Jump to content
Dogomania

toyota

Members
  • Posts

    8312
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by toyota

  1. [quote name='kaja69'] Zapomniałam napisać,że Nelka dostaje serie zastrzyków,bardzo bolesnych...serce mi kroi ,jak ona płacze przy podawaniu...[/QUOTE] Biedna Nelka. Walka o łapkę trwa ...
  2. [quote name='psiakiGabi']Budrysku pomóc finansowo nie dam rady ale chociaż podniosę biedaka i roześlę wątek.. Może na FB wydarzenie ktoś bardziej kumaty ode mnie by zrobił to też porozsyłam, ostatnio na FB udaje się uzbierać trochę pieniędzy dla psiaków, to Bolusiowi może też pomogą....[/QUOTE] Koniecznie trzeba zrobić, bo jest duży odzew. Kto potrafi ? I allegro cegiełkowe by się przydało...
  3. Na zdjęciach widać ogromną zmianę, a co dopiero w realu.
  4. Ogon jej sterczy jak antena :evil_lol:.
  5. Moja ma już 8 dzień ten sam opatrunek na łapkach :cool1:. Nawet nie wiem jak to wygląda. Jutro idę do wet na zdjęcie tego wszystkiego. Myślę , że wszystko o'k , bo śmiga jak zawsze.
  6. Jak go odchuchasz Aniu, to będzie ładnym pieskiem i mam nadzieję, że trafi szybko na własną kanapę.
  7. [quote name='Basia1968']MUreczka na pewno wypyta o wszystko.[/QUOTE] Sorry za upierdliwość, ale już się zaangażowałam i pokochałam Nutkę ;). A tak na marginesie, to śliczne imię ktoś jej wymyślił.
  8. Rozmawiałam dzisiaj z yumanji. Właściwie to nie mogę nic więcej napisać oprócz tego co nam anett relacjonuje ;). Lucy chyba nadal nie może odnaleźć się w nowym miejscu. Sprawia takie wrażenie, że gdyby tylko miała możliwość dałaby nogę. Niedługo będą mieli z Białym Bulkiem super zabezpieczony wybieg. Na razie trwają prace, które się przeciągają z powodu mrozów. Na razie zapoznaje się z psami, ale preferuje te większe, inaczej niż w starym domu gdzie "przyjaźniła" się z kurdupelkiem Toffikiem.
  9. Trzeba wybrać najlepiej dla Nutki. Też wolałabym poznać osobiście ludzi, którym miałabym wyadoptować pieska, gdybym opiekowała się nim jako DT. Ja też uważam, że jak ktoś sam przyjeżdża po psa, to jakoś tak od razu widać zaangażowanie. Jednak porozmawiajcie dobrze z Panią, czy będzie miała czas dla psa przy 2 dzieci. Szkoda, że nikt nie może zobaczyć ogrodzenia przy tym ogródku. No i dlaczego stracili poprzedniego psa.
  10. Grudziądz melduje się na wizytę przedadopcyjną ;).
  11. To rzeczywiście się porobiło. Ale dla Nutki to dobrze, że ma takie powodzenie. Pan z Grudziądza zachwycony jej urodą i podobieństwem do jack russel teriera, ale też charakterem, że nie aż tak żywiołowa jak psy tej rasy. Nie wiem czy udałoby się znaleźć drugą tak podobną sunię i to ze sprawdzonym charakterem. Najlepiej byłoby od razu mieć jakąś propozycję. Ps. Porozmawiajcie z tą Panią z Płocka, czy nie będą wypuszczali Nutki samopas, bo mnie zawsze to niepokoi jak ktoś nie dopilnował psa i dopuścił do tragedii. Dajcie znać co robić, bo miałam dzwonić do tego Pana wieczorem i nie wiem czy odwołać tą wizytę i jak z tego wybrnąć ?
  12. Dzwoniłam do Pana z Grudziądza i przez telefon robił bardzo dobre wrażenie. Prawdopodobnie wizyta będzie w sobotę. Będę jeszcze dzisiaj dzwonić, żeby Pan potwierdził czy będą mogli być wszyscy obecni. Jesli nie, to ustalimy jakiś inny dzień. Pan miał w przeszłości psy rasowe - dobermana, buldożka francuskiego i ratlerka. Doberman z papierami, pozostałe nie wiem, ale widać, że lubi psy i zna się na rasach. Zmartwiony, że Nutkę ktoś " sklikał " na allegro ;). W domu cały czas ktoś jest, ale Pan chciałby, żeby piesek był z nim związany, dlatego początkowo odwołał adopcję ze względu na wyjazd do sanatorium, który jednak został odłożony.
  13. Jaka odmiana ! Chyba nawet pyszczek ma jakby grubszy ? I cała sierść lśniąca i gęsta w porównaniu do tych starych zdjęć.
