-
Posts
8312 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by toyota
-
joanna83- piękne psy i cudnie im w niebieskich kwiatkach. Ten duży to dobek prawda ? A mała ma bardzo oryginalną urodę i śliczne pręgowane umaszczenie.
-
Szukam przyjaciela- przyjaciel a raczej przyjaciółka znaleziona :)
toyota replied to mikoada's topic in Już w nowym domu
milion $ :lol: -
Szukam przyjaciela- przyjaciel a raczej przyjaciółka znaleziona :)
toyota replied to mikoada's topic in Już w nowym domu
Sunia wygrała milion w totolotka :lol: , czyli Ciebie mikoada . -
[quote name='Buszki']Nie wie ktoś przypadkiem,gdzie można dostać Rogza limitowanego fioletowego 16mm?[/QUOTE] Niestety na allegro już nie ma , a sama bym chciała :cool3: . Kupiłam chociaż żółtą. Ze sklepów wycofana , nawet jeśli mają na stronie to nie sprzedają.
-
[quote name='Okamia']Chciałam się zapytać czy znacie jakieś firmy które robią obroże z własnym wzorem? na zamówienie?[/QUOTE] Ja znam tylko Wozę , która spełnia życzenia klientów :lol:
-
A gdzie takie cudo Christiana Audigiera można w Polsce dostać ? :-o
-
Wyrzucona, w ciąży, przerażona- MAJECZKA.. ma najwspanialszy DS!!!!
toyota replied to Kana's topic in Już w nowym domu
Ech załamka . Ja niestety mam taki sam wielki problem z maluteńką sunieczką . Będę zakładać wątek wieczorem , dzisiaj porobiłam jej zdjęcia. Właściwie prawie identyczna sytuacja , z tym , że "moja" sunia łazi po ruchliwej drodze , bo tam jest taki niby-parking , a właściwie zjazd dla tirów i mała szuka jedzenia po śmietnikach. Od 3 dni ją karmię , ale nie daje się złapać :sad: Trzymaj się fibi ! -
Mnie też naszło na "strojenie " psów, chyba przez ten wątek :lol: . Ja mam od 2 miesięcy drugiego pieska znalezionego . Jeden podhalan , a drugi " jamnik ", więc mogę się bardziej rozrzucać , bo jak czegoś nie ma w big rozmiarze , to na jamnika kupuję :lol:. Właśnie kupiłam " jamnikowi " tego żółtego Rogza :lol: A orientujesz się czy obroże Lupine występują o szer. 4 cm ?
-
No chyba się jednak skuszę dla mojego , chociaż lubię komplety. A czy wiecie czy były też obroże szer. 4 cm ?
-
A czy do tych Rogzów limitowanych żółtych i fioletowych były też smycze , czy tylko obroże ?
-
Co za wątek ... A mój pupilek ma tylko jedną obrożę , co za porażka . Muszę zrobić jakieś zakupy dla niego. Smile of Red Witch naprawdę niezła kolekcja. Ta ostatnia z imieniem to pewnie Woza ? Czy ktoś wie, czy obroże Lupine występują o szerokości 4 cm ? Szukałam w sklepach i najszersze znalazłam 2, 5 cm , ale może przeoczyłam ? Ostatnio na wystawie w Grudziądzu widziałam obroże podobne do Rogza jakiejś firmy Karlie. Całkiem nieźle wyglądały i chyba podobne ceny. Czy ktoś zna i ma obrożę takiej firmy ? Podobał mi się szczególnie taki wzór w gitary elektryczne w kolorystyce czerwono -czarnej.
-
W mieście takie rzeczy zgłasza się Straży Miejskiej , która ma obowiązek zainterweniować. Najpierw chyba przyjeżdżają i dają pouczenie , sądzę , że za którymś kolejnym razem dadzą mandat. Radzę za każdym razem jak bernardyn biega samopas dzwonić do Straży. Nie sądzę , żeby się Straż przyczepiła się to braku ogrodzenia , to chyba nie jest obowiązkiem posiadać ogrodzenie . Jednak sąsiad może zrewanżować się także powiadamianiem Straży jak wasz pies jest puszczony luzem.
