go na hotel oddać? toz to kasy ciagnie, a ja juz swoj limit wyczerpałam, nie moge go wziac do siebie, bo mam duze dwie suki, ktore go rozerwa, a od wczoraj mam na tymczasie maleńkiego kociaka, Prosze dziewczyny!!!! moze ktos ma ogrod i by go na jakis czs przyjał, ja w chwili obecnej nawet nie mam czasu dzwonic i szukac, .Małego oseska karmie co 2 godziny, noc w plecy i jeszcze dzisiaj sterylizuje swoja sunie...Troche tego za duzo...jak na jedna osobe... Budyn za długo przebywal na wolnosci i pewnie tak wiecznie piszczy pod drzwiami, nie wiem skad te napady na koty, byc moze poczuł sie pewniej i je przegania, lada moment wyczerpie sie cierpliwosc dziewczyny co sie nim opiekuje, nie wiem co robic, ale on na te chwile nie nadaje sie do domu, kto wie czy wogole sie do niego nadaje... pomózcie, bo ja juz mam akumulator na wyczerpaniu!!!!
  7. Nawet nie wiesz Justyna jak bardzo sie cieszyłam z tego , ze zachowuje sie tak radosnie , spontanicznie, jak sie usmiecha...to cudowne uczucie
  8. Rozmawiałam z Robertem...Dingus jest juz wiekowy ale jak na tak leciwego pieska to wyniki sa dobre!!!!!!!!!!!!!!!!1
  9. A ja mam dla Was foto niespodziankę... dzisiaj Dingus pozowal jak gwiazda i spedzilismy urocze popołudnie... a na koniec najcudniejsze zdjecie dnia widac na nim jaki Dingus jest szczesliwy, wiecie, jak przegladalam te zdjecia to mi jakos tak dziwnie oczy zawilgotniały...ech widzicie jaki jest szczęśliwy...to najpiekniejsze chwile ...
  10. Ja tez tak mysle, ze gdzies jest czlowiek, ktory odda mu serce a ten maly karmelek odwzajemni tym samym... fotki beda, ale prosze o cierpliwosc...jeszcze w tym tygodniu...
  11. Budyniek jest na płatnym tymczasie... Nadal szuka domu , chetnie z malym ogrodkiem , aby miał gzie szalec... mieszka teraz z trzema "urocymi koteckami", nie gania ich , jest bardzo grzeczny, moze trafic pod dach gdzie sa kotki bo nie jest w stosunku do nich agresywny wkrotce nowe foto story ...
  12. ja mam jakis siodmy zmysl, i jezeli chodzi o przeczucia to w 90 procentach owocuja... Lucy* sliczne te Twoje psiaki , wesole pyszczydla...juz nie bede trzymala kciukow za pomyslnosc adopcji slodkiego Budynia...tak jakos dziwnie sie nastrajam...nie umiem tego wytlumaczyc...juz te emocje co byly poprzenio mnie nie dopadna...
  13. nie umiem sie skupic...na niczym... pani, ktora zabrala Budynia do domu jest ciepla kobieta...dlaczego nie moze go zatrzymac...sprawa zlozona i bardzo bolesna...do tego osobista...powiem a raczej napisze tylko tyle , ze zakochali sie w piesku i wylali juz morze lez... Beatko...moze odpowiesz na ten email? moze ktos inny da mu dom... u tej pani ktora go zabrala ,niestety pozostac nie moze...
  14. zostal zabrany ...bedzie oddany.... nie mam sily pisac co i jak ...jutro wyjasnie .
  15. ...w sobote jestem umowiona z rodzina z Wroclawia.... szukali sznaucerka , wpadl im w oko Budyn... ...oby sie w nim zakochali...
  16. ...przy mnie byl spokojny ... pewnie wie kto robi swietne ujecia:lol:
  17. pogoda sie zmienia na lepsze....jak jutro nie bedzie lalo ( bo dzisiaj jak z cebra co 20 minut) to popstrykamy i pokazemy slicznego karmelkowatego Budynia... oby to byli wlasciwi ludzie...tak mnie to martwi...on szaleje jak widzi moja corke i po spacerach niechetnie wraca do boksu... oj malenki...gdzies tam jest twoje miejsce na ziemi...
  18. dzwonila wczoraj do mnie jedna pani z Wroclawia w sprawie Budynia....nie napisze wiecej ....nie chce zapeszac.... blagam dziewczyny trzymajcie kciukasy i to mocno!!!!!!
  19. Radku!!! pewnie , ze mozesz dodac moje foty . To prawda, widok Dinga jest wzruszający, jego nie mozna nie kochac.... bede trymac kciuki za pomyslnosc ogloszen, i jak tylko bede w Uciechowie zrobie Dingusiowi nastepna tym razem dluzsza sesje zdjeciowa.
  20. ktos chciał fotki Dingusia? bardzo prosze...jeszcze cieplutkie ze wczorajszego spaceru...on jest taki kochany i przytulaśny... niestety nie mam domu z ogrodem...miał by u mnie godna starosc... to cudowny staruszek , taki spokojny i łagodny, jest w nim tyle ciepła ... nie mozna przejsc obok niego obojetnie, tak gleboko zaglada w oczy ...jak by pytał...wiecie o co....
  21. sliczna ta Keniuchna!!!!!!cudowna i taaaaaka szczesliwa!!!!!!!
  22. przykro mi z tego powodu....ale jak słusznie zauważyłaś [COLOR=purple]marles[/COLOR][COLOR=black] nie wszystkie marzenia sie spełniają....[/COLOR] rozesłałam do znajomych wiadomość , o wspaniałym goldenie szukajacym swojego miejsca na ziemi...czekam na wieści...tylko tyle mogłam zrobić...
  23. dziekuje Beatko!!! dzisiaj nie pada ( na razie) to i foto relacja bedzie wieczorkiem....
  24. ok Yewciu! ja tez mam troche pracy... postaram sie przeslac Tobie jakies foty na bazarek w sobote dzisiaj bylam u Budynia...caly dzien lalo, padalo i lalo raz jeszcze, spacerek byl szybki i nieprzyjemny, aparatu nawet nie wyciagalam... bardzo sie cieszyl na moj widok...jak podjezdzam autem to z daleka slysze jego szczekanie...pewnie poznaje po warkocie silnika...taka kochana z niego przylepa, slodka i calusna... ale domku na horyzoncie nie widze...martwi mnie to okrutnie jutro rusze z bazarkiem i poprosze dziewczyny z AFN-U aby zalozyly naszemu hotelarzowi skarpetke na ktora beda wplywaly pieniazki i bedzie mozna dalej spokojnie go trzymac i z nadzieja szukac domu...
×
×
  • Create New...