-
Posts
4361 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lemoniada
-
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Lemoniada replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agnie Koty']Nie widziałam jej na żywo ale to musi być molda kochana!:lol:[/quote] Się zgadza! A jaka wdzięczna za zainteresowanie człowieka, w ogień by skoczyła za kimś kogo kocha:loveu: -
A co z tą panią, u której jest Boryś? Pisał ktoś chyba, że ma dobre serce, ale nie daje sobie rady...
-
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Lemoniada replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
Jak była u mnie pochłaniała suche jak odkurzacz - ale może dlatego, że była tak wygłodzona. Agnie powinna nawet mieć fotkę dokumentującą:evil_lol: -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Lemoniada replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
Ja nie daję Mocusiowi żadnych kości ani chrząstek, raz mi się już zakrztusił, dziękuję za powtórkę z rozrywki:oops: Ja nie solę, chyba nie można? -
[quote name='Gabryjella']Już zrobiłam. Gabryjella:-? A fe!
-
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Lemoniada replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
Kości z kurczaka - niech ręka Boska broni!!! Ja zawsze wieczorem gotuję porcję dla mojego psa, taką żeby starczyło na drugi dzień na rano i na wieczór jak wrócę z pracy. Stawiam potem taki garnek z zawartością zwyczajnie na kuchence, jeszcze nie ma upałów, nie zepsuje się przez noc. Mój Mocuś jest spory, na jedną taką dzienną porcję wrzucam 5-6 kurczęcych udek i około pół kilo ryżu, może trochę mniej. Warzyw nie dodaję bo on uczuleniowiec. Czasami dodaję serduszek, raz kupiłam żołądki, ale więcej nie dam się nabrać. Mój psiur woli ryż sypki niż paćkę, za to przypalonego nie lubi, a zdarza mi się niekiedy przedobrzyć:oops: Vivunia na pewno chętnie zje, raz ją poczęstowałam tym Mocusiowym ryżem i wchłonęła w te pędy;) Tośmy Ci roboty dowaliły:oops: -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Lemoniada replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
Też bym stawiała na kurczaka i ryż. Trochę czasochłonne bo co dzień trzeba przy garach stać, ale warto. Mój pies wyglądał jak widmo kiedy jadł suche dla alergików, po przejściu na dietę ryżowo - kurczakową zmienił się w nader przystojnego i lśniącego kawalera i nabrał przepięknych kolorków. -
Iwcia - w nowym domu.MOPCIA zostaje u cioci Camary na zawsze!
Lemoniada replied to iwop's topic in Już w nowym domu
[quote name='Camara'] [URL]http://img227.imageshack.us/img227/5250/swietokrzynianki002ii5.jpg[/URL][/quote] Aaaaaaaa!!! Więcej, chcemy więcej takich zdjęć!:loveu: Agniecha, jaki masz śliczny nowy avatarek:) -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Lemoniada replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
Moja koleżanka kupuje suche tej firmy dla swojej dobki. Sunia chętnie zjadała i miała o wiele ładniejszą sierść po tym, ale te nowiny słyszałam czas jakiś temu. -
Czarnuszek nie otwiera pyska JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!
Lemoniada replied to Margo05's topic in Już w nowym domu
:multi: Dzięki, dziewczyny! Jesteście Wspaniałe:Rose: Oby nasz skarbek tam był, cały, zdrowy i bezpieczny! -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Lemoniada replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
Ja zawsze wierzyłam:loveu: -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Lemoniada replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
Może najpierw sprawdźmy co animalia ma w ofercie, a potem coś z tego wybierzmy? -
[quote name='pucka69']lemoniada - tam jest kolejka - ja bym ci sie radziła w niej zapisać - do maja tylko miesiąc - a ja , wiesz, pracuje tez ;)[/quote] A jak bardzo liczebna jest ta kolejka na dzień dzisiejszy?:cool3: Mogę zapisać się tu, czy muszę tam? Zaśmiecam Wasz wątek:oops:
-
Iwcia - w nowym domu.MOPCIA zostaje u cioci Camary na zawsze!
Lemoniada replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Całą popołudniową drzemkę śniło mi się całe mnóstwo niewielkich, białych, wijących się robali, które znalazłam w swojej kurtce:oops: Bleee... Maleństwa słodkie, przed nimi długie, szczęśliwe życie:multi: -
Ekstra:lol::lol::lol: Usuwam ogłoszenie w takim razie.
-
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Lemoniada replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
W sumie racja, w lecznicy równie dobrze Vivunia i mała Koti mogą mieć kontakt z chorymi psami jak gdzie indziej. Coś mi się zdaje, że panie bardzo ją polubiły i mimo wszystko ciężko będzie im się rozstać z tą śliczną czarną królewną:) -
Pręgusy spod kościoła już w domach. Alleluja!
Lemoniada replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
Nie przyjechali, ale przyjadą, nic straconego! Nie buńczucz się tak, jeszcze kogoś użądlisz i będzie:roll: -
Jak znajdę co bym chciała, to podeślę na PW, z tym, że torbę, jak mówiłam, chciałabym otrzymać w maju bo teraz będę bez kasy. I niech za te pieniądze zostanie wysterylizowana jakaś kotusia:)
-
A takie wojaże im nie zaszkodzą? Ciotka Pucka ma złote rączki, ta ostatnia torba jest najjjj:loveu: Ja najbardziej lubię właśnie takie naturalistyczne koty;) A można samemu podsunąć jakiś szablon?
-
No tego to bym się nie spodziewała:multi: Trzymam kciuki!
-
Śmierć zabrała 7 kotów, Borys w swoim domu u Malagos!!!
Lemoniada replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
[quote name='GreenEvil'] szczerze mowiac juz nie wiemy za ktora kieszen sie lapac :( [/quote] Najlepiej za tą pełną. A jak cegiełki na allegro, sprzedają się? Tweety, dopiero jak wygram Twój bazarek to poślę coś ekstra dla kotów, szkoda dwa razy prowizję płacić. -
Pręgusy spod kościoła już w domach. Alleluja!
Lemoniada replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
Ty kupiłaś czy pożyczyłaś od Straży? Powiedz co to za producent bo też sobie kiedyś sprawię i żebym nie popełniła tego samego błędu:shake: Producent powinien teraz przyjechać i nie tylko zwrócić pieniądze, ale jeszcze kota w gołe ręce złapać:vamp: Które z Polfiaków są jeszcze do ciachnia? Ta kotka czarno-biała, tak? A co z tamtą sprytną trikolorką? Wiem, co to płacz z wściekłości i bezsilności, trzymaj się Aga, proszę Cię:oops: -
Rozumiem, że jest za sterylką? No proszę, może i tym razem obejdzie się bez wydzwaniających czubów;) Kciuki zaciśnięte.