  14. Śliczny Loluś przyszedł w odwiedziny do Stworka :).
  15. Wet tak mi zasugerował, że psy często zahaczają tymi pazurkami podczas zabawy itp. A skoro i tak ma narkozę do sterylki to jednocześnie je obetną. Wydało mi się to słuszne.
  16. Tu jest wątek Lolusia, który nosi pieluszki na co dzień. Można się zapytać opiekunki co i jak zakładać : [url]http://www.dogomania.pl/threads/132968-Lolu%C5%9B-w-pieluszkach-szuka-wyj%C4%85tkowego-domu-[/url]!!
  17. Tak to wygląda niestety :(. Jak się uzbiera za dużo psów w punkcie to są wywożone. Czasami uda się dziewczynom wyciągnąć psa ze schronu, ale dopiero po kwarantannie. Bywało i tak, że pies pojechał do schronu i zniknął :(. I to o ile pamiętam np. mało atrakcyjny zwykły czarny kundelek, więc czy miałby takie szczęście , że został szybko adoptowany ?
  18. Sprawdziłam dzisiaj brzuszek, wygląda super. Cięcie 2 cm już całkiem zagojone. Jutro idziemy na zdjęcie szwów ( są 3). Tosia miała przy okazji obcinane "wilcze" pazury, po których ma opatrunki, więc nie wiem jak to wygląda, ale pewnie dobrze, sądząc po jej wesołym zachowaniu.
  19. [quote name='westie_justa']Tak, bardzo fajny róż tak śliwka trochę;)[/QUOTE] [quote name='psyja']super jest ten róż z nitką.. ma genialny odcień[/QUOTE] Rogz z nitką tak naprawdę to bardzo żywy kolor. A Red Dingo jest rzeczywiście śliwkowy.
  20. Mela przebywa w punkcie przetrzymań, z którego psy trafiają następnie do bardzo kiepskiego schronu. W punkcie nie są robione sterylki.
  21. No, coś mnie ostatnio na ON-ki wzięło i nie mogę spać przez nie... Jeszcze ta mnie męczy, ale na szczęście też ma szanse jechać do hotelu:[url]http://www.dogomania.pl/threads/202310-4-y-PSIE-SZKIELETY-zbyt-zwyk%C5%82e-na-mi%C5%82o%C5%9B%C4%87-JEDNA-SUNIA-odebrana-pb-w-ci%C4%85zy[/url] [IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/Joanna/LOCALS%7E1/Temp/moz-screenshot-4.png[/IMG][IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/Joanna/LOCALS%7E1/Temp/moz-screenshot-5.png[/IMG] [IMG]http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash1/180139_177903898920502_173802145997344_458748_4324028_n.jpg[/IMG]
  22. Ano właśnie to moje dziewczyny :). Ciężko im zrobić foto, bo biegają jak dzikie. Pyza (brązowa dziewczyna) ma Red Dingo w serduszka, czego nie widać na zdjęciu niestety ;). Pestka ( czarna laska ) ma Rogza z nitką. Też lubię róż ;).
  23. Zrobiłam coś bardzo głupiego dzisiaj... Wyszłam z psami na spacer, temp. -15 . Widzę , że Pestka podnosi raz jedna łapkę, raz drugą, bo jej zimno. Postanowiłam zawrócić do domu. Nagle moje psiaki ( 5 sztuk ) zobaczyły kota i pędzą za nim jak szalone. Również Tosia ( 6 dni po sterylce ) . Bałam się o jej brzuszek , czy nie pęknie przy takim szaleńczym pędzie :smhair2:. Wracają. Wszystkie oprócz Tosi :lookarou:. Chodzę, wołam, nie ma jej ! A zawsze pcha się do domu pierwsza, bo to niemłoda, krótkowłosa suczka i doświadczona przez los. Teren mam ogrodzony, ale duży. O godzinie 20 ciemno jak w studni. Szukaliśmy jej ( 3 osoby ) przez 30 minut. W końcu ją znalazłam. Zaczepiła się kaftanikiem o jakiś konar pod krzaczorami. Pewnie próbowała się uwolnić, bo materiał był tak oplątany, że TZ musiał przynieść sekator z piwnicy, bo nie pomogło rozwiązanie tasiemek. Do rana mogłaby zamarznąć...
  24. No właśnie, pewnie jeszcze stoją puchary na półkach w domu hodowcy i wiszą medale, które zdobyła :icon_roc:. Za to suka żyłaby w chlewie do końca swoich dni, albo wcześniej jakby już nie mogła rodzić dostałaby siekierą w łeb. Ciekawe ile jeszcze tych rodowodowych psów tak kończy przez bezmyślność hodowców :angryy:.
  25. Bardzo ładne psiaki, nie powinno być trudno z adopcją.
×
×
  • Create New...