-
[quote name='olekg89']Psy które zostały zagryzione jak rozumiem były bez opieki na swoich nieogrodzonych terenach?Czyli jesteście tym zagryzieniom tak samo winni jak właściciel benka.[/QUOTE] Obawiam się , że nawet gdyby te małe pieski były pod opieką człowieka , to nie byłby on w stanie obronić je przed bernardynem. Chyba , że odpowiednio wcześnie wziąłby psiaka na ręce i uciekł.
-
Ja też chciałbym beżowy lub brązowy w łapki i nie widzę takiego w sklepie :???:
-
Dopiero teraz odkryłam dry bed. Potrzebuję taki w dużym rozmiarze. Czy taki z podgumowanym spodem można prać w pralce ? Czy nie jest za sztywny i się zmieści ?
-
Dobrze , że się tak stało , zwłaszcza teraz kiedy potrzebna jest pomoc dla psiaków z powodzi :sad:
-
Dziewczynka zostaje w DT na zawsze :lol: DT nie wytrwał w postanowieniu i się zakochał ;). Jest tak kochana , że sama żałuję , że nie mogłam jej wziąć. Obecnie myślimy nad antykoncepcją , sterylka nie jest na razie możliwa z powodu jej słabej kondycji. Namówię Panią na wizytę u " mojego " weta , chciałabym zapytać go o możliwość podania zastrzyku antykoncepcyjnego.
-
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Tak mi się wydawało , że urosła , po obejrzeniu tych pięknych plenerowych fotek . Zwróciłam na to uwagę , że chyba ma dłuższe łapy. Ja też nie umiem wklejać zdjęć , zawsze się znajdzie jakaś dobra dusza i mi wstawi :lol: -
Jamnik Turtuś odnalazł kochający domek! Spokojny... I kochający :)
toyota replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Ślicznota. Domki powinny bić się o niego. -
Dziękuję Isadoro :loveu:
-
Oczywiście , że mam " swojego" zaufanego weta . Rozmawiałam z nim , na pewno go odwiedzę z sunią. Na razie mała został zaszczepiona , jutro środek na robaki, i choć to za szybko moim zdaniem i środek starej generacji , to nie powinno jej zaszkodzić. Bardzo bym chciała znaleźć jej super dom , taki szczególnie wrażliwy na krzywdę i aby nigdy już nie była karcona fizycznie.
-
Sunia jest średniej wielkości. Wizyta taka niezbyt udana , bo pojechałyśmy do weta , który jest bratem tej Pani , u której ona przebywa. Nie był to mój wybór. Wet ten specjalizuje się w dużych zwierzętach (gospodarskich ). Troche zbyt lightowo podchodzi moim zdaniem. Nawet małej nie dotknął. Zaszczepił ją na wściekliznę , bo Pani bardzo na tym zależało . Jutro ma zostać odrobaczona pratelem . Nie jest to " po mojemu ". Wet ocenił sunię na 6 miesięcy. Moim zdaniem ma ona max ok. roku. Za to zrobiłam odkrycie w samochodzie -[B]sunia ma wybite zęby w dolnej szczęce i mocno przesunięty lewy kieł. :shake:[/B] Sądzę , że ktoś ją pobił, może nawet właściciel. Ona jest bardzo grzeczna , ale też wystraszona. Posłuszna niesamowicie , ale jej posłuszeństwo wynika z ogromnego strachu. Cały czas porusza się skulona , na ugiętych łapach. Zamiera na widok mężczyzn. Nigdy jeszcze nie miałam do czynienia z tak skrzywdzonym stworzeniem ( bezpośrednio , bo na dogo sa oczywiście gorsze przypadki ).
-
JUNIOREK za TM [*] zasnał na zawsze - nie obudził sie
toyota replied to anita_happy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Serce mi pęka. :-( Byłam pewna , że mu się uda.