Jump to content
Dogomania

toyota

Members
  • Posts

    8312
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by toyota

  1. Byłam pod Warszawą w Łomiankach, przekazałam ONkę i 5 km za Łomiankami zepsuł mi się samochód. Pojechałam na holu do warsztatu i wróciłam do Grudziądza samochodem zastępczym. Jeszcze najgorsza wiadomość - po drodze zgarnęłam bezdomną , wylęknioną małą sunię ze stacji benzynowej. Prawdopodobnie w ciąży.
  2. Oczywiście ja też coś zadeklaruję, ale dziś już nie dam rady określić kwoty. Yumanii poluzuj Lucy trochę obrożę, bo ma bardzo ciasną. Zauważyłam to wczoraj u weta, ale nie chciałam jej luzować jak była w lecznicy ani na podróż. Skoro nosi tak od wielu miesięcy, to przez 2 dni się nie udusi, a nie chciałam ryzykować.
  3. Została u Jacka, jutro będą zdjęcia i założę jej watek. Nie mogłam przyjechać do domu z 6 psem. Co do smyczy - jest strasznie licha, prawdę mówiąc nie zdążyłam wczoraj kupić smyczy ani adresatki. Adresatkę wzięłam od mojego tymczasa , bo moje psy mają grawerowane, więc nie można zmienić nr tel. Natomiast smycz dała ta sąsiadka od swojego psa i skasowała mnie za nią 10 zł. Chciała dołożyć też zardzewiałą obrożę do kompletu również za dychę , ale grzecznie podziękowałam. Nie wiem czy się śmiać czy płakać. Swojej smyczy nie dałam, bo to pamiątka po Miodku i prawie relikwia ;). Ale za to tacy ludzie jak p. Viki i jej mama przywracają wiarę w człowieka.
  4. A teraz najgorsza wiadomość, po drodze zabraliśmy ze stacji benzynowej małego kundelka - suczkę, być może w ciąży. Mocno przerażone stworzonko, pracownik stacji powiedział, że bezdomna. Zatrzymałam się na tej stacji jak już nie mogłam dalej jechać i czekałam na mechanika :shake:. W tej chwili suczka jest u Cajusa JB, ale on nie może jej zatrzymać . Ma 2 psy w mieszkaniu ( jednego tymczasa) i 2 w pracy i jeszcze kot. Jeśli nie znajdzie się BDT to sunia trafi do schroniska :-(. Jestem załamana.
  5. [quote name='yumanji']Suka przyjechala ok 18.Pani Wika,ktora ja przywiozla z w-wy chce sie dorzucic do jej utrzymania. Lucy jest mila i spokojna,ale czuje sie niepewnie,skomli i kombinuje ,jak zwiac.Szczupla,ale jesc nie chciala. Toyota,napisz ,prosze,czy ona miala kojec otwarty od gory czy zamkniety.[/QUOTE] Weszłam do domu przed chwilą, po drodze zepsuł mi się samochód 5 km za Łomiankami , zaraz po przekazaniu Lucy. Wysiadło ładowanie akumulatora i po kolei wszystko co na prąd: kierunkowskazy (!), prędkościomierz, wspomaganie kierownicy, ogrzewanie i nie wiem co jeszcze :shake:. Jechałam na ledwo działających światłach do mechanika (w niedzielę po południu na trasie ). Potem na holu do warsztatu, bo nie działało też chłodzenie i silnik się przegrzewał. Przyjechałam do domu samochodem zastępczym. Masakra :shake:. Lucy była na łańcuchu, ale czasami biegała po ogrodzonej posesji i nie próbowała zwiewać. Ale wiadomo- nowe miejsce może być różnie. Ma czip i adresatkę z moim telefonem. Adresatka - beczułka, ale wymieniłam kółko na b. solidne.
  6. Musi być bardzo młody, bo niemożliwe, aby tak wielki i dostojny pies zachowywał się tak głupkowato ;).Mam na myśli to wywalanie się brzuchem do góry.
  7. Tak, wielkie dzięki dla P. Iwony i P. Wiki ! P. Wiki jest wspaniałą osobą.
  8. Wchodzą jej na głowę ! Dlaczego Inka " chodzi" w domu w płaszczyku Fendi ? Różnica w wielkości tych szczenią jest szokująca. Nie wiem czy się nie kwalifikuje do jakiejś księgi rekordów ?
  9. Wszystko wreszcie dopięte na ostatni guzik. Zapomniałam napisać, że dzisiaj także zaczipowałam Lucy na swoje dane. Nowy właściciel będzie mógł to sobie zmienić. Mam nadzieję, że nie przepadnie nigdy bez wieści, jak Nędznik . Ucieczki się zdarzają, a o-nki są szczególnie wierne. Zanim przyzwyczai się do nowego właściciela, może będzie chciała wrócić na stare śmieci, albo do yumanii.
  10. Piękne zdjęcia robicie. Pies pasuje do wystroju wnętrz ;).
  11. [quote name='yumanji']Jest problem z transportem,bo to ,co ja moglam zalatwic,okazalo sie,ze Pan juz chce wiecej ,duzo wiecej niz przedtem.[/QUOTE] Tak, ponieważ transport miał być łączony, a tamci ludzie zrezygnowali.
  12. Byłam dzisiaj z Lucy u weta. Towarzyszyła mi sąsiadka (która mieszaka obok Lucy). Lucy została zaszczepiona na wściekliznę. Nie zrobiłam całego pakietu szczepień, bo wet odradził z uwagi na to, że Lucy nigdy nie była odrobaczana i szczepionka słabiej wtedy działa. Tabletki na robale kupiłam (Zipyran Plus 4 szt. ), ale nie podałam, bo na drogę nie ma sensu. W stosunku do ludzi sunia jest super. Musiałyśmy same ją wziąć z podwórka, właściciel nie wyszedł na zewnątrz, bo powiedział, że na jego widok Lucy ucieka do budy i ciężko byłoby ją wyciągnąć :shake:.
  13. Kto znajdzie czas i wstawi zdjęcia Lucy, bo ja nie umiem, niestety ?
  14. Dziewczyny przepraszam, że na razie brak konkretów, ale sypie się transport. Ja mam jutro jechać do Warszawy z onką, ale ktoś miał ją odebrać ode mnie i jechać dalej przez Warszawę aż do Garwolina. I właśnie się dowiedziałam, że nie ma jednak kto jej ode mnie odebrać, a ja przez Warszawę nie przejadę, bo musiałabym zrobić 700 km. Już nie liczę tego Sochaczewa.
  15. Niestety, ale p. Grzegorz jednak może w ogóle nie jechać w trasę. Czeka na decyzję, dowiedział się 20 min. temu, że nie są zdecydowani. Zatem nie ma kto ode mnie odebrać Lucy pod Warszawą :(.
  16. A dasz radę w tygodniu odebrać go z Torunia ? Jaka płeć i czy szczeniak ma być od Kamy ? Luka 1 prześlij mi koniecznie swój nr telefonu.
  17. [quote name='IVV']sorry kto to jest ta IW ? mam nadzieje ,ze je wszystkie wyciagniecie !!![/QUOTE] Zapewne Inspekcja Weterynaryjna.
  18. Agatko, ale jeszcze nic straconego, kombinuję jak by ci go przywieźć przecież. Czy najpierw jednak chciałabyś mieć już pewny DS dla niego ?
  19. Ja myślę, że nie ma sensu się kłócić. Nie jesteśmy w stanie czytając wypowiedzi stron konfliktu ocenić jednoznacznie i z całą pewnością kto ma rację. Narzeczona p. Tomasza miała takie a nie inne wrażenia z pobytu w hodowli i nie sądzę, żeby kłamała, ale trzeba pamiętać, że jej odczucia były subiektywne. Wydaje mi się, że nie dzieje się w tej hodowli nic strasznego, chociaż ja osobiście preferuję hodowców, którzy mają mniejsze hodowle. Pani Bożena odparła zarzuty i wydaje mi się, że " obroniła" hodowlę. Uważam ,że jeśli ktoś byłby potencjalnym kupującym, to powinien osobiście sprawdzić jak to wygląda i czy mu odpowiada. Obie strony popełniły nietakty, Pan Tomasz niepotrzebnie nadmienił o niedostatkach w uzębieniu, a Pani Bożena niepotrzebnie jednak zamieściła zdjęcie narzeczonej, chociaż myślę, że nic złego się nie stało, bo nie jest to jakieś kompromitujące zdjęcie, a wręcz przeciwnie. Ostatecznie proponowałabym zakończyć ten konflikt, bo chyba nikt tutaj nie jest poszkodowany. Jeśli już to hodowla, ale prowadząc hodowlę trzeba się liczyć z krytyką niestety, zwłaszcza, że wpuszcza się obcych ludzi do domu.
  20. Agato, czy tam trudno trafić do tego schronu i jakiej ewentualnie ma być płci ? Czy dasz radę w tygodniu odebrać go z Torunia ? Luka1 czy w niedzielę późnym popołudniem można wyciągnąć szczeniaka ?
  21. [quote name='Kasia77'] Jeśli chodzi o pieniądze jakie wpłynęły w styczniu dla Zory (Szuwar - 50zł , Evita2000 - 40zł , Coronaaj - 50zł , Avii -50zł ) - to zabezpieczają w leki cały najbliższy m-c - dziękujemy:) [/QUOTE] A dług u weta za operację i leczenie już spłacony ?
  22. Do samej Warszawy mam ( przez Toruń ) 250 km. Do Yumanjii jest jeszcze 80 . Nie jestem w stanie zrobić tyle w jeden dzień, bo jeszcze droga powrotna ( a więc km x 2). W dodatku nie znam Warszawy, więc na pewno bym błądziła.
  23. Tak mi się wydawało, że ten misiek z lewej to kaukaz, ale rzeczywiście równie dobrze może to być brudny benio. Na moim kompie te jego łaty są szare i dlatego takie skojarzenie. [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/3523/p1080098.jpg[/IMG]
  24. No to szok ! Jadę już pojutrze w niedzielę...
×
×
  • Create New...