-
Posts
4361 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lemoniada
-
Iwcia - w nowym domu.MOPCIA zostaje u cioci Camary na zawsze!
Lemoniada replied to iwop's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agnie Koty'] Zaraz, zaraz, jak to pasowały? Ja tez mam takie szorstkie włosy i oczy jak paciorki?:oops:[/quote] Ależ skąd! Po prostu ładnie byście razem wyglądały i się uzupełniały... Ale nic straconego, podobne do siebie będziecie, tylko brodę sobie doklej i takie gacki:evil_lol: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img104.imageshack.us/img104/6273/mopa02rp8.jpg[/IMG][/URL] -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Lemoniada replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
Nie Ty, ale ja zawaliłam:oops: Przecież to ja Ci zwaliłam na głowę towarzystwo i to ja powinnam za nie płacić... Przyznam się, że wena mnie opuściła, ale jutro rzetelnie przysiądę i coś wysmaruję, choćby i na siłę. Nie musi być poetyckie, byleby zawierało konkretne informacje :roll: Allegro zrobię jutro, inne ogłoszenia też. Może zataić wiek Vivuni, nic na ten temat nie napisać? Na tych fotkach wygląda po prostu kwitnąco. A co mogłaby zrobić lecznica po oddaniu Pulpecika to ja wiem - wysterylizować Vivunię:loveu: Dorzucam się jakby co. -
Pręgusy spod kościoła już w domach. Alleluja!
Lemoniada replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
Państwo się już na dobre wyrzekli, tak? Może to i lepiej, co za życie ja czekało z tymi ludźmi... Oby tylko nowego zwierzątka sobie nie sprawili. Aga, jak dobrze, że tam jesteś:loveu: -
Iwcia - w nowym domu.MOPCIA zostaje u cioci Camary na zawsze!
Lemoniada replied to iwop's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agnie Koty']Ona jest cudowna, taka do zjedzenia. Do zacałowania. Jestem wielkim fanem Mopci, :oops:.[/quote] A wiesz Aga, że bardzo byście do siebie pasowały? -
Tosiu, nie dołuj :( Są dni kiedy mam dosyć wszystkiego, ale my, ludzie mamy przecież jakąś odskocznię, rozrywki, znajomych. A co mają te biedne psy? Chłód, głód i ciągłą walkę o przetrwanie...
-
Długowłosy owczarek niemiecki. Ja kiedyś skrót ON przez tydzień rozgryzałam;)
-
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Lemoniada replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
Bardzo dobrze, tylko trzeba troszkę pozmieniać - każdym zdaniu występuje słowo 'sunia' oraz 'dom'. Pomyślę coś. -
Iwcia - w nowym domu.MOPCIA zostaje u cioci Camary na zawsze!
Lemoniada replied to iwop's topic in Już w nowym domu
[quote name='Camara']właśnie o to ją podejrzewam :diabloti: kto wie, co robi jak zostaje sama :evil_lol: [/quote] Jak to co? Sprząta całymi dniami po tej bałaganiarze Camarze! Biedny, mały, domowy Kopciuszek:( Camara, Ty się przyznaj, znalazłaś sobie tanią siłę roboczą i nie chcesz się jej pozbyć z lenistwa:evil_lol:;) -
Pamiętacie jeszcze skierniewickiego Gryzka? Teraz, jako chrzanowski Alex ma po prostu Raj na Ziemi. Oto co pisze nowa opiekunka: [I]Wszyscy domownicy Alexa bardzo kochaja jest to wyjatkowy pies , jest bardzo grzeczny , zdrowy nic mu nie dolega ma piekna siersc i zdrowa skorke, wszystko minelo. Przyjezdzam dosc czesto do domu a Alex zawsze wita mnie szczesliwy, to naprawde kochany pies, przyjaciel calej rodziny[/I]. Podobno Alex najbardziej ukochał sobie pana domu - lubi męską rękę;) A poniżej kilka fotek. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img73.imageshack.us/img73/1166/alex28cn2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/589/alex29nv6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img353.imageshack.us/img353/1753/alex30vx2.jpg[/IMG][/URL]
-
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Lemoniada replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aleksandra59'] Lemoniadko - te ostatnie zdjęcia to Pidzej robiła?? One do ogłoszeń są super :loveu: Teraz tylko treść ogłoszen potrzebna. No bo akcję ogłoszeń Vivuni już trzeba uruchomić.[/quote] Tak, to te pidzejowe, zapisałam sobie je wszystkie na kompie. Vivunia miała allegro, już się skończyło? -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Lemoniada replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
Nikt nie odwiedził Vivuni! Hańba!:placz: -
[quote name='Akadna'][I][COLOR=RoyalBlue][B]Lemoniada[/B], wtedy byłby BOOM na takie psy... i nagle by się okazało, że nie są takie milutkie i bezproblemowe... i co?... pełno tych ras w schronach :([/COLOR][/I][/quote] Wiem, tak samo było przecież z dalmatkami i kolakami... I bynajmniej nie pragnę szczególnej popularności jakiejś rasy, bo to zawsze kończy się w ten sam sposób. Niemniej rasy, które wystąpiły w tv, z reguły kojarzą się później adekwatnie do roli jaką odegrały, pozytywnie bądź negatywnie.
-
[quote name='brazowa1'] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/199/24cce3b134f3dc21.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/199/20cd37a39fc64be7.jpg[/IMG][/URL] [/quote] Nie, ja się na te łapki napatrzeć nie mogę. Zupełnie jakby ciepłe bambosze włożyła!
-
Marymek, o benkach nakręcono sielankowy film familijny, to nie dziwota, że ludzie się zachwycają;) Ciekawe, czy gdyby nakręcili coś z astem bądź rottkiem w roli pieszczocha wielodzietnej rodziny, odniosłoby to podobny skutek?:evil_lol:
-
Iwcia - w nowym domu.MOPCIA zostaje u cioci Camary na zawsze!
Lemoniada replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Ty się jeszcze nie poddawaj, Mopcia jest rozkoszna, coś się z pewnością dla niej znajdzie. [quote] ona to specjalnie robi :diabloti:[/quote]Wykasowuje meile z Twojej skrzynki i odbiera telefony mówiąc, że już nieaktualne?:evil_lol: -
[quote name='netti1']co robic gdy rzuca się z zębami bez powodu,sztywnieje cały ze złości i warczy a później rzuca się i gryzie[/quote] Zupełnie jak małe dziecko, któremu rodzice nie kupili cukierka... Też mi się zdaje, że to była domowa 'maskoteczka' której na wszystko pozwalano, dopóki nie zaczęły się schody... Chyba, że to on sam uciekł z domu na znak buntu ;)
-
Może dlatego, że nie może zaspokoić popędu seksualnego? Jakieś nagromadzone frustracje...
-
Iwcia - w nowym domu.MOPCIA zostaje u cioci Camary na zawsze!
Lemoniada replied to iwop's topic in Już w nowym domu
[quote name='Camara'] zaczynam się przyzyczajać do myśli, że mam czwartego psa :cool1: [/quote] Camarko, dlatego bo ją pokochałaś, czy dlatego, że straciłaś nadzieję? -
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
Lemoniada replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
Brawo Fruzia! I brawo Ines! Przy tak doskonałej opiece musi być już tylko lepiej. [quote name='Ines_Chorzów'] [IMG]http://slv.webpark.pl/fruzia-5.jpg[/IMG] [/quote] Świetne nosidełko:lol: -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Lemoniada replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
A teraz - księżniczka! Uwielbiam te fotki:loveu: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img245.imageshack.us/img245/8663/17uf1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img354.imageshack.us/img354/4346/20mv5.jpg[/IMG][/URL] -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Lemoniada replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neris']Zasmarkana? [/quote] Ano:( Zamierzchła historia... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img261.imageshack.us/img261/4228/vivapc0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img412.imageshack.us/img412/7494/viva2fb4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img507.imageshack.us/img507/2594/viva3li9.jpg[/IMG][/URL] -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Lemoniada replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
Pulpet, Pulpet, co z Ciebie wyrośnie?:loveu: Bardzo jestem ciekawa. Czy ona nadal rozmiarami przypomina bardziej szczenię yorka? Vivunia odżyła i wygląda prześlicznie, pomyśleć, że kiedyś była taka zasmarkana, brudna, obolała i biedna. -
Też miewam problemy z dziamgaczami, ale odkryłam prostą metodę. Zawsze kiedy widzę lecącą w stronę mojego Mocusia (33 kilowy mix ON) drobinę, tupię mocno nogą i wrzeszczę grubym głosem "EEEEJJJ!!!" lub coś równie twórczego:evil_lol: Jak do tej pory na psy mniejszego kalibru zawsze działało, zatrzymywały się jak wryte i łypały na mnie niepewnie okiem. Atak dużego psa, przytafił się nam 2 razy... Kiedyś idąc na ulubione łąki przechodziliśmy obok podwórka z otwartą bramą. Minęliśmy już tą działkę kiedy nagle, bez najmniejszego ostrzeżenia, bezszelestnie, wyleciał stamtąd kudłaty mix DON-ka i rzucił się na Mocusia. Szarpałam się z moim psem, usiłowałam kopnąć tamtego, a tymczasem właściciel, rosły facet, stał i najspokojniej w świecie się wszystkiemu przyglądał:angryy: Po jakimś czasie ruszył tyłek i odciągnął tamtego za kudły, bo nawet obroży psisko nie miało. Mój pies nie jest z natury zaczepny i nie potrafi walczyć, miał tylko trochę rozharatany pysk, ale cośmy się strachu najedli to nasze. Za drugim razem duży rudy kundel zadał sobie naprawdę wiele trudu - po tym jak już minęliśmy jego posesję wspiął się po siatce i poleciał za nami, specjalnie po to, żeby pogryźć mojego Mocusia:crazyeye: Był o wiele mnie zawzięty niż tamten i udało mi się go szybko odgonić, ale dlaczego aż tak mu zależało na zaatakowaniu mojego psa - do dziś nie wiem. Już raz mnie policja zaczepiła i pytała, dlaczego ten pies nie w kagańcu... Ale nie mam zamiaru mu zakładać, on pierwszy na pewno nie zaatakuje, a musi się jakoś bronić w razie czego.
-
A jednak komuś się spodobała. Jednak ktoś dostrzegł jej wyjątkowość. To smutne i przykre, że tamci państwo nie podołali adopcji, ale wierzę, że kierowali się sercem i właśnie dlatego wybór padł na Karolinkę. Szkoda, że nie wiedzieli wcześniej na jak trudną adopcję się decydują:( Ale jakoś nie winię ich za to... W Karolince to się można zakochać za samą urodę:loveu: